Holenderski system emerytalny, czyli perfekcyjny miks

30.07.2019 | Wojciech Kiermacz
Źródło: Yasonya / shutterstock.com
Mają najlepszy i najbardziej zróżnicowany system emerytalny na świecie, nie mają więc na co narzekać, prawda? Nieprawda. 2/3 Holendrów wątpi w to, że będą mogli żyć dostatnio na emeryturze

Tulipany, wiatraki, kanały Amsterdamu, pyszne sery, piłkarska myśl szkoleniowa … lista rzeczy wprost kojarzących się z Holandią mogłaby zostać uzupełniona jeszcze o parę innych, ale wysoko powinien się na niej znaleźć system emerytalny. Jest jednym z najlepszych i najbardziej zdywersyfikowanych. Pracują w nim biliony euro – głównie w „holenderskich PPK”. Nie wszyscy Holendrzy są jednak tego pewni. Ale po kolei.

Zapisz się na Newsletter

Co zyskujesz?

Powiadomienia o ważnych wydarzeniach i nowościach rynkowych, najnowsze
oceny i raporty oraz zawsze aktualną listę TOP5 funduszy inwestycyjnych.

Czytaj również pozostałe artykuły z serii: przegląd systemów emerytalnych

System emerytalny w Holandii – jak to działa

Są trzy filary. Pierwszy to emerytura państwowa (AOW), która należy się wszystkim pracującym i ubezpieczonym w Holandii, którzy przekroczyli wiek emerytalny. Ten jest równy dla kobiet i mężczyzn – dla obecnie przechodzących na emeryturę wynosi 66 lat i 4 miesiące (będzie rósł, o tym dalej). Zasada jest prosta – za każdy rok pracy należy nam się kolejne 2% maksymalnego świadczenia w ramach emerytury państwowej. Dopiero więc po przepracowaniu pełnych 50 lat należy się pełne świadczenie. Dla emeryta w związku małżeńskim wynosi ono połowę wynagrodzenia minimalnego netto, a dla emeryta-singla 70% minimalnego wynagrodzenia. To oznacza obecnie (lipiec 2019) ok. 844 euro i 1228 euro brutto miesięcznie dla kolejno zamężnego i samotnego emeryta[1]. Według danych OECD, transfery publiczne, w tym przede wszystkim AOW, stanowiły nieco ponad 40% dochodów przeciętnego holenderskiego emeryta[2].

Kolejne 40% stanowiły dochody z drugiego filaru, czyli emerytalne programy pracownicze. Aż 40%, bo w żadnym innym kraju OECD emerytalne programy pracownicze nie są tak istotne jak w Holandii[3]. Należy do nich ok. 90% pracujących. Co ciekawe, na dziś większość z tych programów działa na zasadzie zdefiniowanego świadczenia (defined benefit), gdzie z góry wiemy, ile dostaniemy na emeryturze, a środki zazwyczaj są wypłacane do końca życia. W takim wypadku ryzyko inwestycyjne leży po stronie dostawcy programu, a nie uczestnika.

Trzeci filar to indywidualne programy emerytalne dla chętnych. Oferują atrakcyjne ulgi podatkowe. Korzystają z nich m.in. samozatrudnieni. Stanowią ok. 10% dochodów przeciętnego emeryta[4].
 

Idzie nowe

Holenderski system emerytalny zmienia się. Po kilku latach negocjacji pomiędzy przedstawicielami rządu, pracodawców i związków zawodowych wypracowano porozumienie. Najważniejsza sprawa to wiek emerytalny, uprawniający do pobierania emerytury państwowej. Ten będzie rósł, ale wolniej niż pierwotnie planował rząd. Wspomniany wcześniej poziom 66 lat i 4 miesięcy zostanie zamrożony do 2022 roku. Później zacznie stopniowo rosnąć i będzie skorelowany z oczekiwaną długością życia. Reforma ma również pomóc samozatrudnionym budować prywatne oszczędności emerytalne.
 

Holenderski system emerytalny jest najlepszy na świecie

Przynajmniej tak uważają specjaliści z firmy konsultingowej Mercer. W najnowszej edycji corocznego raportu Melbourne Mercer Global Pension Index zdobył 80,3 na 100 możliwych do uzyskania punktów, nieznacznie wyprzedzając duński system. Autorzy raportu docenili rozbudowaną prywatną ofertę produktów emerytalnych. Podkreślają, że z czasem to na nich będzie spoczywała coraz większa odpowiedzialność za całkowity kapitał na emeryturze. Eksperci nie mieli wielu uwag. Wskazali, że system można poprawić poprzez zwiększenie zatrudnienia wśród osób starszych.
 

Holendrzy wątpią

Mniej optymistycznie do najlepszego systemu emerytalnego na świecie podchodzą sami Holendrzy. I nie chodzi nawet o coraz wyższy wiek emerytalny. Jak wynika z badania KPMG, pracodawcy sukcesywnie zamykają programy zdefiniowanego świadczenia na rzecz programów zdefiniowanej składki, gdzie ryzyko inwestycyjne ponosi uczestnik[5]. To trend globalny, ale w Holandii, gdzie programy zdefiniowanego świadczenia są tak popularne, wzbudza obawy. Dwie trzecie Holendrów nie jest pewna tego, czy na emeryturze utrzyma dotychczasowy standard życia, czytamy w artykule „Financial Timesa”.

Holenderski system emerytalny jest jednym z najlepszych na świecie. Jest również jednym z najbardziej dyskutowanych. Jest tak dużo złej prasy wokół niego, że ludzie zakładają, że nie ma w nim żadnych oszczędności emerytalnych. Tak naprawdę, zgromadzone sumy do wykorzystania na starość są olbrzymie – mówi dla „FT” Ronald Wuijster, członek zarządu w Grupie APG – holenderskim dostawcy rozwiązań emerytalnych.

Trudno dyskutować z faktami – w holenderskich funduszach emerytalnych, w tym przede wszystkich pracowniczych, zgromadzone jest obecnie 1,5 biliona euro – to stawia Holendrów w absolutnej czołówce obok Kanady czy Australii.

 


[1] https://www.svb.nl/int/en/aow/

[2] OECD – Pension at a Glance 2017

[3] OECD – Pension at a Glance 2017

[4] OECD – Pension at a Glance 2017

[5] KPMG Pensions Accounting Survey in the Netherlands

 

TAGI:

Holandiaprzegląd systemów emerytalnychsystem emerytalny

zobacz także

↑ na górę