Podsumowanie maja na rynkach

07.06.2019 | Skarbiec TFI
Maj przyniósł kumulację negatywnych zdarzeń zarówno z perspektywy globalnego sentymentu, jak i lokalnego postrzegania rynku

Negatywnym zaskoczeniem miesiąca był powrót na „wojenną ścieżkę”, czyli istotne zaostrzenie konfliktu handlowego na linii USA – Chiny, gdzie pojawiające się co jakiś czas przesłuchy wskazywały raczej na zbliżające się zawarcie kompromisu. Zaczęło się od groźby prezydenta Trumpa dotyczącej wprowadzenia 25% ceł na towary importowane z Chin o wartości 250 mld USD, mimo toczących się negocjacji. Wkrótce po groźba ta została zrealizowana. Mimo to strona chińska nie wycofała się z negocjacji, ani nie obniżyła rangi delegacji, choć w związku z zarzutami USA wobec spółki Huawei napięcie i tak było na wysokim poziome. W dodatku „Mr. Tariff” uderzył w Meksyk, co jest dla rynków dużym zaskoczeniem, gdyż powyższe ma tylko i wyłącznie pobudki polityczne. Wydarzenia te przyśpieszyły śmierć nadziei na rychły koniec starcia gigantów. Kolejnym „aktem” negocjacji będzie zaplanowany na 28-29 czerwca szczyt G20 w Osace, choć zapewne do tego czasu prezydent Trump będzie nas raczył swoimi tweetami, co nie pozostanie bez wpływu na sytuację na światowych giełdach. Na rynku coraz szerzej akceptowana jest teza, że wojny handlowe to tylko wierzchołek góry lodowej, a cła to dopiero pierwsze salwy sięgającego znacznie głębiej konfliktu. Termin „Zimna wojna” pojawia się coraz częściej. Wybory do Europarlamentu oraz posiedzenia władz monetarnych odegrały znacznie mniejsza rolę, zwłaszcza że banki centralne nie dokonały żadnej rewolucji. Serial pt. „Brexit” trwa nadal, w ostatnim odcinku premier złożyła rezygnację, ale to w żaden sposób nie zmniejszyło niepewności co do finału. Ostatni odcinek „Gry o Tron” jak się wydaje bardziej poruszył inwestorami.

Pesymizm wokół wojen handlowych wzrósł. Oczekiwania co do globalnego wzrostu gospodarczego przesunęły się w dół, przed wszystkim zaś spadły oczekiwania inflacyjne. Wśród inwestorów zaczęło dominować przekonanie, iż okres zacieśniania polityki pieniężnej już się zakończył i czekają nas obniżki stóp i nowe wersje QE. Najbardziej widać było to na rynkach bazowych. W ciągu miesiąca rentowność dziesięcioletnich papierów w USA spadła o 40 pb. do 2,12%, zaś niemieckich o ponad 20 pb. do -0,2%.

W otoczeniu rosnącej awersji do aktywów ryzykownych najsłabiej radził sobie Nasdaq 100, który w maju stracił 8,3%. Pozostałe główne indeksy amerykańskie, odpowiednio S&P500 oraz DJIA zniżkowały o 6,4% i 6,3%. Na tym tle nieco lepiej prezentował się DAX, który skończył miesiąc 5% pod kreską.

Słabo w ubiegłym miesiącu wypadł również MSCI EM, którego wartość spadła o - 7,2%. Z danych JM Morgan wynika, że w maju z rynków wschodzących odpłynęło blisko 13,5 mld USD, co jest najgorszym miesięcznym wynikiem od połowy 2013 roku. Powyższe stanowi około połowę środków, które były lokowane na rynkach rozwijających od początku bieżącego roku.
Na tym tle, nawet mimo lokalnych problemów, relatywnie dobrze zaprezentował się WIG20. Indeks blue chips zniżkował w maju o - 3,7% (4,1% w USD). Zbliżone spadki notowały mWIG40 (-3,8%) oraz sWIG80 (-3,2%), który tym samym zakończył serię czterech kolejnych miesięcy wzrostu.

Za nami (28 maja) pierwszy, z trzech zaplanowanych na ten roku, rebalancingów indeksu MSCI Emerging Markets. Zachowanie GPW dniu zmian, pomimo że tego dnia obroty wyniosły 2 mld PLN i były ok. 2,5 razy wyższe niż średnia z tego roku, jak i w całym maju, pokazuje że podobnie jak miało miejsce w przypadku zeszłorocznej reklasyfikacji Polski do grona rynków rozwiniętych FTSE Russell, negatywny wpływ na notowania spółek miał miejsce wcześniej. Prawdopodobnie aktywni gracze redukowali swoje pozycje w okresie luty – kwiecień. Wcześniejszą słabość rynku mogli również „napędzać” inwestorzy krajowi, którzy liczyli na okazję do tańszego odkupienia akcji w dniu rebalancingu. 

Wracając do lokalnych problemów, „uderzeniem” był powrót koncepcji wprowadzenia podatku handlowego. Z drugiej strony dynamika sprzedaży detalicznej równa 11,9% r/r była najwyższa od kwietnia 2011 roku. Ogólnie publikowane bardzo dobre dane makroekonomiczne, gdzie największy pozytywnym zaskoczeniem był dynamiczny wzrost inwestycji, dają podstawy sądzić, że Polska gospodarka (PKB) wzrośnie w tym roku nawet o 5%! … i mamy wielką nadzieję, że powyższego wzrostu bogactwa, poza rynkiem obligacji, doświadczy również GPW.

Dodatkowo w maju największym spółkom ciążyły problemy potrzebującego kapitału Idea Banku, zanieczyszczona ropa płynąca rurociągiem Przyjaźń, czy dalsza niepewność odnośnie sytuacji w energetyce. Warto zaznaczyć, że klienci detaliczni posiadają obligacje banku należącego do Leszka Czarneckiego wartości 500 mln PLN i wydaje się, że rząd nie może sobie pozwolić na kolejne uderzenie w inwestorów indywidualnych, co mogłoby m.in. jeszcze bardziej podważyć zaufanie do rynku kapitałowego, a może nawet programu PPK, u progu jego startu.

Przechodząc do podsumowania pierwszego w tym roku sezonu wyników, słabo prezentował się WIG20, dla którego był to drugi kolejny kwartał ponad 10-procentowgo spadku zysków (ciążyły przede wszystkim wyższe wpłaty na Bankowy Fundusz Gwarancyjny). Przeciwną, dodatnią tendencję obserwowaliśmy natomiast w „misiach”. Bardzo pozytywnym aspektem wyników za 1Q jest fakt, że po wielu kolejnych kwartałach, kiedy wyniki spółek nie spełniały oczekiwań analityków, liczba pozytywnych zaskoczeń dominowała nad rozczarowaniami (na bazie ok. 100 spółek, które stanowią nasze uniwersum inwestycyjne). Tym samym wydaje nam się, że jest w tej kwestii szansa na zakładane przez nas w Strategii 2019 „mean reversion”, tj. że po przeszacowanym 2018 roku, analitycy będą bardziej konserwatywnie podchodzić do tegorocznych prognoz i łatwiej będzie o ich przebijanie. Ponadto blisko 60% powyższych spółek zdołało poprawić wyniki r/r, co jest wynikiem o kilka punktów procentowych wyższym niż średnia w 2018 roku.

Pod koniec maja Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju przedstawiło projekt likwidacji Otwartych Funduszy Emerytalnych. Zgodnie z zaprezentowanymi założeniami od początku 2020 roku ZUS zaprzestanie przekazywania składek do OFE, podczas gdy mechanizm suwaka będzie kontynuowany do końca roku. Rząd zakłada, że IKE wybierze 80% dzisiejszych uczestników OFE. Biorąc pod uwagę:  dziedziczenie środków, możliwość jednorazowej wypłaty (po osiągnięciu wieku emerytalnego), konieczne do przeprowadzenia formalności dla przeniesienia środków do ZUS oraz poparcie IKE ze strony rządowej, powyższy poziom jest naszym zdaniem jak najbardziej realny.

Wzrost zagregowanych zysków, prawdopodobnie „nadwyżkowe” ograniczenie wagi polskich spółek w majowym rebalancingu indeksu MSCI oraz atrakcyjne wyceny – powyższe powinno wspierać dobre zachowanie lokalnego rynku w najbliższych miesiącach, w tym wierzę w silniejsze odbicie indeksów w czerwcu. Biorąc pod uwagę wycenę WIG na poziomie P/E 10,5x (na bazie danych prognozowanych na 2019 rok), wydaje mi się, że potencjał do spadków jest mocno ograniczony.

Największym ryzykiem pozostaje konflikt amerykańsko-chiński, którego eskalacja i umocnienie USD mogłyby mieć negatywny wpływ na rynki rozwijające.

Michał Stalmach, zarządzający Skarbiec TFI

TAGI:

komentarze zarządzającychSkarbiec TFI

Zapisz się na Newsletter

Co zyskujesz?

Powiadomienia o ważnych wydarzeniach i nowościach rynkowych, najnowsze
oceny i raporty oraz zawsze aktualną listę TOP5 funduszy inwestycyjnych.


Pozostałe komentarze

17
cze
Empty-hex
Fed pomoże rynkowi akcji
11
cze
Empty-hex
Sprawdzony wskaźnik o krok od sygnału ... kupna
10
cze
Empty-hex
Pod batutą Trumpa
7
cze
Empty-hex
Podsumowanie maja na rynkach
31
maj
Empty-hex
Kłopoty Idea Banku i Getin Banku mogą obciążyć cały sektor bankowy
30
maj
Empty-hex
Baltic Capital TFI: Przewidywania rynkowe - maj 2019
23
maj
Empty-hex
Zolkiewicz & Partners: barbarzyński relikt nadal w cenie
22
maj
Empty-hex
Quercus TFI: Korekta akcji spółek zagranicznych. Dobry moment na zakup
Empty-hex

zobacz także

↑ na górę