Rynki dobrze przyjęły propozycję ws. OFE [KOMENTARZ]

30.04.2019 | Zespół Analiz Online
Źródło: Radoslaw Maciejewski / Shutterstock.com
Polski rynek obligacji skarbowych uspokoił się po propozycji w sprawie likwidacji OFE. Pozytywnie przyjęta ona została również na warszawskim parkiecie, komentują eksperci z Union Investment TFI 

OFE a rynek obligacji skarbowych

Informacja o likwidacji OFE wpłynęła uspokajająco na rynek papierów dłużnych. Prognozuje się, że przeniesienie części środków do ZUS poprawi sytuację budżetową państwa. Pierwszym efektem zapowiedzianych zmian był spadek rentowności obligacji dziesięcioletnich do poziomu 2,87 proc. i umocnienie się obligacji dwuletnich – mówi Krzysztof Izdebski, zarządzający funduszami dłużnymi Union Investment TFI.
Patrząc szerzej na rynek długu zarządzający wskazuje jednak, że sygnały o rosnącej inflacji mogą negatywnie oddziaływać na najdłuższe papiery, powodując wzrost rentowności tzw. „dziesięciolatek” w okolice 2,90%. Z kolei krótki koniec krzywej rentowności wspierany jest ostatnio przez napływ środków z wykupu obligacji zapadających w kwietniu oraz wypłacanych kuponów.

OFE a rynek akcji

Doniesienia w sprawie likwidacji OFE znacznie bardziej podgrzały nastroje na polskim rynku akcji. Jak mówi Ryszard Rusak, dyrektor inwestycyjny w Union Investment TFI, rynek początkowo wystraszył się propozycji rządu.

Następnie przeanalizował plusy i minusy tego rozwiązania. Wydaje się, że obecnie inwestorzy uznali proponowane rozwiązanie za korzystne dla rynków finansowych. Diabeł tkwi jednak w szczegółach, których wciąż nie znamy – mówi Ryszard Rusak.

Zdaniem eksperta od polskiego rynku akcji kluczowe będzie to, ilu Polaków zdecyduje się przenieść środki z OFE na konto w ZUS, a ilu zdecyduje się na opcję domyślną, a więc zostać w IKE i zapłacić 15-proc. opłatę przekształceniową.

Trzeba dodać, że wartość środków znajdujących się na kontach OFE to ok. 163 mld zł, z czego 127 mld zł ulokowane jest w akcjach notowanych na warszawskiej giełdzie. Dobrą informacją płynącą z rządu jest plan rozłożenia całej operacji w czasie, co ma ograniczyć ryzyko gwałtownej wyprzedaży akcji na GPW – tłumaczy Ryszard Rusak.

Likwidacja OFE – sporo znaków zapytania

Huraoptymizmu na GPW jednak nie widać. Od czasu propozycji ws. przyszłości OFE, a więc od 15 kwietnia Warszawski Indeks Giełdowy praktycznie nie drgnął, podobnie jak wiele innych indeksów rynków wschodzących (vide notowania MSCI Emerging Markets). Kamil Hajdamowicz, zarządzający aktywami w Vienna Life Tuż zwraca uwagę, że brak popytu ze strony inwestorów prawdopodobnie wynika z dużej niepewności co do zmian w polskim prawodawstwie.

Jedyną pewną kwestią jest zniechęcenie inwestorów indywidualnych do krajowego rynku, co widać narastająco po statystykach nabyć i umorzeń do funduszy inwestycyjnych. Zaufanie do rynku kapitałowego zostało w ubiegłym roku mocno nadwątlone – mówi zarządzający.

Zdaniem Hajdamowicza wsparciem dla polskiej giełdy mogłyby być Pracownicze Plany Kapitałowe, ale te na dobre zaczną działać dopiero w przyszłym roku.

/aol

TAGI:

Kamil HajdamowiczKrzysztof IzdebskiOFEprzyszłość OFERyszard RusakUnion Investment TFI

zobacz także

↑ na górę