M.Mobius: Czas na rynki wschodzące. Polska jednym z faworytów

28.01.2019 | Wojciech Kiermacz
Legendarny inwestor mówi, że 30% swojego portfela zainwestowałby w Europie Wschodniej, w tym w Polsce. Resztę w Indiach, Ameryce Łacińskiej czy Turcji

Mark Mobius, jeden z najbardziej znanych inwestorów na świecie, w wywiadzie dla "Bloomberga" postawił na rynki wschodzące w tym roku. To akurat nic nowego – Mobius od lat powtarza, że to znacznie bardziej perspektywiczna grupa aktywów niż na przykład akcje rynków rozwiniętych. Tym razem jednak tzw. emerging markets sprzyja otoczenie.

Zapisz się na Newsletter

Co zyskujesz?

Powiadomienia o ważnych wydarzeniach i nowościach rynkowych, najnowsze
oceny i raporty oraz zawsze aktualną listę TOP5 funduszy inwestycyjnych.

Jeśli zrobimy analizę techniczną zauważymy, że wiele rynków wschodzących poruszało się w formacji podwójnego dna. Do tego mają niskie wyceny – atrakcyjna relacja ceny do zysku, ceny do wartości księgowej – mówił Mark Mobius, przez trzy dekady związany z Franklin Templeton Investments, obecnie partner i współzałożyciel Mobius Capital Partners.



Typy inwestycyjne Marka Mobiusa to dynamicznie rozwijające się Indie, Ameryka Łacińska – nie tylko Brazylia, ale również Argentyna czy Chile, pogrążona w kryzysie walutowym Turcja, a także kraje Europy Wschodniej – Rumunia i Polska. 

Mark Mobius nie obawia się negatywnych skutków wojny handlowej. Jak sam mówi, część eksportu z Chin do USA przejmą inne rynki wschodzące – na przykład wspomniane Indie.

Przypomnijmy, że polski rynek akcji znalazł się w centrum zainteresowania również ekspertów z NN Investment Partners. Ci podkreślili zaskakująco niski deficyt budżetowy, planowane wprowadzenie Pracowniczych Planów Kapitałowych i odporność na skutki amerykańsko-chińskiej wojny handlowej.

Wojciech Kiermacz
Analizy Online


TAGI:

Mark Mobiusprognozy 2019

zobacz także

↑ na górę