Rynek akcji w USA: czy to już moment, że lepiej już nie będzie

22.11.2018 | Franklin Templeton
Pomimo pewnych turbulencji w październiku nie dostrzegamy powodów, by przypuszczać, że rynek zostanie wytrącony z obecnego kursu. Niemniej jednak im dłużej trwa rynek byka, tym częściej inwestorzy zadają sobie pytanie: „Czy to już ten moment, że lepiej już nie będzie?”

Dwa filary optymizmu
Z makroekonomicznego punktu widzenia z optymizmem patrzymy na perspektywy rysujące się przed rynkiem w Stanach Zjednoczonych. Przyglądając się czynnikom, które stymulują wzrost spółek ze Stanów Zjednoczonych i amerykańskiej gospodarki ogółem, dostrzegamy dwa najważniejsze filary: przedsiębiorstwa i konsumenci. W naszej ocenie obydwa te filary są wciąż solidne.
 
Amerykańskie przedsiębiorstwa wciąż generują zyski rosnące w szybszym tempie niż zyski spółek z innych części świata, natomiast w kraju bezrobocie jest niskie, nastroje wśród konsumentów są bardzo dobre, a płace zaczynają rosnąć. Nie sądzimy, by wyprzedaż na rynku akcji pod koniec października zapowiadała poważniejszą recesję gospodarczą; jest to raczej pewna korekta, w ramach której rynek wycenia zmiany sytuacji na świecie.
 
Podczas ostatniej wyprzedaży wyceny poszły w dół i teraz precyzyjnie odzwierciedlają, według nas, warunki inwestycyjne. Solidne zyski połączone ze spadkiem cen we wcześniejszych miesiącach bieżącego roku sugerują, że sytuacja nie wygląda tak źle z punktu widzenia wskaźników cen do zysków.[1]
 
Stany Zjednoczone wciąż znacząco wyprzedzają rynki światowe pod względem wzrostu gospodarczego, marż zysków i stóp zwrotu z akcji.
 
Inflacja w Stanach Zjednoczonych powoli pnie się w górę, ale wydaje się względnie mocno ustabilizowana w okolicach obecnego poziomu. Wzrost jest solidny, ale nie przesadnie szybki. Nie dostrzegamy żadnych oznak zaburzenia równowagi lub przesadnej ekspansji na rynku kredytowym, które często prowadzą do przegrzania.
 
Nasze podejście do przedłużającej się hossy
Z naszej perspektywy inwestowanie w okresie przedłużającej się hossy, takiej jak obecna, nie różni się zbytnio od inwestowania w jakimkolwiek innym czasie. Niezmiennie koncentrujemy się na budowaniu portfela akcji, który będzie mógł skorzystać na wieloletnim sekularnym wzroście lub innowacjach.
 
Przyjmujemy długoterminową perspektywę i na podstawie prowadzonych przez nas indywidualnych analiz typujemy spółki, które mają dominujące na rynku marki lub franczyzy, wysokiej jakości zarządy i solidne zwroty finansowe.
 
Nasze analizy wykraczają zatem poza bieżący cykl rynkowy, a potencjalne inwestycje analizujemy w perspektywie kolejnych 5-10 lat.
 
Jako długoterminowi inwestorzy zawsze staramy się ignorować tymczasowe zawirowania rynkowe i wyszukiwać te sektory i spółki, które korzystają na wieloletnich trendach wzrostowych.
 
Interesują nas sekularne trendy wzrostowe, które zaburzają dotychczasową równowagę rynkową i odpowiadają na ważne potrzeby jutra.
 
Przełomowe zmiany i innowacje
Staramy się intensywnie koncentrować na zmianach, jakie zachodzą już dziś, ale będą miały wpływ na to, jak świat będzie wyglądał w przyszłości. Te trendy wzrostowe są często związane z przełomowymi technologiami, innowacjami, zmianami zwyczajów konsumentów czy przesunięciami demograficznymi.
Obszary, w których zachodzą takie zmiany, to, między innymi, demografia, cyfryzacja (łącznie z handlem w sieci i chmurami obliczeniowymi) czy sztuczna inteligencja.
 
Nadchodzące lata prawdopodobnie przyniosą potężne zmiany, w szczególności w sektorach technologii i ochrony zdrowia.

Optymistyczne prognozy dla sektorów technologii i ochrony zdrowia
Prognozy wydatków w sektorze technologicznym wciąż są optymistyczne, ponieważ coraz więcej spółek zdaje sobie sprawę, że inwestycje w nowoczesne technologie są niezbędne, by utrzymać konkurencyjność na globalnym rynku.
 
Nowe oprogramowanie, automatyzacja zakładów produkcyjnych i narzędzia do analizy danych pozwalają podnosić wydajność produkcji i obniżać jej koszty, dzięki czemu przedsiębiorstwa mogą wyprzedzać swoich konkurentów.
 
Cyberbezpieczeństwo, aplikacje udostępniane w modelu SaaS (Software as a Service, czyli oprogramowanie jako usługa), chmury obliczeniowe, płatności elektroniczne oraz urządzenia mobilne i inteligentne to tylko niektóre z obszarów sektora technologii, jakie budzą nasze zainteresowanie.
 
Nasze długoterminowe prognozy dla sektora ochrony zdrowia także są nadal optymistyczne. Przewidujemy, że starzenie się populacji w skali całego świata będzie przekładać się na wzrost popytu na usługi medyczne oraz coraz lepsze leki i formy leczenia.
 
Ten korzystny trend demograficzny, połączony z innowacjami w obszarach nowych leków i technologii medycznych, także jest źródłem licznych potencjalnych możliwości inwestycyjnych.
 
Zasadniczo nasze długoterminowe prognozy dla spółek z sektorów technologii i ochrony zdrowia wciąż są optymistyczne. Wprawdzie obydwa sektory w przeszłości przechodziły okresy tymczasowo wzmożonej zmienności, ale często te wahania przekładały się na atrakcyjne okazje do zakupów dla wielu inwestorów.

Grant Bowers
Wiceprezes, zarządzający portfelami inwestycyjnymi, analityk
Franklin Equity Group
 
[1] Wskaźnik cen do zysków (C/Z) to wskaźnik wyceny obliczany jako iloraz ceny rynkowej jednej akcji i rocznych zysków przypadających na taką akcję.

TAGI:

Franklin Templetonkomentarze zarządzającychUSA

Zapisz się na Newsletter

Co zyskujesz?

Powiadomienia o ważnych wydarzeniach i nowościach rynkowych, najnowsze
oceny i raporty oraz zawsze aktualną listę TOP5 funduszy inwestycyjnych.


Pozostałe komentarze

14
gru
Empty-hex
Globalne zsynchronizowane spowolnienie
Komentarz tygodniowy Polska i Świat – May zostaje. Włosi kapitulują
6
gru
Empty-hex
Rajd św. Mikołaja na polskich obligacjach
30
lis
Empty-hex
Pozytywny przełom w trakcie 2019 roku?
22
lis
Empty-hex
Rynek akcji w USA: czy to już moment, że lepiej już nie będzie
20
lis
Empty-hex
Inflacja będzie rosnąć, ale RPP wciąż gołębia
19
lis
Empty-hex
Recepta na innowacje
9
lis
Empty-hex
RDM: dobry czas dla akcji się skończył
Empty-hex

zobacz także

↑ na górę