Inwestycje odpowiedzialne społecznie – nie tylko dla hipsterów

21.11.2018 | Wojciech Kiermacz
Źródło: Lukas Gojda / shutterstock.com
NN Investment Partners TFI podejmuje się bardzo trudnego zadania. Chce w Polsce oferować fundusz, które inwestuje w spółki realizujące cele zrównoważonego rozwoju ONZ

Dotychczas w polskiej branży funduszy temat inwestowania odpowiedzialnego społecznie praktycznie nie istniał w marketingowych przekazach. Nieliczne wyjątki (SKOK Etyczny, kilka funduszy zagranicznych) raczej potwierdzają regułę, że Polacy nie "garną" się do nich. NN Investment Partners TFI chce jednak podjąć rękawice i dodaje do oferty fundusz akcji NN (L) Globalny Odpowiedzialnego Inwestowania. Przy okazji towarzystwo chce rozpocząć w Polsce dyskusję w tym obszarze. 
 
Ale o co w ogóle chodzi w odpowiedzialnym inwestowaniu?
 
Mówiąc o odpowiedzialnym inwestowaniu najczęściej ma się na myśli ESG, czyli połączenie w procesie inwestycyjnym trzech czynników – środowiskowego (Environment), społecznej odpowiedzialności (Social Responsibility) i ładu korporacyjnego (Governance). Wszystkie mają wpływ na wyniki finansowe przedsiębiorstwa w długim terminie, jednak nie zawsze są przedmiotem podstawowej analizy finansowej, zwłaszcza w Polsce. Na Zachodzie już to się zmienia szacuje się, że w funduszach tego typu globalnie ulokowane jest około 23 bilionów dolarów. To duża część inwestycyjnego biznesu w krajach skandynawskich, Holandii czy Belgii. Coraz bardziej „modne” odpowiedzialne inwestowanie jest również w Stanach Zjednoczonych, gdzie w ofercie jest blisko 300 „odpowiedzialnych” funduszy i ETF-ów.

Zapisz się na Newsletter

Co zyskujesz?

Powiadomienia o ważnych wydarzeniach i nowościach rynkowych, najnowsze
oceny i raporty oraz zawsze aktualną listę TOP5 funduszy inwestycyjnych.

Jak to wygląda to w praktyce?

– Dzięki produktom jednej ze spółek z portfela NN (L) Globalnego Odpowiedzialnego Inwestowania – Novozymes – jej klienci ograniczyli emisję dwutlenku węgla o 76 milionów ton rocznie, przez zastępowanie procesów chemicznych – biologicznymi i w konsekwencji – zmniejszyli zużycie energii elektrycznej. Inna spółka portfelowa – Safaricom – udostępniła mobilne płatności ponad 28 mln Kenijczykom. Ale w spektrum inwestycyjnym funduszu pozostają również duże firmy, dobrze znane konsumentom, takie jak Colgate-Palmolive. Mało kto wie, że do 2020 r. producent m.in. pasty do zębów dotrze ze swoim programem darmowej ochrony stomatologicznej do ponad 1,3 miliarda dzieci – mówi Jan Morbiato, menedżer komunikacji inwestycyjnej w NN IP TFI. 

Przedstawiciele towarzystwa przyznają, że nowy fundusz nie jest dla tych, którzy szukają maksymalizacji zysków. Przez ostatnie 5 lat zarobił za granicą średniorocznie +6,3%. Bez trudu znaleźć można takie fundusze, które w tym czasie poradziły sobie lepiej. To jest jednak kompromis między realizowaniem celów odpowiedzialnego rozwoju a zarabianiem. Czy jednak polscy inwestorzy są gotowi na to „poświęcenie”?
 
– Przeprowadziliśmy badania konsumenckie z naszymi klientami platformy online. To są głównie bardzo młodzi ludzie wieku 28–34 lata. Pojawiały się pytania o produkty, które na przykład przyczyniają się do redukcji emisji dwutlenku węgla czy zrównania praw kobiet i mężczyzn w innych krajach na świecie – mówi Magdalena Markowska, dyrektor marketingu i komunikacji w NN IP TFI.
 
NN (L) Globalny Odpowiedzialnego Inwestowania jest kolejnym subfunduszem z parasola NN SFIO. Działa w formule „master feeder”, a jego funduszem źródłowym jest zarządzany z Hagi NN (L) Global Equity Impact Opportunities, o aktywach na poziomie 330 mln euro (według danych 30 czerwca 2018 r.). Maksymalna opłata za zarządzanie wynosi 2,50%. Walutą funduszu luksemburskiego jest euro, ale polski subfundusz zabezpiecza ryzyko walutowe. NN (L) Globalny Odpowiedzialnego Inwestowania powstał z przekształcenia subfunduszu NN (L) Ameryki Łacińskiej, o aktywach rzędu 20 mln zł. 

Towarzystwo na tym nie poprzestaje. W 2019 roku planuje uruchomić dwa kolejne fundusze, w tym wypadku zarządzane z Warszawy, w których kryteria ESG będą miały jeszcze większy wpływ na decyzje inwestycyjne. 

– Jeden będzie skoncentrowanym portfelem akcji z Polski i innych krajów Europy Środkowowschodniej, do którego trafią spółki o najwyższych ocenach ESG. Do selekcji negatywnej (wykluczania), którą stosujemy we wszystkich naszych funduszach, dojdzie selekcja pozytywna. Drugi fundusz będzie oparty na strategii typu „smart beta” – wybiórczo odwzorowującej nowy indeks polskich odpowiedzialnych spółek, nad którym pracuje Giełda Papierów Wartościowych. W przeciwieństwie do klasycznego ETF nie będzie śledził indeksu jeden do jednego – ujawnia Radosław Sosna, zarządzający w NN Investment Partners TFI.

Wojciech Kiermacz
Analizy Online


TAGI:

ESGJan MorbiatoMagdalena MarkowskaNN Investment Partners TFI

zobacz także

↑ na górę