Czy przed nami inflacyjne spowolnienie gospodarcze? Komentarz do danych PMI
06.11.2018 | RDM Wealth Management
PMI dla chińskiej gospodarki dryfuje w okolicach granicznej wartości 50 pkt, której przekroczenie będzie oznaczało recesję w przemyśle. Również w Europie tendencja pogorszenia sytuacji w trwa, co również coraz dobitniej jest zauważalne w Polsce. Właściwie tylko Stany Zjednoczone utrzymują wysokie tempo poprawy

Azja – w Chinach marginalna poprawa. Perspektywy Tajwanu najgorsze od niemal 2,5 roku

 
Przemysłowy indeks PMI dla Państwa Środka w minionym miesiącu wyniósł 50,1 pkt i był wyższy tylko 0,1 pkt niż przed miesiącem, gdy spadek kompozytu zatrzymał się na granicy oddzielającej ekspansję gospodarczą od recesji. Produkcja pozostała na niemal niezmienionym poziomie, a za spadek popytu odpowiadała przede wszystkim odnoga eksportowa – sprzedaż chińskich towarów zagranicę spada już 7 miesiąc z rzędu. Choć perspektywy gospodarcze od kilku miesięcy się pogarszają to dynamika spadku bezrobocia była niższa niż przed miesiącem. W październiku również marże przedsiębiorców spadły. Relatywnie mocna presja kosztowa przy spadającej aktywności gospodarczej nie pozwala firmom w pełni przekładać wzrostu kosztów produkcji na finalnych odbiorców. To wszystko oraz obawy o dalszą eskalację wojny handlowej doprowadziły do spadku poziomu optymizmu wśród Chińczyków do poziomu najniższego od 11 miesięcy.
 
Globalna sytuacja w handlu odciska coraz bardziej wyraźne piętno na tajwańskim przemyśle, co wydaje się potwierdzać odczyt najnowszego indeksu PMI dla przemysłu, który zanurkował do poziomu najniższego od 29 miesięcy. Produkcja, nowe zamówienia i nowe zamówienia eksportowe spadały najmocniej od 3 lat, a aktywność zakupowa spadła po raz pierwszy od maja 2016 roku. Wiele złych rzeczy, które w tej chwili dzieją się w gospodarce Tajwanu związanych jest z wojną handlową prowadzoną głównie na froncie USA – Chiny. Mimo już wyraźnego pogorszenia perspektyw gospodarczych lokalni przedsiębiorcy są negatywnie nastawieni do przyszłości po raz pierwszy od dwóch lat, a spadek aktywności zakupowej sugeruje, że w krótkim terminie nie ma co liczyć na wzrost produkcji. Również tam przedsiębiorcy tracą marżę na dynamicznym wzroście kosztów produkcji, których przy spadającej produkcji nie są w stanie przenieść na finalnych odbiorców.

Europa – Europa wciąż zwalnia. Polska nie pozostaje w tyle…

 
Niestety perspektywy gospodarcze w strefie euro w dalszym ciągu się pogarszają, a przemysłowe indeksy PMI w Europie zanotowały nowe minima – kompozyt we Francji jest najniżej od 25 miesięcy, w Niemczech od 29 miesięcy, a we Włoszech od 46 miesięcy. Wszystko to spowodowało, że perspektywy gospodarcze dla całej strefy euro są najsłabsze od 26 miesięcy. Co więcej, pogorszenie w europejskim przemyśle nie dotyczy tylko szerokiego spektrum kraju, ale również wielu gałęzi gospodarczych. W październiku odnotowano spadek nowych zamówień netto po raz pierwszy od listopada 2014 roku oraz spadek nowych zamówień eksportowych po raz pierwszy od połowy 2013 roku. Mimo tego produkcja delikatnie rosła, choć w tempie najniższym od grudnia 2014 roku. Również subindeks cenowy sugeruje kłopoty w nadchodzących miesiącach, bowiem presja po stronie kosztów produkcji znowu zaczyna rosnąć, podczas gdy dynamika wzrostu cen wyborów gotowych była najniższa od 2016 roku. Przedsiębiorcy znowu więc tracą marżę. A to wszystko przez obawy przed dalszym rozwojem konfliktu handlowego i niepewnością polityczną w Europie. Co więcej, Markit sugeruje, że jest coraz większe ryzyko perspektywy recesji, aniżeli jest ono zbalansowane, jak twierdzi Europejski Bank Centralny. Doskonałym podsumowaniem perspektyw gospodarczych na Starym Kontynencie wydaje się być sentyment przedsiębiorców, który jest w tej chwili najgorszy od grudnia 2012 roku.
 
Przez wiele miesięcy dane z polskiej gospodarki broniły się przed europejskim spowolnieniem, ale odkąd jego objawy zaczęły być coraz bardziej zauważalne również w rodzimej gospodarce, polski PMI wtóruje odczytom z Europy Zachodniej. Generalnie październikowy obraz polskiego sektora przemysłowego przypominał sytuację bliską stagnacji. Nowe zamówienia i produkcja urosły, ale dynamika była marginalna. Nowe zamówienia spadły trzeci miesiąc z rzędy, a skala była najmocniejsza od 6 lat. Pogorszenie perspektyw koniunktury w Polsce poskutkowało pierwszym spadkiem zatrudnienia od lipca 2013 roku, a mimo to zaległości produkcyjne spadły. Również po stronie inflacyjnej sytuacja nie jest kolorowa. Dynamika wzrostu cen kosztów produkcji była bardzo wysoka, podczas wzrost cen wyrobów gotowych był najwolniejszy od 5 lat. Wszystko to spowodowało, że prognozy przedsiębiorców dotyczące wzrostu produkcji są najgorsze od 6 lat.

USA i Ameryka Łacińska – lekka poprawa w USA. Nadzieja w Brazylijczykach.
 
 
Poprawa w amerykańskim przemyśle staje się coraz bardziej wyraźna. To już trzeci miesiąc z rzędu wzrostu przemysłowego indeksu PMI, który jest w tej chwili najwyżej od 5 miesięcy. Również i tym razem za ogólną poprawą sytuacji stoi przede wszystkim popyt wewnętrzny. Nowe zamówienia urosły bowiem najmocniej od 5 miesięcy, a te eksportowe były wyższe niż przed miesiącem w nieznacznym stopniu. Wzrost nowych zamówień, produkcji oraz chęci zmniejszenia stanu niezrealizowanej produkcji skłonił amerykańskich przedsiębiorców do wzrostu zatrudnienia, którego skala była najwyższa od 10 miesięcy. W dalszym ciągu rośnie presja kosztowa i choć Amerykanie najlepiej radzą sobie z przerzucaniem rosnących kosztów produkcji na finalnych odbiorców, to również i w tym wypadku marże ucierpiały. Pozytywne odczyty kompozytu niemal od razu przełożyły się poprawę sentymentu, który odbił się od 12-miesięcznego minimum.

W Brazylii przemysłowy indeks PMI od kilku miesięcy dryfuje w okolicach granicy 50 pkt – raz bardziej, raz mniej zbliżając się do progu ograniczającego recesję od ekspansji. W październiku czwarty raz z rzędu odnotowano wzrost produkcji i zwiększenie książki zamówień, co przełożyło się na wzrost zatrudnienia. Choć nowe zamówienia jako całość rosły w niewielkim tempie, to nowe zamówienia eksportowe po raz kolejny miesiąc z rzędu spadły. Dzięki umocnieni lokalnej waluty presja inflacyjna spadła, choć pozostaje bardzo wysoka. Również i tym razem brazylijskim przedsiębiorcom nie udało się przenieść całego wzrostu kosztów na finalnych odbiorców. Jednak w przypadku Kraju Kawy kluczem do przyszłej poprawy sytuacji nie jest wojna handlowa i obawy i jej eskalację, ale niepewność związana z wyborami prezydenckimi – które na dzień pisania tego tekstu naturalnie się zakończyły zwycięstwem Bolsonaro.
 
Analizując poszczególne składowe indeksów PMI w różnych krajach można wysnuć kilka wniosków. Po pierwsze wojna handlowa w wielu krajach jest jednym z głównych czynników, które powodują niepewność i niepokój wśród przedsiębiorców. Po drugie, nawiązując jeszcze do konfliktu handlowego, póki co najmocniej cierpią na nim Chiny i Europa, podczas gdy Amerykanie, relatywnie, mają się świetnie. Po trzecie w niemal każdym kompozycie widoczna jest tendencja spowolnienia dynamiki wzrostu gospodarczego i rosnąca presja inflacyjna, której firmy nie są w stanie przerzucić w całości na finalnych odbiorców. Czy więc globalna gospodarka coraz wyraźniej wchodzi w fazę inflacyjnego spowolnienia gospodarczego? Naszym zdaniem napływające informacje z globalnej gospodarki coraz wyraźniej pozwalają postawić taką hipotezę. I jeżeli rzeczywiście są to pierwsze symptomy zmiany fazy w cyklu koniunkturalnym, to potencjalne odbicie na rynkach akcji będzie miało raczej charakter korekcyjny, aniżeli próbę powrotu do trendów wzrostowych.

Szymon Juszczyk, CFA, Dyrektor Departamentu Zarządzania Portfelami
RDM Wealth Management

TAGI:

komentarze zarządzających

Zapisz się na Newsletter

Co zyskujesz?

Powiadomienia o ważnych wydarzeniach i nowościach rynkowych, najnowsze
oceny i raporty oraz zawsze aktualną listę TOP5 funduszy inwestycyjnych.


Pozostałe komentarze

9
lis
Empty-hex
RDM: dobry czas dla akcji się skończył
6
lis
Empty-hex
Czy przed nami inflacyjne spowolnienie gospodarcze? Komentarz do danych PMI
29
paź
Empty-hex
Czy lutowy mini krach może być wzorem dla październikowego tąpnięcia?
26
paź
Empty-hex
Rynek długu dostarczył sporo emocji
24
paź
Empty-hex
Koniec wielkiego shortu na złocie?
23
paź
Empty-hex
Małe spółki wciąż bez przełomu
18
paź
Empty-hex
W listopadzie powróci fala buybacków
Hossa z szansą na kontynuację
Empty-hex

zobacz także

↑ na górę