PIMCO: teraz liczy się ostrożność
02.10.2018 | Katarzyna Czupa
Globalny wzrost wyhamowuje. Choć recesji nie widać jeszcze na horyzoncie, budując portfel powinniśmy skupić się na płynności oraz elastyczności, uważa Joachim Fels z PIMCO

Wkroczyliśmy w późną fazę cyklu gospodarczego i rynkowego, jednak nie oznacza to, że recesja czai się tuż za rogiem – mówił Joachim Fels, managing director i global economic adviser w PIMCO, podczas wizyty w Warszawie.
 
Nie spodziewałbym się recesji aż do końca przyszłego roku. Patrząc w przeszłość oraz biorąc pod uwagę przykłady różnych krajów, okazuje się, że późna faza cyklu może trwać naprawdę długo – dodał.
 
Analitycy PIMCO wskazują, że szczyt wzrostu gospodarczego mamy za sobą. Miał on miejsce na przełomie 2017 i 2018 r.
 
Miniony rok upłynął pod znakiem zsynchronizowanego i przyspieszającego wzrostu gospodarczego na całym świecie. Teraz sytuacja jest inna. Dynamika wzrostu zaczęła spadać, a trendy w poszczególnych regionach świata zaczęły się rozjeżdżać. Produkcja w strefie euro, w Chinach i Japonii, rośnie wolniej, podczas gdy w USA wciąż przyspiesza w związku ze stymulacją fiskalną oraz zeszłoroczną deprecjacją dolara. To zróżnicowanie przełożyło się na wyniki poszczególnych rynków – spółki amerykańskie przynoszą większy zysk niż przedsiębiorstwa z innych częściach świata. Podobnie rzecz ma się, jeśli chodzi o rynek długu – podwyżki stóp procentowych w USA sprawiają, że amerykańskie papiery dłużne wypadają relatywnie lepiej – wskazywał Joachim Fels.
 
Według prognoz PIMCO, scenariusz na przyszły rok to zsynchronizowane spowolnienie.
 
Stoi za tym nasze przekonanie, że dalsze przyspieszenie wzrostu gospodarczego w USA jest mało prawdopodobne. Wynika to z faktu, że stymulacja fiskalna będzie stopniowo wygasać. Do tego dochodzi rosnący wzrost kosztu kapitału – mówił Joachim Fels.
 
Przyznał, że na rynku występują trzy podstawowe czynniki ryzyka, które mogą negatywnie wpłynąć na prognozowaną sytuację. Pierwszy, o znaczeniu globalnym, to amerykańsko-chińskie tarcia handlowe.
 
Obecnie uważamy, że Donald Trump, nie dąży do otwartej wojny – celem jego działań jest skłonienie poszczególnych państw do negocjacji i zawarcie nowych porozumień. Jeśli jednak konflikt będzie eskalował, może wywołać wiele negatywnych implikacji – dodał.
 
W ocenie przedstawicieli PIMO czynnikiem ryzyka są też brexit oraz sytuacja polityczna we Włoszech, która może doprowadzić do wewnątrzunijnego konfliktu.
 
Joachim Fels wskazywał, że póki co nie widać nierównowag, które zwykle poprzedzały poprzednie recesje – zbyt wysokiej konsumpcji, przegrzania rynku nieruchomości, czy zbyt wysokiego poziomu inwestycji.
 
Obecnie prawdopodobieństwo wystąpienia recesji w USA i Europie jest niskie – oscyluje w granicach 25-30%. Jednak w kolejnych miesiącach, ze względu na coraz bliższy koniec cyklu może ono wzrastać. Przewiduje się, że Fed podniesie stopy procentowe jeszcze 5-krotnie –  raz w 2018 r., trzy razy w 2019 r. i raz w 2020 r. Recesji możemy spodziewać się najszybciej w 2020 r. Nie będzie to raczej kryzys finansowy. Zwykle kolejna recesja jest inna niż jej poprzedniczka. Co więcej, wydarzenia sprzed dekady sprawiły, że wprowadzono szereg regulacji wzmacniających działalność banków i całego sektora finansowego. Obawy powinien budzić natomiast poziom zadłużenia amerykańskich przedsiębiorstw – podkreślał.
 
Zdaniem Joachima Felsa kolejna recesja powinna być bardziej łagodna, jednak może trwać zdecydowane dłużej.
 
Poziom stóp procentowych jest zdecydowanie niższy niż przed ostatnim kryzysem. To daje mniejsze pole manewru do działań stymulacyjnych – mówił.
 
Jak budować swój portfel inwestycyjny w niepewnych czasach? Zdaniem przedstawicieli PIMCO powinniśmy robić to ostrożnie. Kluczowymi parametrami powinna być płynność i elastyczność.
 
Mówiąc o płynności nie mam na myśli utrzymywania środków w gotówce. Chodzi o to, by w każdej klasie aktywów wybierać papiery o największej płynności. Dla przykładu, jeśli chodzi o papiery przedsiębiorstw, które radzimy ograniczyć, wybieramy obligacje o krótszym terminie zapadalności i skupiamy się na emitentach posiadających rating – wyjaśniał.
 
Katarzyna Czupa
Analizy Online

TAGI:

PIMCO

zobacz także

↑ na górę