Co oznacza kara dla Raiffeisena?

20.09.2018 | Katarzyna Czupa
Kara 5 mln zł dla banku Raiffeisen to maksymalny wymiar kary dla depozytariusza, co sugeruje znaczną skalę nieprawidłowości. To także nowy kierunek interpretacyjny przepisów - KNF zwróci także uwagę na wzmocnienie roli i odpowiedzialności depozytariusza

W piątek 14 września br. Komisja Nadzoru Finansowego (KNF) ukarała Raiffeisen Bank Polska za nieprawidłowości przy pełnieniu funkcji depozytariusza czterech funduszy inwestycyjnych FinCrea TFI[1]. Na bank nałożono karę pieniężną w wysokości 5 mln zł – jest to efekt naruszeń szeregu przepisów ustawy o funduszach inwestycyjnych. Chodzi o m.in. o nieprawidłowości przy dokonywaniu wyceny aktywów, przechowywaniu aktywów, prowadzeniu rejestru aktywów oraz wykupie certyfikatów.

Zapisz się na Newsletter

Co zyskujesz?

Powiadomienia o ważnych wydarzeniach i nowościach rynkowych, najnowsze
oceny i raporty oraz zawsze aktualną listę TOP5 funduszy inwestycyjnych.

To drugi przypadek ukarania depozytariusza przez KNF. – Pierwszy z nich miał miejsce w 2011 r. Wtedy jednak zarówno skala dostrzeżonych naruszeń, jak i nałożona przez KNF sankcja był znacznie mniejsze, mówi Krzysztof Szachogłuchowicz, radca prawny, partner w Kancelarii Snażyk Korol Mordaka i wiceprezes zarządu Fund Industry Support (FIS).

Kara jaką na nadzorowany podmiot nałożyła wtedy Komisja było 350 tys. zł. Dziś mówimy o 5 milionach – dodaje.

Krzysztof Szachogłuchowicz uważa, że ukaranie Raiffeisena z kilku względów ma charakter bezprecedensowy. Jak wyjaśnia, podstawowym zadaniem depozytariusza jest prowadzenie rejestru i przechowywanie aktywów funduszu. Depozytariusz posiada również wiedzę na temat wszystkich transakcji, które realizowane są z udziałem FIO, SFIO, czy FIZ.

W opublikowanym przez siebie komunikacie Komisja dała jasno do zrozumienia, że realizacja obowiązków nałożonych na depozytariusza powinna wymagać większej aktywności ze strony podmiotu realizującego tego typu funkcję. Co więcej, skala dostrzeżonych nieprawidłowości jest zdecydowanie większa niż miało to miejsce w przeszłości. W końcu, poza wskazaniem naruszenia konkretnych przepisów, Komisja zarzuciła bankowi naruszenie klauzuli generalnej obowiązku działania w interesie uczestników funduszu – tłumaczy.

Radca prawny zwraca także uwagę, że KNF zdecydowała się na zastosowanie maksymalnego wymiaru kary[2], co oznacza, że skala dostrzeżonych nieprawidłowości była naprawdę znaczna.

W przeciwieństwie do postępowań prowadzonych przeciwko TFI, w przypadku depozytariuszy, Komisja nie posiada uprawnienia do cofnięcia zezwolenia na prowadzenie działalności. Zastosowanie mają tu jedyne sankcje administracyjne w tego typu przypadkach to właśnie kary pieniężne. Czasami również Komisja może nakazać funduszowi zmianę depozytariusza, jeżeli ten dopuszcza się naruszeń, jednak w omawianej sprawie byłoby to raczej niecelowe – dodaje.
W ocenie Krzysztofa Szachogłuchowicza celem KNF było wystosowanie jasnego komunikatu skierowanego do depozytariuszy i całego rynku funduszy – chodzi o kierunek interpretacyjny przepisów.

Wzmocnienie roli i odpowiedzialności depozytariusza ma swoje źródło w nowelizacji ustawy z 2016 r. Dotychczas były to same przepisy, niepodparte tak ważną na rynku kapitałowym praktyką. Komisja jednoznacznie wskazała na bardzo dużą rolę i odpowiedzialność depozytariusza w działalności funduszu inwestycyjnego – podkreśla.

Co decyzja KNF oznacza dla klientów likwidowanych funduszy FinCrea TFI? Ekspert wskazuje, że inwestorzy mogą dochodzić odszkodowania bezpośrednio od depozytariusza na mocy przepisów ustawy o funduszach w drodze postępowania cywilnego. Jeśli chodzi o ewentualne odszkodowanie, ukaranie banku nie stanowi samoistnej przesłanki, by uczestnicy funduszy, w których Raiffeisen pełnił funkcję depozytariusza, mogli się go domagać.

Depozytariusza nie łączy z klientami funduszu żaden stosunek umowny – ma on miejsce jedynie między depozytariuszem a funduszem. Chcąc dochodzić odszkodowania, inwestorzy mogą robić to na drodze postępowania cywilnego. Przyznanie określonej kwoty wymaga jednak wykazania zaistnienia szkody, działania lub zaniechania podmiotu, od którego domaga się zapłaty odszkodowania oraz związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy jednym i drugim. Dopiero ustalenie tych trzech aspektów pozwala na zasądzenie przez sąd określonej kwoty – mówi.

Decyzja KNF nie wywołała zadowolenia inwestorów felernych funduszy. Nałożeniu kary towarzyszyło bowiem udzielenie zgody na połączenie Raiffeisen Bank Polska z BGŻ BNP Paribas (z transakcji wyłączono część Raiffeisena, obejmującą stosunki prawne związane z pełnieniem przez Raiffeisen Bank Polska SA funkcji depozytariusza oraz likwidatora funduszy FinCrea TFI).

Jak mówił Grzegorz Boguski z kancelarii Matczuk na łamach Pulsu Biznesu, wydając zgodę na transakcję z BGŻ BNP Paribas, nadzór wypuścił z rąk narzędzie, dzięki któremu realnie mógł pomóc inwestorom tu i teraz.

Jedynym pozytywem jest wyjątkowo obszerne uzasadnienie decyzji KNF o karach, które inwestorzy będą mogli wykorzystać w przyszłych postępowaniach sądowych przeciwko Raiffeisenowi. Na ich finał, podobnie jak na koniec likwidacji funduszy, przyjdzie jednak czekać poszkodowanym co najmniej kilka lat – komentuje.

Krzysztof Szachogłuchowicz obawia się, że przypadek Raiffeisena może nie być odosobniony – podobne sprawy mogą pojawić się w przyszłości.

Zarzuty stanowiące podstawę do ukarania banku związane są ze sprawowaniem przez niego funkcji depozytariusza funduszy niepublicznych. Tego typu struktury od grudnia 2011 r. tworzone być mogą bez konieczności uzyskania uprzedniego zezwolenia KNF. Również wiele aspektów związanych z bieżącym funkcjonowaniem funduszy niepublicznych wygląda zupełne inaczej, niż w przypadku standardowych FIO, czy SFIO skierowanych do szerokiego grona odbiorców. Wystarczy chociażby wskazać na wycenę. Dużo łatwiej jest ustalić wartość akcji spółek notowanych na rynku regulowanym, niż na przykład wycenić instrumenty udziałowe podmiotów prowadzących działalność w jakiejś egzotycznej jurysdykcji. A takie właśnie papiery często znajdowały się w portfelach funduszy niepublicznych. Nie bez powodu odwołuję się do przykładu wyceny, bo powracając do omawianego postepowania, Komisja dała wyraz konieczności sprawowania bardziej aktywnej roli przez depozytariusza również i w tym aspekcie funkcjonowania funduszy – wyjaśnia.
 
Katarzyna Czupa
Analizy Online


[1] Inwestycje Selektywne FIZ ANLasy Polskie FIZ ANInwestycje Rolne FIZ AN i Vivante FIZ AN.
[2] Do czerwca 2016 r. maksymalna wysokość kary wynosiła 500 tys. zł.

TAGI:

DM W InvestmentsFinCrea TFIkara nałożona przez KNFKNFKrzysztof Szachogłuchowicz

zobacz także

↑ na górę