Wysokie wyniki i odpływy - klienci unikają ryzyka
10.07.2018 | Wojciech Kiermacz
Są na rynku fundusze, które ostatnie 12 miesięcy mogą zaliczyć do bardzo udanych pod względem stóp zwrotu, ale do słabszych pod względem wyników sprzedaży

Tegoroczny marazm warszawskiej giełdy połączony z rosnącym zagrożeniem globalnego konfliktu handlowego sprawia, że polscy inwestorzy, i tak już ultrakonserwatywni, omijają z daleka fundusze akcji. Było tak nawet w drugiej połowie ubiegłego roku, gdy GPW była jednym z liderów wzrostów na świecie. W efekcie w ostatnich 12 miesiącach z detalicznych funduszy akcji (zarówno polskich jak i zagranicznych) klienci wycofali netto ok. -2 mld zł. Kamyczek do tego ogródka dołożyło również kilka produktów, które wypracowały w ostatnich 12 miesiącach naprawdę solidne stopy zwrotu. 

Zapisz się na Newsletter

Co zyskujesz?

Powiadomienia o ważnych wydarzeniach i nowościach rynkowych, najnowsze
oceny i raporty oraz zawsze aktualną listę TOP5 funduszy inwestycyjnych.


Wśród nich są fundusze Investors TFI – Investor Indie i Chiny oraz Investor Akcji. Pierwszy z nich to fundusz funduszy (jego środki inwestowane są m.in. w zagraniczne fundusze źródłowe z oferty niemieckiego DWS), jeden z niewielu, który pozwala na lokowanie kapitału na Dalekim Wschodzie. – Investor Indie i Chiny ma odzwierciedlać zachowanie rynków bazowych, przy czym, ze względu na wysoki koszt transakcji zabezpieczających ryzyko kursowe, na jego stopy zwrotu wpływa również kurs walut. Dlatego zachowanie jednostki subfunduszu charakteryzuje się wysoką zmiennością, wyższą nawet niż w funduszach akcji polskich. W związku z tym jest on wybierany często przez inwestorów nastawionych na wykorzystanie krótkoterminowych trendów, a nie na długoterminowe inwestowanie - mówi Grzegorz Dróżdż, rzecznik prasowy Investors TFI.

Również kilka innych funduszy akcji Investors TFI odnotowało ujemną sprzedaż netto w ostatnich 12 miesiącach. Towarzystwo pozyskuje za to środki do rozwiązań mieszanych (Investor ZrównoważonyInvestor Zabezpieczenia Emerytalnego) oraz pieniężnych (Investor Płynna Lokata). W sumie na przestrzeni ostatnich 12 miesięcy bilans sprzedaży wszystkich funduszy wyniósł ponad +2,5 mld zł.

W ostatnich 12 miesiącach kilkadziesiąt milionów złotych netto odpłynęło z funduszu PKO Surowców Globalny, który w tym czasie dał zarobić ponad +11%. Stała za tym m.in. udana selekcja spółek z sektora metali szlachetnych i przemysłowych oraz wzrost cen ropy naftowej. Większość akcyjnych funduszy PKO TFI również odnotowała odpływy – wśród wyjątków jest PKO Technologii i Innowacji Globalny i PKO Dóbr Luksusowych Globalny, które w sumie zebrały ponad +0,5 mld zł netto.

Ponad 10-procentową stopę zwrotu w ostatnich 12 miesiącach, przy ok. -200 tys. zł odpływów netto, wypracował Skarbiec Rynków Rozwiniętych. Fundusz inwestuje głównie w ETF-y dające ekspozycję na cały rynek lub branżę. Kluczem do dobrego wyniku był ponad 50-procentowy udział spółek amerykańskich, szczególnie z sektora technologicznego. To jeden z najmniejszych funduszy w ofercie towarzystwa. Motorem napędowym sprzedaży są inne fundusze akcji zagranicznych – Skarbiec Spółek Wzrostowych (+69,5 mln zł netto) czy Skarbiec Top Brands (+31,2 mln zł).

W naszym zestawieniu znalazł się również Caspar Globalny, który wypracował prawie 10-procentową stopę zwrotu, a jednocześnie odnotował ujemny bilans sprzedaży, na poziomie -0,7 mln zł. Największy odpływ odnotowany został w czerwcu ubiegłego roku i był prawdopodobnie pochodną słabszych stóp zwrotu wypracowanych w pierwszych miesiącach roku. Od tego czasu wyniki funduszu poprawiły się. Zmieniła się polityka inwestycyjna – od ponad roku, poza ETF-ami, zarządzający inwestuje również bezpośrednio w akcje. Stopy zwrotu są szczególnie atrakcyjne w ostatnim kwartale. Pomogło w tym umocnienie dolara i alokacja w spółki amerykańskie na poziomie około jednej czwartej portfela.

Zestawienie traktujemy w formie ciekawostki – nie powinniśmy wyciągać jakichś daleko idących wniosków, poza tym, że ujemny bilans sprzedaży nie świadczy o złej jakości funduszu. W opisanych przypadkach jest on wynikiem przede wszystkim negatywnego nastawienia polskich klientów do rynków akcji w ogóle.

Wojciech Kiermacz
Analizy Online

zobacz także

13.07.2018
↑ na górę