Odpalamy nowe analizy.pl! Start już wkrótce!

Dystrybucja funduszy: Banki i długo długo nic

11.06.2018 | Katarzyna Czupa
Źródło: Aggie 11 / Shutterstock.com
Bank to najpopularniejszy kanał dystrybucji dla funduszy inwestycyjnych, wynika z naszej ostatniej ankiety

Na rachunek bankowy wskazała blisko połowa ankietowanych (47%). Kluczową zaletą tego kanału dystrybucji jest przede wszystkim powszechny i łatwy dostęp. Według danych Narodowego Banku Polskiego przeszło 80% Polaków ma konto osobiste. Rachunek bankowy daje możliwość korzystania z wielu różnych usług i produktów finansowych w jednym miejscu – jest  to możliwe zarówno jeśli chodzi o bankowość internetową, jak i wizytę w oddziale. By móc inwestować w fundusze wystarczy podpisać odpowiednią umowę (w wielu przypadkach można ją zawrzeć przez Internet), a usługa ta jest bezpłatna – klient ponosi jedynie koszty z tytułu prowadzenia rachunku bankowego oraz opłat pobieranych przez poszczególne fundusze. Co więcej, w przypadku lokowania środków online wiele podmiotów rezygnuje z pobierania opłat manipulacyjnych.

Zapisz się na Newsletter

Co zyskujesz?

Powiadomienia o ważnych wydarzeniach i nowościach rynkowych, najnowsze
oceny i raporty oraz zawsze aktualną listę TOP5 funduszy inwestycyjnych.

Drugą najczęściej wskazywaną, lecz znacznie mniej popularną odpowiedzią okazało się  inwestowanie bezpośrednio w TFI. Korzystanie z tego kanału zadeklarowało 15% ankietowanych. Część towarzystw daje możliwość lokowania środków w oferowane fundusze z pominięciem dystrybutorów, co umożliwia ograniczenie kosztów transakcyjnych (redukcja opłat manipulacyjnych). Bezpośrednie inwestowanie umożliwiają platformy internetowe poszczególnych towarzystw – jednym z nowszych rozwiązań na rynku jest uruchomiona w lutym br. Aviva24.pl.
 
Podium zamykają dwa kanały dystrybucji – inwestowanie poprzez rachunek maklerski oraz niezależne platformy internetowe. Jeśli chodzi o pierwszą z opcji, zwykle korzystają z niej inwestorzy z większym doświadczeniem. Rachunki maklerskie często oferują dostęp do szerszej palety produktów, w tym certyfikatów niepublicznych funduszy zamkniętych. Należy przy tym pamiętać, że klienci ponoszą tu koszty z tytułu prowadzenia konta maklerskiego.


Jeśli chodzi o drugą z opcji jest to usługa relatywnie młoda – niezależne platformy internetowe są obecne na polskim rynku od kilku lat. W gronie tym można wymienić m.in. f-trust.pl i starfunds.pl. Zaletą tego kanału dystrybucji jest dość bogata paleta produktów, często szersza niż ma to miejsce w przypadku podmiotów z grup bankowych. Co więcej, często klienci nie są obciążani kosztami opłat manipulacyjnych oraz mają dostęp do różnorodnych materiałów analitycznych.

Pozostałe kanały dystrybucji cieszą się mniejszą popularnością. W przypadku private bankingu/wealth managementu (7% odpowiedzi) czynnikiem decydującym jest wysoki próg wejścia – usługa ta daje dużo szersze możliwości inwestycyjne, często na preferencyjnych warunkach, lecz jest dedykowana zamożniejszym inwestorom.

Jeśli chodzi o produkty inwestycyjne z UFK ich zaletą jest dość duże bogactwo funduszy bazowych. Jednak barierę stanowi dość skomplikowana struktura produktu. Na niekorzyść tych rozwiązań działają także dość wysokie koszty, w tym w przeszłości spora część klientów obarczana była wysokimi opłatami likwidacyjnymi.

Najmniej wskazań zyskali niezależni dystrybutorzy – kanał ten wybiera jedynie 5% ankietowanych. Oferta podmiotów niezależnych jest często dość wyspecjalizowana oraz dedykowana osobom zamożnym, co ogranicza powszechność tego kanału sprzedaży jednostek i certyfikatów funduszy.   
 
Katarzyna Czupa
Analizy Online


TAGI:

F-TrustOpłata manipulacyjnaStarfundsUFKwyniki ankiety

zobacz także

↑ na górę