Europejskie ochłodzenie

02.03.2018 | RDM Wealth Management
Za nami niezbyt udany miesiąc dla inwestorów aktywnych na rynkach akcji, co zbiegło się z generalnym pogorszeniem danych o przemysłowych indeksach PMI. W Azji negatywnie zaskoczyły Indie, w Europie poszczególne kraje strefy euro i Rosja. Tymczasem w Stanach Zjednoczonych przedsiębiorcy są w świetnych nastrojach.
 
Azja – przyzwoicie w Chinach. Rozczarowanie w Indiach.

 
Warunki gospodarowania w chińskim sektorze przemysłowym w lutym delikatnie się poprawiły. Mimo tego, dynamika wzrostu produkcji spadła, a wzrost nowych zamówień był niższy niż przed miesiącem. Azjatyccy przedsiębiorcy kontynuowali ograniczanie zatrudnienia, efektem czego był wzrost niezrealizowanych zamówień. Mimo spadku marż, optymizm chińskich firm odnotował najwyższy poziom od 11 miesięcy, co jest dobrym prognostykiem gospodarczym na nadchodzące kwartały. W ostatnim okresie wyraźnie wzrosły zapasy wyrobów gotowych i zapasy półfabrykatów, co sugeruje, że firmy aktywnie przygotowują się do rozpoczęcia produkcji na pełnych obrotach w nadchodzącym czasie. I to właśnie stopień zaktywizowania się popytu w marcu może być kluczowym sygnałem, który zasugeruje nam, w jakim kierunku będzie zmierzała chińska gospodarka w 2018 roku. Biorąc pod uwagę wysoki optymizm istnieją spore szanse, że Państwo Środka w ciągu nadchodzących kwartałów utrzyma dynamikę wzrostu, co wspomoże globalny wzrost gospodarczy.

Nieco odmiennie, kolejny miesiąc z rzędu, prezentuje się obraz przedstawiony w kompozycie indyjskim. Najbardziej istotny jest fakt, że zarówno dynamika produkcji, jak i nowych zamówień spadły, a presja kosztowa okazała się najwyższa od roku. Mimo tego, przedsiębiorcy nie zdecydowali się przenieść w całości rosnących kosztów produkcji na finalnych odbiorców, w efekcie czego w lutym zanotowaliśmy spadek marż. I chociaż indeks kolejny miesiąc z rzędu spadł, to optymizm przedsiębiorców wciąż pozostaje wysoki, czego przyczyną jest oczekiwanie na wzrost popytu w przyszłości. Z jednej strony spadek PMI sugeruje, że poprawa w indyjskim sektorze przemysłowym jest wolniejsza, ale z drugiej strony kraj wciąż walczy ze skutkami wprowadzenia reformy GST, która stała się bardziej problematyczna niż pierwotnie zakładano. Dodatkowo, analityków nie pokoi mocny wzrost kosztów produkcji i coraz większe problemy z przerzucaniem ich na ceny wyrobów gotowych, co pokazuje, że elastyczność konsumentów na wzrost cen się zmieniła. Markit zauważa dodatkowo, że coraz większym kłopotem okazuje się inflacja, zwłaszcza wobec relatywnie wysokich cen ropy naftowej.

Nasza opinia na temat rynku indyjskiego w ciągu ostatnich tygodni uległa zmianie, o czym wspinaliśmy w tekście pt. „Czy Indie straciły swój blask?”. Biorąc bowiem pod uwagę bardzo wysokie wyceny, rosnącą inflację i  kilka „zaskakujących” skutków reformy podatkowej, Indie mogą się stać dla inwestorów rynkiem zbyt ryzykownym, mimo długoterminowego potencjału.
 
Europa – Rosja zwalnia, w Europie ochłodzenie.  


Przemysłowy indeks PMI w Rosji spadł w lutym do poziomu najniższego od 19 miesięcy. Przyczyną relatywnie słabego odczytu był jedynie nieznaczny wzrost produkcji oraz nowych zamówień, wyraźnie stłumiony wzrost kosztów produkcji, a także spadek zatrudnienia. Co gorsza, skurczyły się również portfele zamówień. Ten negatywny obraz rosyjskiej gospodarki poprawiła nieco sytuacja eksportowa. W minionym miesiącu wzrost eksportu był najwyższy od listopada 2011 roku. Mimo tego, przedsiębiorcy całkiem pozytywnie postrzegają przyszłość, a optymizm znalazł się na poziomie najwyższym od 5 miesięcy. Spadek rosyjskiego PMI, przy relatywnie wysokich cenach ropy naftowej, trwającym cyklu obniżek stóp procentowych, spadającej inflacji, relatywnie dobrej sytuacji gospodarczej i podwyżce ratingu jest nieco zastanawiający i psuje dotychczas kreowany obraz tej gospodarki. Być może Rosjanie obawiają się zbliżających wyborów prezydenckich i zamieszania z nimi związanego, a być może jest to tylko naturalna korekta nastrojów.
 
Najnowszy odczyt europejskiego indeksu PMI dla przemysłu znalazł się na poziomie najniższym od 8 miesięcy, jednak to nie przeszkodziło firmom na Starym Kontynencie pozytywnie postrzegać przyszłości. Poziom optymizmu wśród europejskich firm jest jeszcze wyższy niż miesiąc wcześniej. Mimo spadku dynamiki poprawy ekonomicznej, wzrost nowych zamówień był na tyle zachęcający, że firmy zwiększały zatrudnienie w tempie najwyższym od ponad 17 lat, a wzrost backlogów sprawił, że brak mocy produkcyjny przełożył się na kolejne wydłużenie czasu dostaw. I choć presja cenowa była podwyższona to zauważalnie spadła z rekordowych poziomów, odnotowanych w styczniu.

Warto zauważyć, że poprawa obrazu makroekonomicznego w Europie zaczyna się rozwarstwiać i nie jest już podobna w każdym z krajów z osobna. Poza tym znakomite nastroje wśród przedsiębiorców i środki przeznaczane na zwiększanie mocy produkcyjnych sugerują, że firmy w Europie w perspektywie kilku miesięcy oczekują dalszej poprawy, a obserwowane spowolnienie może mieć charakter krótkotrwały. Póki co na Starym Kontynencie, gospodarczo, nic złego się nie dzieje. W dalszym ciągu napływają bardzo dobre, twarde, dane makroekonomiczne, a ostatni spadek dynamiki inflacji może przyczynić się odłożenia w czasie dyskusji o rozpoczęciu zacieśniania polityki pieniężnej w strefie euro. Być może firmom delikatnie zaczyna już przeszkadzać mocne euro. Jednak dopóki twarde dane makroekonomiczne nie zaczną się wyraźnie pogarszać, a spadek PMI będzie niewielki, to perspektywy gospodarcze pozostaną w Europie bardzo dobre. Tymczasem widoczne jest, naszym zdaniem, krótkotrwałe ochłodzenie.
 
USA i Ameryka Łacińska – zryw w Brazylii. Stabilizacja w USA.


Ostatni PMI z Brazylii okazał się być bardzo dobry. Przedsiębiorcy z Ameryki Południowej zaraportowali mocny wzrost produkcji i nowych zamówień, głównie z rynku wewnętrznego. W efekcie zatrudnienie w lutym urosło najmocniej od marca 2011 roku, a wzrost cen wyrobów gotowych był najwyższy od półtora roku. Dynamiczny wzrost etatów jest efektem większej pewności, jaką w tej chwili prezentują brazylijskie przedsiębiorstwa, mimo coraz bardziej skomplikowanej sytuacji politycznej w kraju. A przypomnijmy tylko, że Brazylijczycy jeszcze kilkanaście miesięcy temu, mając środki finansowe, nie chcieli inwestować właśnie z uwagi na dużą niepewność polityczną.
 
Amerykańska gospodarka weszła w 2018 rok z dużym impetem. Mimo niewielkiego spadku kompozytu w lutym, ostatni odczyt indeksu potwierdza wysoki stopień poprawy obrazu makroekonomicznego. Wysoki wzrost produkcji został wsparty najmocniejszym od 13 miesięcy wzrostem nowych zamówień, głównie z rynku wewnętrznego. Amerykanie, aby sprostać zamówieniom skorzystali z zapasów wyrobów gotowych w większej skali niż miesiąc wcześniej i mocno zwiększali zatrudnienie. Wzrost popytu i wzrost kosztów produkcji przełożył się na wyższe ceny wyrobów gotowych, których dynamika sięgnęła najwyższego poziomu od niemal 4 lat. Biorąc pod uwagę poszczególne składowe całego kompozytu można z przekonaniem stwierdzić, że amerykańska gospodarka znajduje się w fazie ekspansji gospodarczej, której bez wątpienia pomaga relatywnie słaby dolar. 

Szymon Juszczyk, Dyrektor Departamentu Zarządzania Portfelami
DM RDM
Wealth Management

TAGI:

AzjaEuropa Zachodniakomentarze zarządzającychRDM Wealth ManagementSzymon JuszczykUSA


Pozostałe komentarze

18
lip
Empty-hex
Instrumenty o stałym dochodzie z regionu MENA: cztery najważniejsze zagadnienia
11
lip
Empty-hex
Indeks WIG20 rośnie dzięki telekomom
10
lip
Empty-hex
Hossa na rynku obligacji trwa
EBC więźniem dominacji podatkowej
9
lip
Empty-hex
Pekao TFI: światowa gospodarka będzie zwalniać
8
lip
Empty-hex
Skarbiec TFI: banki centralne rzuciły ręcznik
3
lip
Empty-hex
Najsłabsze półrocze w historii publicznych emisji obligacji
1
lip
Empty-hex
Baltic Capital TFI: przewidywania rynkowe - lipiec 2019
Empty-hex

zobacz także

↑ na górę