Skarbiec TFI: Paleta produktów będzie coraz bogatsza
14.02.2018 | Zespół Analiz Online
Do 2020 r. towarzystwo zamierza podwoić wartość aktywów produktów detalicznych. W realizacji planu mają pomóc nowe produkty, w tym fundusze nieruchomości, mówi Ewa Radkowska-Świętoń

Miniony rok przyniósł spore zmiany w Skarbiec TFI, właścicielskie i kadrowe. Najważniejsze kroki zostały poczynione i sytuacja powinna pozostać stabilna, podkreśla Ewa Radkowska-Świętoń, prezes Skarbca TFI, w wywiadzie dla „Parkietu”.

Zapisz się na Newsletter

Co zyskujesz?

Powiadomienia o ważnych wydarzeniach i nowościach rynkowych, najnowsze
oceny i raporty oraz zawsze aktualną listę TOP5 funduszy inwestycyjnych.

Zespół od zarządzania aktywami jest już na ten moment kompletny, z kolei w innych częściach firmy mamy około 90% kadry. Jednak ja jako szef zawsze jestem gotowa na to, że ktoś z różnych powodów zdecyduje się na zmiany w swoim życiu i muszę to zrozumieć. Sama niedawno byłam w takiej sytuacji. Jako firma musimy być jednak tak przygotowani i zorganizowani, żeby takie sytuacje nie spowodowały jakichś dużych turbulencji – mówi.

Jak komentuje, zmiany kadrowe wzbudziły obawy, że za odchodzącymi zarządzającymi odejdzie również część klientów.

Odpływ aktywów miał miejsce głównie po decyzji zarządzających funduszami zamkniętymi. Z drugiej strony ta luka została nawet z nawiązką skompensowana napływami do funduszy otwartych, zarządzanych przez osoby, które były i są w firmie. (…) Przyznam, że jako zarząd mieliśmy dużo większe obawy co do tego, jak będzie wyglądać dla Skarbca od strony sprzedażowej II półrocze zeszłego roku – dodaje.

Odnosząc się do struktury bilansu sprzedaży prezes Skarbiec TFI zwraca uwagę, że w ujęciu ogólnym, klienci wciąż wybierają fundusze bezpieczne i w najbliższym czasie raczej nie należy oczekiwać przełomu.

W bankach widać chęć do tego, by przekonać klienta do funduszy, które pozwolą zarobić więcej niż na depozycie. U nas w zeszłym roku mieliśmy nieco inną strukturę, a napływy rozkładały się bardziej równomiernie do funduszy niskiego oraz wysokiego ryzyka. Podobnie było w styczniu – wśród naszych klientów jest większe zainteresowanie bardziej ryzykownymi funduszami niż średnio na rynku. To się wiąże z tym, że nasi klienci mają zwykle zasobniejsze portfele i są bardziej gotowi część środków zaryzykować – wyjaśnia.

Strategia Skarbiec TFI zakłada zwiększenie udziału w rynku i osiągnięcie poziomu 8 mld zł aktywów w funduszach detalicznych na koniec 2020 r. Jak mówi Ewa Radkowska-Świętoń, cel ten będzie realizowany głównie przez wzrost organiczny, w tym przede wszystkim poszerzanie oferty produktowej.

Na koniec grudnia mieliśmy ponad 4 mld zł w takich funduszach, z końcem stycznia już ponad 4,2 mld zł, więc krok po kroku do tego celu zmierzamy. Jak zapowiadaliśmy jednak przy okazji ogłaszania tej strategii, wydaje się, że nie da się tego celu osiągnąć tylko i wyłącznie na obecnej bazie produktów, stąd będziemy proponować nowe. Pewnie najszybciej, jeszcze w tym roku, pojawią się fundusze nieruchomości. Bez rozszerzenia palety produktowej i zwiększenia liczby kanałów dystrybucji będzie trudno te 8 mld zł zebrać – tłumaczy.

Komentując nadchodzące zmiany regulacyjne wskazuje, że trudno obecnie ocenić ich wpływ na działalność sektora funduszy inwestycyjnych, w tym Skarbiec TFI.

W Polsce nadal nie została przyjęta ustawa implementująca dyrektywę MIFiD II, więc ostatecznie dalej nie możemy zbyt wiele powiedzieć o jej ostatecznych efektach. Natomiast z projektów ustawy i rozporządzeń do niej można wysnuć pewne wnioski. Widać, że rynek będzie bardziej transparentny. Banki w przypadku klienta detalicznego ograniczają możliwości sprzedaży jakichś niezależnych produktów, skupiając się na swoich. Z drugiej strony w przypadku naszej grupy docelowej, tj. klienta bankowości prywatnej, który oczekuje szerszej oferty, widzimy, że dalej te same banki są zainteresowane współpracą z interesującymi partnerami. Klient to wymusza. Z pewnością jeszcze istotniejsza będzie jakość obsługi, więc rzetelność partnera będzie dla dystrybutorów bardzo istotna – mówi.

Bardziej mglisty obraz wyłania się jeśli chodzi o Pracownicze Plany Kapitałowe (PPK). Jak mówi prezes Skarbiec TFI wiele zależy od technicznych zapisów.

Może się przecież okazać, że będą one tak sformułowane, że nie będzie to miało dla nas sensu. Choć liczę, że tak nie będzie. Zatem jeśli tylko warunki będą uzasadniać biznesowo prowadzenie takich programów, to jak najbardziej jesteśmy tym zainteresowani. Wydaje się, że przy okazji wprowadzania PPK ogólnie świadomość konieczności odkładania pieniędzy na emeryturę będzie rosła, co jest pozytywnym czynnikiem dla naszej branży. Pamiętajmy, że mamy już w ofercie kilka innych rozwiązań do długoterminowego inwestowania, czy to indywidualnego, czy grupowego – dodaje.

Źródło: Parkiet 

TAGI:

Ewa Radkowska-ŚwiętońMiFID IIPPKSkarbiec TFI

zobacz także

↑ na górę