To był tydzień: Chiny rosną najszybciej od 7 lat
19.01.2018 | Katarzyna Czupa
Zgodnie z oficjalnymi danymi w czwartym kwartale 2017 r. PKB Chin wzrosło o +6,9%, przewyższając tempo wzrostu z roku poprzedzającego oraz przebijając przewidywania analityków i chińskich władz

Podsumowanie mijającego tygodnia zaczynamy od bardzo dobrych danych gospodarczych z Chin. W czwartek opublikowano bowiem oficjalny odczyt dotyczący tempa wzrostu produkcji krajowej za trzeci kwartał 2017 r. Jak poinformowano chińskie PKB wzrosło w tym okresie o +6,9%, przewyższając zarówno rynkowy konsensus jak i cel administracji Państwa Środka (+6,5%). Co więcej, po raz pierwszy od siedmiu lat gospodarka Chin przyspieszyła, innymi słowy wartość produkcji krajowej wzrosła bardziej niż w roku poprzedzającym.

Bądź na bieżąco

Dołącz do 15 000 inwestorów, którzy prosto na maila otrzymują powiadomienia o nowych artykułach, wynikach inwestycyjnych oraz ważnych wydarzeniach rynkowych.

Wskazuje się, że jest to wynik poprawy globalnej koniunktury, która pociągnęła za sobą wzrost chińskiego eksportu. Jednak niektórzy odnoszą się sceptycznie do opublikowanych danych – jak wskazują mogą one być przedmiotem manipulacji ze strony chińskich władz. Kraj zmaga się bowiem obecnie z problemem nadmiernego zadłużenia oraz nadprodukcji, a realizowane reformy mogą w krótkim terminie odbić się negatywnie na tempie wzrostu PKB.   

Przenosząc się za ocean do największej gospodarki świata dziś upływa termin obowiązywania tymczasowego finansowania administracji federalnej. Problem tzw. klifu fiskalnego wciąż nie został rozwiązany. Co prawda, w czwartek Izba Reprezentantów uchwaliła ustawę tymczasową, która pozwoli na kontynuację działalności rządu i podmiotów finansowanych z budżetu centralnego do 16 lutego 2018, jednak rozmowy nad uchwaleniem długoterminowego rozwiązania wciąż trwają. Ponadto, tymczasowe rozwiązanie może nie przejść głosowania w Senacie, ponieważ Demokraci mogą je zablokować dążąc do zagwarantowania opieki nad młodymi imigrantami.  

Miłośników tzw. FANG-ów, czyli największych amerykańskich spółek technologicznych, może zainteresować zeszłotygodniowe przesłuchanie trzech gigantów technologicznych w amerykańskim Senacie. Przedstawiciele trzech firm – Facebooka, YouTube’a i Twittera – składali wyjaśnienia przed senackim Komitetem ds. Handlu, Nauki i Transportu w sprawie publikowania ekstremistycznych treści przez ich użytkowników. Spotkanie miało na celu przekazanie przedstawicielom administracji informacji mających ułatwić im realizację działań nakierowanych na walkę z terroryzmem – giganci technologiczni opowiadali, co robią by treści o takim charakterze nie pojawiały się w ich serwisach.

Wydarzenia na amerykańskiej scenie politycznej, w tym głównie sprawa negocjacji nad budżetem federalnym, pociągnęły za sobą wzrost nerwowości wśród inwestorów. Po kilkudniowych wzrostach wartość indeksu S&P500 weszła w okres sporych wahań – w poniedziałek licząc od ceny otwarcia stracił on -0,8%, a dzień później zyskał +0,6% (dzięki dobrym danym gospodarczym). W ujęciu tygodniowym jego wartość wzrosła o ok. +0,4%.

W Europie opublikowano natomiast dane dotyczące inflacji dla Niemiec, Włoch i Wielkiej Brytanii. W grudniu ceny w ujęciu rocznym wzrosły w tych krajach odpowiednio o +1,7%, +0,9% i +3,0%. W porównaniu do poprzedniego miesiąca tylko we Włoszech inflacja była wyższa niż odczyt z listopada, jednak jej poziom jest zadowalający i został pozytywnie odebrany przez inwestorów.

Dane makroekonomiczne to ważny temat także na polskim podwórku. Inflacja wyniosła w grudniu +2,1% (w ujęciu rocznym) wobec +2,0% we wstępnym odczycie. W porównaniu do poprzedniego okresu tempo wzrostu cen spadło o -0,5 pkt. proc. Wskazuje się, że spadek ten wynikał przede wszystkim z wysokiej bazy w żywności i paliwach.

W minionych dniach opublikowano także dane dotyczące rynku pracy. Wzrost płac przyśpieszył w grudniu do +7,3% (w ujęciu rocznym) z +6,5% i to pomimo niższej liczby dni roboczych. Powody do optymizmu dały odczyty w zakresie zatrudnienia – jego poziom wzrósł o +4,6% (r/r) i był o 0,1 pkt. proc. wyższy niż w listopadzie. Wskazuje się, że grudniowe dane z rynku pracy raczej nie wpłyną na Radę Polityki Pieniężnej, bowiem z jej stanowiska wynika, że do decyzji o podwyżce stóp procentowej trzeba „mocniejszych argumentów”, w tym wzrostu inflacji bazowej.

Uwagę warto zwrócić także na raport agencji ratingowej Moody’s dotyczący regionu Europy Środkowo-Wschodniej. Instytucja wskazała na potencjalne negatywne konsekwencje reformy sądownictwa na ocenę siły instytucjonalnej Polski (nie spodziewa się jednak, aby uruchomienie Art.7 Traktatu o UE miało znaczący wpływ), co może w przyszłości wpłynąć na ocenę kredytową dla naszego kraju.

Rynek funduszy inwestycyjnych:
Fundusze KBC TFI nie zostaną połączone z funduszami PKO TFI. Nie przyjmą też jego szyldu - otrzymają zupełnie nową nazwę. Na mocy porozumienia sfinalizowanego 12 grudnia 2017 r. spółka PKO BP Finat przejęła KBC TFI, które zarządza aktywami o wartości około 4 mld zł. Umowa ta zakłada, że logo belgijskiej grupy finansowej ma zniknąć z polskiego rynku funduszy do 12 marca 2018 r. Jak ujawnił Piotr Żochowski, prezes PKO TFI i jednocześnie przewodniczący rady nadzorczej KBC TFI, prace nad nazwą i logo trwają.

Do TFI PZU w lutym dołączy Paweł Gołębiewski z mBanku, a w kwietniu Jarosław Karpiński z NN Investment Partners TFI. Pierwszy z nich od sierpnia zeszłego roku był związany z mBankiem, gdzie współzarządzał mBank mFundusz Obligacji, a wcześniej przez 5 lat z BPH TFI, gdzie zarządzał m.in. funduszem BPH Obligacji Korporacyjnych, BPH Superior Obligacji i funduszami pieniężnymi. Natomiast Jarosław Karpiński - związany z NN Investment Partners TFI od 2011 - jest jednym z najbardziej doświadczonych zarządzających. Został wyróżniony m.in. nagrodą Alfa 2016 za najlepszy fundusz obligacji skarbowych

Katarzyna Czupa
Analizy Online

TAGI:

ChinyinflacjaJarosław KarpińskiMoody’sPaweł Gołębiewskipodsumowanie tygodniaRPPS&P500USA

zobacz także

Copyright © Analizy Online S.A. 2018

↑ na górę