Kluczowe pytanie o dolara
11.01.2018 | Zespół Analiz Online
Zachowanie amerykańskiej waluty wielokrotnie zaskakiwało inwestorów. W jakim kierunku podążą jego notowania, a tym samym, co będzie się działo na rynkach finansowych?

Niemal równo rok temu notowania amerykańskiej waluty znajdowały się na poziomie najwyższym od marca 2002 r. Indeks dolara wobec głównych walut, sięgający 13 stycznia 2017 r. 76,6 punktu dziś znajduje się 10 proc. niżej, a kurs euro wzrósł w tym czasie z 1,05 do 1,2 dolara, czyli o ponad 14 proc. Patrząc z dzisiejszego punktu widzenia można powiedzieć, że cała trwająca od połowy 2014 r. do stycznia 2017 r. fala umocnienia dolara była logiczną konsekwencją zmiany kierunku amerykańskiej polityki pieniężnej i można było taki rozwój wydarzeń z łatwością przewidzieć.

Bądź na bieżąco

Dołącz do 15 000 inwestorów, którzy prosto na maila otrzymują powiadomienia o nowych artykułach, wynikach inwestycyjnych oraz ważnych wydarzeniach rynkowych.


W grudniu 2013 r. Fed zdecydował o rozpoczęciu wygaszania programu skupu obligacji, w czerwcu 2014 r. EBC obniżył główną stopę procentową do 0,15 proc., a stopę depozytową do minus 0,1 proc. oraz zapowiedział możliwość podjęcia niekonwencjonalnych działań, czyli ilościowego luzowania polityki pieniężnej na wzór amerykański. W rzeczywistości scenariusz umocnienia się dolara nie był jednak wcale taki oczywisty, a dwie silne spadkowe korekty notowań, które miały miejsce w pierwszej połowie 2015 i 2016 r. jeszcze bardziej wzmagały wątpliwości inwestorów w kwestii jego realizacji. Wątpliwości nie brak też obecnie, gdy można mnożyć argumenty przemawiające zarówno za dalszą przeceną amerykańskiej waluty, jak i za odwróceniem tej tendencji.

Kierunki działań głównych banków centralnych świata zdają się wciąż premiować dolara, jednak inwestorzy nie są do tej tezy w pełni przekonani. EBC rozpoczął proces ograniczania skupu obligacji, ale nadal pozostaje kilka kroków za amerykańską rezerwą federalną i deklaruje utrzymanie łagodnej polityki monetarnej, a Fed konsekwentnie ją zacieśnia. Fakt, że mimo tych rozbieżności, dolar traci na wartości sugeruje, że rynki większą wagę zaczynają przywiązywać do oceny sytuacji w gospodarce i jej perspektyw, niż do deklaracji banków centralnych. Taki punkt widzenia sprzyja z kolei wspólnej walucie, bowiem cykl poprawy koniunktury w strefie euro jest mniej zaawansowany niż w Stanach Zjednoczonych. Wkrótce może się więc okazać, że Fed będzie mniej stanowczy, a EBC będzie zmuszony do przyspieszenia tempa normalizacji swej polityki.

Na korzyść dolara powinno przemawiać przyjęcie reformy systemu podatkowego w USA, ale będzie ona jednocześnie skutkować powiększeniem deficytu budżetowego o prawie 1,5 bln dolarów, przy niepewnej skali pozytywnego wpływu na tempo wzrostu gospodarczego.

Krótkoterminowo poważnym zagrożeniem dla dolara jest konieczność zwiększenia limitu zadłużenia, na co zwróciła uwagę agencja Fitch, ostrzegając przed możliwością obniżenia oceny wiarygodności kredytowej USA.

Nie wyczerpuje to listy walutowych wątpliwości, więc trudno się dziwić rozbieżnościom opinii i rosnącej nerwowości widocznej w ostatnich dniach zarówno na rynku długu, surowców, jak i na giełdach akcji, w szczególności w grupie rynków wschodzących. Poniedziałkowy powrót kursu euro poniżej 1,2 dolara, sugerujący możliwość trwalszego umocnienia amerykańskiej waluty lub przynajmniej poważniejszej korekty dotychczasowej tendencji, doprowadził do przeceny złota, spadku MSCI Emerging Markets oraz zahamowania zwyżki na Wall Street i na głównych parkietach europejskich.

Początek roku zazwyczaj charakteryzuje się podwyższoną zmiennością na rynkach, co nie sprzyja formułowaniu ocen i podejmowaniu decyzji o dłuższym horyzoncie. Niepewność dotyczy również perspektyw złotego, któremu sprzyjać powinna dobra kondycja polskiej gospodarki i budżetu, szkodzić zaś może perspektywa wydłużenia okresu utrzymywania rekordowo niskich stóp procentowych przez RPP oraz sytuacja w otoczeniu, w którym nie brakuje zagrożeń.

Roman Przasnyski

TAGI:

DolarUSA

zobacz także

Copyright © Analizy Online S.A. 2018

↑ na górę