NN IP: Warto stawiać na rynki wschodzące, Europę i Japonię
09.01.2018 | Katarzyna Czupa
W nadchodzących miesiącach sytuacja na rynkach będzie korzystna dla inwestorów. Dobre dane gospodarcze sprzyjają zwłaszcza aktywom europejskim, japońskim i papierom rynków wschodzących

Aktualnie globalna gospodarka jest w najlepszej formie od ponad dziesięciu lat, mówił Valentijn van Nieuwenhuijzen, członek zarządu i dyrektor inwestycyjny w NN Investment Partners w Holandii, podczas spotkania prezentującego perspektywy inwestycyjne na 2018 r.

Bądź na bieżąco

Dołącz do 15 000 inwestorów, którzy prosto na maila otrzymują powiadomienia o nowych artykułach, wynikach inwestycyjnych oraz ważnych wydarzeniach rynkowych.

Jak wskazywał, zawdzięczamy to szybkiemu wzrostowi zysków spółek, pozytywnym nastrojom wśród przedsiębiorców oraz wysokim wydatkom inwestycyjnym firm. Połączenie tych trzech czynników przyczyniło się do napędzenia wzrostu gospodarczego, który obecnie znajduje się na bardzo wysokim poziomie, najwyższym od globalnego kryzysu finansowego.

Wzrost gospodarczy jest napędzany nie tylko przez konsumpcję – po sporej przerwie zaczynają go wspierać także wydatki inwestycyjne. Co więcej, w trzech głównych blokach gospodarczych świata – Stanach Zjednoczonych, strefie euro i Japonii – stopa bezrobocia od dłuższego czasu spada i zbliża się do najniższego poziomu od 20 lat. Dynamika spadku jest najwyższa od 40 lat, i to pomimo istotnego wzrostu digitalizacji i robotyzacji – wyjaśniał.

Wśród wyzwań Valentijn van Nieuwenhuijzen wymienił inflację, która choć obecnie utrzymuje się na niskim i stabilnym poziomie, w sytuacji zmiany trendu może namieszać na rynkach.

Chociaż dynamika wzrostu cen odbiła od rekordowych minimów, wciąż nie znajduje się na poziomie uznawanym przez banki centralne jako komfortowy. W ocenie rynków finansowych trend ten postrzegany jest jako korzystny, oznacza bowiem, że polityka pieniężna jest realizowana w sposób ostrożny nie wywołując szoków. Sytuacja powinna pozostać stabilna, aż do momentu kiedy wykorzystanie zasobów w gospodarce będzie tak wysokie, że doprowadzi do wzrostu ich cen. Gdy do tego dojdzie na rynki może wkroczyć spora zmienność – dodał.

Jeśli chodzi o typy inwestycyjne na nadchodzące miesiące NN Investment Partners wskazuje na rynki wschodzące, Europę i Japonię.

Pomimo problemów niektórych krajów obecnie rynki wschodzące w istotny sposób przyczyniają się do globalnego wzrostu gospodarczego. Od początku ubiegłego roku wskaźniki gospodarcze pozytywnie zaskakują inwestorów. Ponadto, kwestie takie jak obawy o stabilność chińskiego rynku w związku z problemem zadłużenia oraz potencjalne przegrzanie rynku nieruchomości w Państwie Środka, choć wciąż stanowią czynniki ryzyka nie są postrzegane jako zagrożenie o znaczeniu egzystencjalnym – mówił.

Jak dodał Valentijn van Nieuwenhuijzen, dzięki sprzyjającemu środowisku gospodarczemu Europa wciąż oferuje wiele możliwości inwestycyjnych.

Poziom bezrobocia gwałtownie się obniża. Rynkowi pracy nie przeszkadzają ani obawy o polityczną przyszłość Unii Europejskiej, ani niepewność związana z regulacjami w zakresie handlu globalnego, ani perspektywa brexitu. Sytuacja gospodarcza w Europie jest najlepsza od co najmniej dekady, a wskaźnik optymizmu konsumentów znajduje się na poziomie najwyższym od ok. 20 lat – podkreślał.

Jak wskazywał, oczywiście sytuacja ta nie będzie trwała w nieskończoność, ale w 2018 r.  trend ten z pewnością się utrzyma. Uwagę warto zwrócić także na Japonię.

Sytuacja gospodarcza jest zadowalająca. Co więcej, po wielu latach poziom długu państwowego w odniesieniu do PKB wreszcie się ustabilizował. Oczywiście wciąż jest on bardzo wysoki, a wzrost stóp procentowych stanowiłby poważne wyzwanie i mógłby doprowadzić nawet do kryzysu. Warto jednak pamiętać, że dług państwowy znajduje się głównie w rękach Japończyków, a kraj ten jest jednym z głównych pożyczkodawców na światowym rynku – mówił.

Japońskim aktywom sprzyja także stabilność polityczna, łagodna polityka fiskalna oraz działania nakierowane na podtrzymanie reflacji.

Prognozy dla polskich aktywów przedstawił Robert Bohynik, dyrektor inwestycyjny i członek zarządu NN Investment Partners TFI. Jak wskazywał, dzięki dobrej koniunkturze zyski spółek rosną, co przekłada się korzystnie na wyceny papierów notowanych na polskim rynku.

 – Spodziewamy się, że trend ten będzie kontynuowany. Przewidujemy, że w 2018 r. zyski będą rosły w tempie ok 5-10% w skali roku prowadząc do wzrostów na warszawskiej GPW. Uważamy jednak, że trudno będzie osiągnąć stopy zwrotu dorównujące tym z 2017 r. Biorąc pod uwagę, że dobra koniunktura na rynku trwa już dość długo rozważając inwestycje warto zwrócić uwagę na rozwiązania typu multi-asset, które dają zarządzającym większą swobodę działania – wyjaśniał.  
Jak dodał, bacznie należy obserwować poziom inflacji, którą można porównać do butelki ketchupu. Gdy próbujemy go wycisnąć, często pierwsze próby są nieudane, a kiedy wreszcie nam się uda, czujemy się zaskoczeni, a cała operacja często kończy się dużym bałaganem.
 
Katarzyna Czupa
Analizy Online

TAGI:

fundusze akcji europejskichfundusze akcji globalnych rynków wschodzącychJaponiaNN Investment Partners TFIRobert BohynikValentijn van Nieuwenhuijzen

zobacz także

Copyright © Analizy Online S.A. 2018

↑ na górę