Nowy Rok, nowe rekordy, czyli wszystko po staremu

05.01.2018 | RDM Wealth Management
Grudniowe dane z europejskiego sektora przemysłowego po raz kolejny przyniosły rekordowe odczyty. Skorzystał na tym również polski sektor produkcyjny

Za oceanem indeks PMI zauważalnie urósł, podczas gdy w Indiach osiągnął najwyższy poziom od 60 miesięcy.   
 

Dane z ostatnich miesięcy dla chińskiej gospodarki sugerowały delikatną stagnację – dynamika produkcji i sprzedaży detalicznej właściwie się nie zmieniała, a przemysłowe indeksy PMI powoli zbliżały się do granicy 50 pkt. Grudniowy odczyt delikatnie tą tendencję odwrócił, a wartość indeksu znalazła się na poziomie najwyższym od 4 miesięcy. Ostatnie dane sugerują szybszy wzrost popytu, nowych zamówień i sprzedaży eksportowej, które poskutkowały większą aktywnością zakupową przedsiębiorców. Jednocześnie jednak, moce produkcyjne, w efekcie spadku zatrudnienia, obniżyły się, przekładając się na wzrost czasu realizacji zamówień. Presja inflacyjna pozostała wciąż wysoka, chociaż tempo cen produktów gotowych delikatnie spadło. I choć końcówka roku potwierdziła stabilizację chińskiej gospodarki, to należy mieć na uwadze ryzyko spadku tempa wzrostu w przyszłym roku wskutek bardziej restrykcyjnej polityki monetarnej oraz fiskalnej.

Zdecydowanie bardziej optymistycznie przyszłe 6 miesięcy postrzegają przedsiębiorcy w Indiach, gdzie przemysłowy indeks PMI znalazł się na poziomie najwyższym od 5 lat. Zaskakująco dobra końcówka roku, z dynamiką poprawy najlepszą od 60 miesięcy, była przede wszystkim skutkiem największego wzrostu produkcji i nowych zamówień od grudnia 2012 roku. Poza tym skala nowego biznesu i wzrost liczby miejsc pracy okazał się być najwyższy od sierpnia 2012. Jednocześnie wzrost kosztów produkcji firmy przeniosły na finalnych odbiorców, podnosząc ceny w największym tempie niemal od roku. Mimo tak świetnej sytuacji, przedsiębiorcy w dalszym ciągu „skarżą się” na przedłużające się płatności odbiorców. Mimo tego, optymizm wśród firm pozostaje najwyższy od 3 miesięcy, a kolejny już bardzo dobry odczyt przemysłowego indeksu sugeruje, że szok i drastyczne spowolnienie aktywności gospodarczej po wprowadzeniu GST, Indie mają już za sobą.   
  

Czekając na kolejne odczyty przemysłowych indeksów PMI w Europie większość analityków, już od kilku miesięcy, zastanawia się, czy znowu na Starym Kontynencie zostanie pobity rekord. Grudniowe dane po raz kolejny tej tendencji nie zmieniły. Grecki kompozyt jest najwyżej od 114 miesięcy, Francuski od 207, a niemiecki i dla strefy euro na rekordach wszechczasów. Produkcja i nowe zamówienia w strefie euro urosły najszybciej od kwietnia 2000 roku, wspierane coraz większym popytem lokalnym. Mimo już ograniczonych mocy produkcyjnych wzrost zatrudnienia przyspieszył, choć głównie w Niemczech i we Francji. Mimo to, portfel niezrealizowanych zleceń w dalszym ciągu puchł. Pomimo znakomitych odczytów poszczególnych składowych kompozytu PMI, chcielibyśmy zwrócić uwagę na dwie rzeczy.

Bardzo pozytywny jest fakt, że przedsiębiorstwa mocno zamierzają zwiększyć nakłady inwestycyjne na aktywa trwałe, takie jak fabryki czy parki maszynowe, co sugeruje, że przedsiębiorcy oczekują trwalszej poprawy. Efektem może być również wzrost produktywności i zysków. Z drugiej jednak strony dynamika poprawy sytuacji w strefie euro zaczyna się delikatnie rozwarstwiać. Nieco słabiej tym razem poradziła sobie Hiszpania, czy Włochy. To z kolei może sugerować, że słabsze z europejskich gospodarek mogą nie nadążać za ogólną poprawą makroekonomiczną i niewystarczająco na tym skorzystać. W naszej ocenie to może pierwszy delikatny sygnał ostrzegawczy na przyszłość.

Bardzo dobre dane z europejskiej gospodarki, zwłaszcza z Niemiec i Francji, to także świetna wiadomość dla Polski. Efekty widać w grudniowym odczycie indeksu PMI, który odnotował najwyższy poziom od 34 miesięcy. To oznacza, że poprawa warunków gospodarczych w rodzimym sektorze przemysłowym była najwyższa od niemal trzech lat. Wielkość produkcji, poziom zatrudnienia oraz nowe zamówienia urosły w szybszym tempie niż miesiąc wcześniej. Presja na łańcuch dostaw pozostała silna, a opóźnienia w realizacji zamówień są największe od 7 lat. Co również istotne, tempo wzrostu zatrudnienia okazało się najwyższe od 7 miesięcy. Co do przyszłorocznych perspektyw, rodzimi przedsiębiorcy mają najbardziej pozytywne nastroje od 8 miesięcy, uzasadniając to coraz lepszą sytuacją ekonomiczną w Polsce i u głównych partnerów handlowych, inwestycjami w bardziej wydajny sprzęt oraz wprowadzaniem nowych produktów. Uważamy, że sytuacja w polskiej gospodarce, dzięki silnemu popytowi wewnętrznemu i ciągłej poprawie w Europie w ciągu nadchodzących miesięcy powinna pozostać bardzo dobra. Z drugiej strony dużym ograniczeniem dla naszych przedsiębiorstw może w nadchodzących miesiącach okazać rynek pracy oraz presja na wzrost płac, które spowodują, albo wzrost cen produktów, albo ograniczenie marży.
 
USA i Ameryka Łacińska – wyhamowanie w Brazylii. Świetny odczyt w Stanach Zjednoczonych.

Sytuacja gospodarcza w Brazylii w dalszym ciągu się poprawia, jednak niższy odczyt przemysłowego PMI sugeruje, że tempo pozostało nieco słabsze niż miesiąc wcześniej, mimo większego wzrostu zatrudnienia, produkcji i nowych zamówień. Co jednak ważne, optymizm przedsiębiorców na nadchodzące 12 miesięcy jest rekordowo wysoki. Prognozowane lepsze warunki ekonomiczne, wyższe inwestycje, niższe koszty finansowania oraz szanse na wzrost eksportu były głównymi czynnikami, które poskutkowały tak dobrym nastrojem przedsiębiorców. Uważamy, że delikatny spadek wartości PMI w Brazylii o niczym jeszcze nie świadczy. Kraj zaczyna dopiero gospodarczo się rozpędzać, a nadchodzące wybory prezydenckie mogą się okazać kluczowe dla kilkuletniej perspektywy gospodarczej. Zwłaszcza, że przedsiębiorcy czekają na względny spokój, który pozwoliłby im na zwiększenie wydatków na inwestycje.

Jeszcze kilka miesięcy temu odczyty indeksów PMI i ISM były mocno rozkorelowane – te amerykańskie sugerowały dynamiczną poprawę, a te przygotowywane przez Markit tylko niewielką. Od kilku miesięcy sytuacja zaczyna się delikatnie zmieniać, czego efektem jest odczyt grudniowego kompozytu PMI, który znalazł się na najwyższym poziomie od 23 miesięcy. Grudniowa zmiana była podyktowana szybszym wzrostem produkcji oraz nowych zamówień, które przyczyniły się do najwyższego wzrostu zatrudnienia od września 2014 r, podczas gdy opóźnienia w dostawach poskutkowały wzrostem wartości niezrealizowanych zamówień. To wszystko spowodowało, że poziom optymizmu  amerykańskich przedsiębiorców jest na drugim najwyższym poziomie od dwóch lat, a perspektywy gospodarcze pozwalają sądzić, że Rezerwa Federalna w 2018 roku, zgodnie z oczekiwaniami trzy razy podniesie poziom stóp procentowych. Naszym zdaniem osłabienie amerykańskiej waluty pozwoliło w minionym roku wyraźnie przyspieszyć gospodarce za oceanem, dzięki czemu obraz makroekonomiczny, który obserwujemy coraz bardziej przypomina typową ekspansję gospodarczą, obserwowaną w tej chwili w Europie. Czas na surowce? 

Szymon Juszczyk
RDM Wealth Management

TAGI:

komentarze zarządzającychRDM Wealth ManagementSzymon Juszczyk

Zapisz się na Newsletter

Co zyskujesz?

Powiadomienia o ważnych wydarzeniach i nowościach rynkowych, najnowsze
oceny i raporty oraz zawsze aktualną listę TOP5 funduszy inwestycyjnych.


Pozostałe komentarze

13
lis
Empty-hex
Październik na rynku finansowym
Rynek dyskontuje „mid-cycle slow down”
12
lis
Empty-hex
Niestabilna sytuacja w UK, złoto nadal mocne
8
lis
Empty-hex
Podsumowanie października na rynku
7
lis
Empty-hex
Budżet trzeszczy, ale obligacje trzymają się mocno
Akcje pokazały optymistyczny pazur
6
lis
Empty-hex
Spojrzenie poza bieżące problemy w azjatyckim przemyśle produkcji smartfonów
5
lis
Empty-hex
Gdzie jest szczyt?
Empty-hex

zobacz także

↑ na górę