Michał Duniec: Nowe regulacje zwiększą świadomość inwestorów

04.01.2018 | Zespół Analiz Online
Dzięki dyrektywie MiFID II oraz nowemu dokumentowi informacyjnemu klienci będą otrzymywać więcej informacji na temat planowanych inwestycji

Dyrektywa MiFID jest pokłosiem kryzysu finansowego, który wybuchł w 2008 r. Wśród jego najważniejszych przyczyn wymieniano oferowanie konsumentom niezwykle ryzykownych i skomplikowanych produktów niedostosowanych do ich potrzeb. MiFID II ma temu zapobiegać, mówi w rozmowie z Naczelną Redakcją Gospodarczą Polskiego Radia Michał Duniec, prezes Analiz Online.

Zapisz się na Newsletter

Co zyskujesz?

Powiadomienia o ważnych wydarzeniach i nowościach rynkowych, najnowsze
oceny i raporty oraz zawsze aktualną listę TOP5 funduszy inwestycyjnych.

Idea jest słuszna, a zwiększenie transparentności jest niezwykle potrzebne. Co prawda minęło 10 lat od kryzysu finansowego, ale jego skutki odczuwamy nadal. Co zobaczą klienci dzisiaj w bankach i na stronach internetowych instytucji finansowych? Przede wszystkim będzie więcej informacji, które mają pokazać faktyczne koszty związane z inwestycjami czy zakupem produktów inwestycyjnych. Na pewno poprawi się zrozumienie tych produktów – przewiduje.

Twórcy dyrektywy zakładają także, że precyzyjne informacje o poniesionych kosztach, gdy np. poprzez biuro maklerskie zawieramy transakcje na warszawskiej giełdzie, doprowadzą do spadku cen. Jak wyjaśnia Michał Duniec, powód jest bardzo prosty – klienci poznają faktyczne koszty związane z zakupem poszczególnych produktów, a to doprowadzi do wzrostu ich świadomości.

Automatycznie powinno się to przełożyć, chociaż  proces będzie rozłożony w czasie, na obniżki opłat – uważa.

W Polsce, zgodnie z decyzją Komisji Nadzoru Finansowego, unijna dyrektywa na razie będzie stosowana  bezpośrednio. Ma to związek z tym, że ustawą, która wdroży MiFID II do polskiego prawa, rząd zajmie się dopiero na najbliższym posiedzeniu (4 stycznia). Ministerstwo Finansów spodziewa się, że przepisy  wejdą w życie w marcu lub kwietniu.

(Wywiad możesz odsłuchać tutaj)

Tymczasem 1 stycznia, pojawiła się na europejskim rynku inna zmiana: KID, czyli nowy rodzaj dokumentu, który instytucje finansowe, takie jak np. banki, ubezpieczyciele, czy TFI, muszą  dostarczać klientom. Zdaniem Michała Duńca, znaczenie tego dokumentu jest większe niż implementacja MiFID II.

Wynika to z faktu, że klient musi się zapoznać z tym dokumentem przed podjęciem decyzji inwestycyjnej. W tej chwili obowiązek spoczywa na TFI, ale tylko w obszarze funduszy inwestycyjnych zamkniętych, które w Polsce cieszą się spora popularnością, ale także w przypadku programów z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym. Klient, który będzie nabywał taki produkt, pozna szacowaną wartość inwestycji po roku, w połowie okresu trwania inwestycji i na koniec okresu trwania inwestycji po uwzględnieniu wszystkich kosztów. Jest to więc bardzo przejrzysty z perspektywy klienta dokument, który w sposób wystandaryzowany dla różnych typów rozwiązań inwestycyjnych pokazuje, jakie są faktyczne korzyści i z jakim to się wiąże ryzykiem – mówi.

W okresie 2018-2019 KID będzie  stosowany w odniesieniu do wybranych produktów, takich jak np. lokaty strukturyzowane, fundusze zamknięte, UFK czy opartych o instrumenty pochodne.
 
Za: Polskie Radio

TAGI:

KNFMichał DuniecMiFID IIPRIIPs

zobacz także

↑ na górę