To był tydzień: Japonia zachwyca inwestorów. Giełda najwyżej od 20 lat
13.10.2017 | Wojciech Kiermacz
Japończycy znów konsumują i inwestują. To odbija się korzystnie na notowaniach spółek. Główny indeks giełdowy wzrósł w ostatnim miesiącu o +2,2%. Od początku września już o +7,7% 

Na globalnych rynkach kapitałowych było spokojnie. Był to drugi tydzień miesiąca, w którym zazwyczaj nie są publikowane najważniejsze dane makroekonomiczne. Do tego wolne było na kilku ważnych rynkach – w poniedziałek świętowała wspomniana Japonia (Dzień Sportu i Zdrowia), a na Wall Street nieczynny był rynek obligacji (Dzień Kolumba).

Bądź na bieżąco

Dołącz do 15 000 inwestorów, którzy prosto na maila otrzymują powiadomienia o nowych artykułach, wynikach inwestycyjnych oraz ważnych wydarzeniach rynkowych.

Był to kolejny tydzień spokojnych wzrostów na największych giełdach świata. W przypadku indeksu S&P 500 nieznacznych (przez pierwsze cztery dni tygodnia +0,1%). Wspierały go minutki z posiedzenia FOMC (amerykańskiego odpowiednika Rady Polityki Pieniężnej). Wynika z nich, że większość członków Komitetu jest za grudniową podwyżką stóp procentowych. Martwi ich jednak niski poziom inflacji. To wystarczyło inwestorom do zinterpretowania komunikatu jako gołębi i wsparło ceny akcji. S&P 500 pobił  kolejny historyczny szczyt na poziomie 2550 pkt. Niewielkie wzrosty na przestrzeni tygodnia odnotowała również giełda w Niemczech (DAX: +0,3%) czy w Wielkiej Brytanii (FTSE 250: +0,5%). Na podobnych poziomach kończą z kolei indeksy giełdowe krajów peryferyjnych strefy euro – Hiszpanii czy Włoch (wszystkie dane na godz. 13:30).

Warto zwrócić uwagę na giełdę japońską. Tamtejszy indeks Nikkei 225 po bardzo intensywnych wzrostach we wrześniu i październiku wspiął się na poziomy nienotowane od … 1996 r. To najlepszy dowód na to, że głównym czynnikiem mającym wpływ na wycenę akcji są fundamenty spółek, a nie sytuacja geopolityczna, nawet ta z wojną atomową w tle. Przypomnijmy, że Kraj Kwitnącej Wiśni zaskakuje inwestorów na plus w tym roku. Dość wspomnieć zaskakująco dobre dane o PKB za drugi kwartał (+4,0% r/r, podczas gdy spodziewano się +2,5%), który ciągniony był przez konsumpcję i inwestycję w związku ze zbliżającymi się Igrzyskami w Tokio (2020 r.). Tak czy inaczej, Japończycy jeszcze długo poczekają na pobicie historycznego szczytu indeksu Nikkei z przełomu lat 80. i 90., gdy japońska gospodarka zachwycała świat dynamiką rozwoju i innowacyjnością. 

Czytaj również: Kraj, który wreszcie da inwestorom zarobić? Wiele na to wskazuje

Przenieśmy się do Polski. W związku z zaskakująco szybką rosnącą inflacją coraz częściej mówi się o podwyżkach stóp procentowych. Póki co większość analityków zakłada, że nie stanie się to wcześniej niż pod koniec 2018 r. W Radzie Polityki Pieniężnej jest bowiem mocny gołębi zespół ekspertów z prezesem NBP Adamem Glapińskim na czele. Jednak inni członkowie RPP coraz głośniej sugerują, że podwyżki mogą być konieczne wcześniej. W minionym tygodniu Łukasz Hardt zasugerował w rozmowie z agencją Reuters, że na początku 2018 r. może być potrzebna niewielka podwyżka stóp, o ile prognozy inflacji będą wskazywały na poziom wyższy niż wynosi cel NBP (2,5%). Niedługo potem możliwość podwyżek w drugiej połowie 2018 r. zasugerowała Grażyna Ancyparowicz. Obóz jastrzębi liczy już więc cztery osoby (oprócz wspomnianych są to E. Gatnar i K. Zubelewicz).

O tym, czy zwolenników podwyżek w RPP będzie przybywać zadecyduje tempo inflacji. Jej wstępne odczyty za wrzesień (2,2% r/r) zaskoczyły analityków, którzy spodziewali się tempa niższego o -0,2 pkt. proc.  W mijającym tygodniu Główny Urząd Statystyczny potwierdził odczyty i pokazał pełne dane. Wpływ na tak wyraźne przyspieszenie inflacji z 1,8% r/r w sierpniu miał wzrost cen w kategoriach takich jak odzież, obuwie, żywność, napoje alkoholowe czy zdrowie.
Czy rosnąca inflacja przekona inwestorów do przejścia na rynek akcji i podtrzyma wzrosty na GPW? Przekonamy się w nadchodzących miesiącach. Póki co, warto zwrócić uwagę na słowa prezesa Polskiego Funduszu Rozwoju, Pawła Borysa. Jego zdaniem w czwartym kwartale nastąpi zwiększony odpływ aktywów OFE do ZUS, sięgający kilku miliardów złotych. Ma to związek z decyzją o ponownym zmniejszeniu wieku emerytalnego z 67 do 65 lat dla mężczyzn i 60 dla kobiet. Obecnie aktywa OFE przekraczają 180 mld zł i dzięki hossie na giełdzie wzrosły już o 40 mld zł od lipca ubiegłego roku, czyli od czasu, gdy wicepremier Mateusz Morawiecki przedstawił założenia reformy emerytalnej w ramach Programu Budowy Kapitału.  

Rynek funduszy inwestycyjnych:
Aktywa detalicznych funduszy inwestycyjnych przekroczyły barierę 150 mld zł na koniec września. To zasługa zarówno wysokich wyników zarządzania oraz napływów, które w przypadku szeroko dostępnych funduszy wyniosły w minionym miesiącu prawie +1,1 mld zł netto. Po raz kolejny najwięcej pozyskały strategie pieniężne i dłużne. Solidną sprzedaż odnotowały również fundusze mieszane. Wciąż względnie niewielkim zainteresowaniem cieszą się rozwiązania akcyjne.

Rockbridge TFI (dawniej BPH TFI) z początkiem października zatrudniło Tomasza Stadnika i Łukasza Stelmasiaka (obydwaj wcześniej związani ze Skarbcem). Oferta towarzystwa ma niedługo poszerzyć się o trzy fundusze zamknięte. Pierwszy z nich będzie oparty na rynku akcji, kolejny będzie skoncentrowany na szeroko pojętym rynku długu i wreszcie ostatni z nich będzie stosował strategię global macro, wykorzystującą różne klasy aktywów.  

Nowe fundusze zaoferuje również zagraniczna firma Fidelity. W połowie października wprowadza dwa kolejne tytuły uczestnictwa z zabezpieczeniem ryzyka kursowego, czyli tzw. PLN hedged - poinformowała spółka w komunikacie. Nowe fundusze to Fidelity Funds US Dollar Bond Fund oraz Fidelity Funds Emerging Market Debt Fund.

Nowością pochwaliło się również TFI Allianz Polska. Od blisko tygodnia w ofercie towarzystwa możemy znaleźć fundusz skupiający się na spółkach wykorzystujących w swojej działalności sztuczną inteligencję - Allianz Artificial Intelligence

Wojciech Kiermacz
Analizy Online


TAGI:

inflacjaJaponiapodsumowanie tygodniastopy procentowe

zobacz także

Copyright © Analizy Online S.A. 2017

↑ na górę