To był tydzień: Konflikt nuklearny, brexit i reforma francuskiego rynku pracy

01.09.2017 | Katarzyna Czupa
Zaostrzenie tarć na linii Waszyngton-Pjongjang jest na tyle poważne, że budzi obawy samego Warrena Buffeta. Źródłem nie mniejszych emocji są rozmowy w sprawie brexitu i reforma prezydenta Macrona

To były jedne z bardziej emocjonujących dni tego roku. Podsumowanie minionego tygodnia rozpoczynamy od huraganu Harvey, który w miniony weekend uderzył w południowo-wschodnie stany w USA – Luizjanę i Teksas. Największe straty odnotowano w Huston. Choć szkody po przejściu Harveya są znacznie mniejsze niż te wyrządzone przez huragan Katrina 12 lat temu, ich usuwanie trwać będzie przez wiele tygodni. Tragiczne wydarzenia nie miały jednak istotnego wpływu na amerykańskie indeksy giełdowe. Wskazuje się, że rynek dość spokojnie przyjmuje katastrofy naturalne. Straty spowodowane przejściem zarówno Katriny jak i huraganu Sandy (2012 r.) nie wywołały paniki. I tym razem nie było inaczej.

Zapisz się na Newsletter

Co zyskujesz?

Powiadomienia o ważnych wydarzeniach i nowościach rynkowych, najnowsze
oceny i raporty oraz zawsze aktualną listę TOP5 funduszy inwestycyjnych.

Kolejne dni przyniosły dalszy wzrost temperatury. We wtorek Korea Północna wystrzeliła pocisk balistyczny, który przeleciał nad japońską wyspą Hokkaido (ostatecznie spadł on do oceanu). To trzeci koreański pocisk, który przeleciał nad terytorium Japonii od 1998 r. Wydarzenie pociągnęło za sobą zaostrzenie sytuacji na arenie politycznej. Amerykański prezydent Donald Trump oraz japoński premier Shinzo Abe zapowiedzieli zwiększenie nacisków na Koreę Północą. Trump podkreślił również, że wszystkie opcje odpowiedzi „są na stole”.

Eskalacja konfliktu nie pozostaje bez znaczenia dla inwestorów. Odniósł się do niej m.in. Warren Buffet, który uważa, że wzrost napięć i potencjalna wojna nuklearna to „największe zagrożenie”. W wywiadzie dla amerykańskiej stacji CNBC mówił, że „USA zmagają się z problemami, przed którymi stoi wiele krajów i w końcu te problemy zostaną w jakiś sposób rozwiązane”.  To naturalny stan, który nie zagraża amerykańskiej gospodarce. Jeśli chodzi zaś o konflikt nuklearny sytuacja jest naprawdę poważna, bo jak dodaje „gdyby Kennedy i Chruszczow nie postąpili odpowiednio w latach 60. miliony Amerykanów straciłyby życie. Teraz trudno powiedzieć co może się wydarzyć”.


Mijający tydzień był intensywny również dla polityków europejskich. W czwartek zakończyła się trzecia runda negocjacji w sprawie brexitu. Jednak jak poinformował Michel Barnier, główny negocjator z ramienia Unii Europejskiej, w żadnej z kluczowej kwestii nie udało osiągnąć się znaczącego postępu. Kością niezgody pozostaje „brexitowy rachunek”, jaki Wielka Brytania będzie musiała zapłacić za wyjście z UE. Chodzi o ustalenie kwoty, którą Zjednoczone Królestwo będzie musiało przekazać zgodnie z „zobowiązaniami podjętymi przez UE w związku z domniemaniem członkostwa Wielkiej Brytanii we wspólnocie”. Przedstawiciele brytyjskiego rządu odmawiają współpracy w tej kwestii uzasadniając, że zagadnienie to należy omawiać równocześnie z wypracowywaniem porozumienia dotyczącego przyszłych relacji między Zjednoczonym Królestwem a Unią.

Na tym jednak nie koniec. W czwartek francuski rząd prezydenta Emmanuela Macrona ogłosił długo wyczekiwany, i zapowiadany w kampanii wyborczej, projekt reform rynku pracy. Proponowane zmiany mają wprowadzić większą elastyczność w ustalaniu płac i warunków zatrudnienia. Celem zaprezentowanych przepisów jest także ułatwienie zatrudniania i zwalniania pracowników. W tym drugim przypadku wprowadzone mają zostać ograniczenia dotyczące wysokości wypłacanej rekompensaty. Reforma ma także osłabić rolę związków zawodowych w małych i średnich przedsiębiorstwach. Wprowadzenie zmian ma doprowadzić do zwiększenia zatrudnienia. Stopa bezrobocia we Francji wynosi bowiem 9,5% i jest dwukrotnie wyższa niż średnia europejska.

W odpowiedzi na proponowane zmiany związki zawodowe zapowiedziały organizację ogólnokrajowego strajku, który ma odbyć się 12 września 2017 r. Entuzjastycznie zareagowała natomiast francuska giełda – w końcowej fazie sesji indeks CAC40 podskoczył do poziomu przekraczającego 5100 pkt. W ciągu całej czwartkowej sesji giełda zyskała blisko +0,6%.

Przenosząc się do Polski, w minionym tygodniu Główny Urząd Statystyczny opublikował dane dotyczące głównych wskaźników makroekonomicznych. Zgodnie z oczekiwaniami wzrost PKB w drugim kwartale 2017 r. wyniósł +3,9% (w ujęciu rocznym). Wskazuje się, że głównym motorem wzrostu była konsumpcja prywatna, natomiast dynamika inwestycji wciąż była niewielka. GUS przedstawił także wstępny odczyt inflacji - w sierpniu, w ujęciu rocznym, ceny wzrosły o +1,8%.

Rynek funduszy inwestycyjnych:
We wtorek Komisja Nadzoru Finansowego nie wyraziła sprzeciwu na przejęcie BPH TFI przez Altus TFI. Wcześniej zgodę na realizację transakcji wyraził Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Negocjacje w sprawie przejęcia 100% aktywów BPH TFI rozpoczęły się w lutym br., a sama umowa nabycia pomiędzy bankowym towarzystwem a Altus Agent Transferowy (spółka zależna od Altus TFI) została zawarta 5 kwietnia. Cena sprzedaży akcji BPH TFI została ustalona na poziomie 20 mln zł.

Od 1 września funkcję wiceprezesa zarządu PKO TFI będzie pełnił Łukasz Kwiecień, który do tej pory pracował w BPS TFI. Wcześniej był związany także z m.in. TFI PZU oraz Pioneer PKO IM i NBP. Kwiecień na stanowisku zastąpi Radosława Kiełbasińskiego, który 14 września obejmie funkcję wiceprezesa zarządu w PKO BP Bankowym PTE.

W czwartek Bogdan Jacaszek rozpoczął pracę w PGE Dom Maklerski, gdzie pełni funkcję zarządzającego aktywami zgromadzonymi w funduszach w ramach PGE TFI. Razem z Bogdanem Jacaszkiem w zespole PGE Dom Maklerski jest również Paweł Wróbel, który wcześniej zatrudniony był na stanowisku dyrektora Departamentu Doradztwa Inwestycyjnego i Analiz w RDM Wealth Management.
 
Katarzyna Czupa
Analizy Online

 

TAGI:

Altus TFIBogdan JacaszekBPH TFIBrexitEmmanuel MacronGUSinflacjaKNFŁukasz KwiecieńNBPpodsumowanie tygodnia

zobacz także

↑ na górę