S.Buczek: Czuję lekki niedosyt
09.08.2017 | Wojciech Kiermacz
Prezes Quercus TFI podsumował pierwsze półrocze na rynkach i skomentował aktywność TFI w obszarze przejęć

Według prezesa giełdowego towarzystwa, pierwsze półrocze sprzyjało inwestowaniu w fundusze. Po pierwsze, na rynkach globalnym i polskim panował względny spokój i wzrosty. Po drugie oprocentowanie depozytów w bankach spadało. - Znalezienie lokaty na +2% lub więcej jest coraz trudniejsze, a to dobrze dla branży funduszy – mówi Sebastian Buczek.

Bądź na bieżąco

Dołącz do 15 000 inwestorów, którzy prosto na maila otrzymują powiadomienia o nowych artykułach, wynikach inwestycyjnych oraz ważnych wydarzeniach rynkowych.

W tym sprzyjającym na rynkach półroczu Quercus TFI osiągnęło 14,8 mln zł zysku netto versus 11,4 mln zł rok wcześniej. Jak przyznał prezes, ma jednak lekki niedosyt. Wyniki funduszy na tle konkurencji i benchmarków były średnie, podobnie jak napływy netto. A branża staje się coraz bardziej konkurencyjna. Sebastian Buczek nie jest zadowolony również z obecnego kursu akcji towarzystwa. – Poziom jest mniej więcej taki sam jak rok temu, a mamy o +30% większy zysk netto i o -5% mniej akcji w obrocie w wyniku buy-backu – tłumaczy prezes.

Jeśli chodzi o prognozy na najbliższe miesiące, to scenariuszem bazowym dla towarzystwa jest osiągnięcie szczytu na rynkach w listopadzie tego roku i w związku z tym słabszy 2018 rok.

Trzy pytania do Sebastiana Buczka

AOL: Dużo się dzieje na rynku TFI jeśli chodzi o fuzje i przejęcia. Pan nigdy nie ukrywał, że bacznie przyglądacie się możliwościom zakupu innych towarzystw. Czy teraz widzicie jakąś okazję na horyzoncie?

SB:
Zawsze jesteśmy otwarci, ale to nie jest dla nas priorytet. Obecnie są podmioty, którym bardziej na tym zależy i mają ku temu większe zdolności. Było okienko, w którym można było myśleć o Skarbcu w kontekście przejęcia, ale to już nieaktualne, był też BPH TFI. Ponoć na sprzedaż wystawione jest KBC TFI, ale nie jesteśmy zainteresowani tą transakcją, bo nie sądzimy, że przyniosłaby ona dużo wartości dodanej dla naszych akcjonariuszy.

AOL: Z czego wynikają słabsze wyniki funduszu QUERCUS Agresywny w tym roku na tle benchmarku, czyli WIG-u?

SB: Ona wynika z jednej, podstawowej sprawy – jesteśmy przeważeni w sektorze małych i średnich spółek, a niedoważeni w dużych. W związku z tym zdarzają się takie okresy jak w tym roku, gdy szeroki rynek jest względnie słaby, ale napływy zagranicznego kapitału sprzyjają wzrostom blue chipów. Dalej jednak uważamy, że w długim terminie misie z reguły są znacząco bardziej dochodową inwestycją niż blue chipy.

AOL: Z jakiego bilansu sprzedaży bylibyście zadowoleni w tym dobrym na rynkach roku?

SB: Zawsze powtarzamy, że poziom 500 mln zł sprzedaży netto to według nas dobry wynik. W tym roku, przez lepszą koniunkturę i spokój na rynkach, ten wynik powinien być lepszy. O ile lepszy to zobaczymy. Po pierwszym półroczu jest 370 mln zł. Zakładamy, że te pół miliarda przekroczymy. W moim odczuciu nie jest to jednak rewelacyjny wynik, np. w porównaniu do Investors TFI (w I półroczu bilans sprzedaży wyniósł +1,3 mld zł, przyp.). 

/wk

TAGI:

Quercus TFISebastian Buczekwyniki finansowe towarzystw

zobacz także

Copyright © Analizy Online S.A. 2017

↑ na górę