Nowe twarze i fundusze wkrótce w TFI PZU
28.07.2017 | Wojciech Kiermacz
O przygotowaniach oferty towarzystwa do MiFID II oraz o nowych specjalistach w szeregach mówił dla ParkietTV Marcin Adamczyk, prezes zarządu TFI PZU

Marcin Adamczyk rozpoczął pracę na stanowisku prezesa w kwietniu. Od tamtego czasu dużo się wydarzyło. Grupa PZU przejęła bank Pekao, a niewiele wcześniej Alior. Wkrótce ciąg dalszy zmian. Tym razem kadrowych. Do TFI PZU dołączy z dniem 1 sierpnia Łukasz Kędzior, dotychczas członek zarządu Skarbca TFI, który będzie dyrektorem zarządzającym do spraw dystrybucji TFI. Specjalista pracował już w TFI PZU w latach 2012-2014.

Bądź na bieżąco

Dołącz do 15 000 inwestorów, którzy prosto na maila otrzymują powiadomienia o nowych artykułach, wynikach inwestycyjnych oraz ważnych wydarzeniach rynkowych.

- Jego zadaniem będzie nadzór nad wszystkimi kanałami dystrybucji - biurem sprzedaży i biurem produktów emerytalnych, jednocześnie będzie współpracował z pozostałymi spółkami Grupy PZU nad pełniejszym wykorzystaniem jej potencjału pod kątem sprzedaży funduszy – mówi prezes w wywiadzie dla ParkietTV.

To nie koniec zmian. Towarzystwo wypełnia lukę na stanowisku szefa zespołu zarządzających akcjami. Szeregi niedawno opuścił Piotr Bień (przeszedł do Trigon TFI). Na jego miejsce TFI PZU zatrudni Tomasza Stankiewicza, dotychczasowego członka zarządu MetLife PTE. Pracę rozpocznie od 1 września.

- Dlaczego on? Ma jedną z najlepszych w Polsce historii stóp zwrotu, zarówno w krótkim, średnim, jak i długim terminie, zrealizowanych przy dużym portfelu akcji funduszu emerytalnego – tłumaczy Marcin Adamczyk.

Poza zmianami kadrowymi możemy spodziewać się również zmian w ofercie. TFI PZU pracuje nad uruchomieniem niskokosztowych funduszy pasywnych. To odpowiedź na rosnącą presję na obniżki opłat w funduszach - m.in. ze strony MiFID II.

- Pobieranie opłat za zarządzanie na poziomie zbliżonym do obecnego będzie uzasadnione jedynie w bardzo aktywnie prowadzonych funduszach, które regularnie osiągają stopy zwrotu wyższe niż szeroki rynek. Uzupełnieniem oferty tego typu produktów - o dość wyrafinowanych strategiach - powinny być właśnie fundusze biernie zarządzane, zarabiające tyle co szeroki rynek. Obie kategorie produktów nie wykluczają się, tylko uzupełniają – mówi prezes.

Marcin Adamczyk odniósł się również do przygotowań towarzystwa do wprowadzenia Pracowniczych Planów Kapitałowych, które będą jednym z filarów zapowiadanej reformy emerytalnej. Według informacji, jakie słyszą od strony rządowej, posiadanie Pracowniczych Programów Emerytalnych (na tym rynku TFI PZU ma ponad 50 procentowy udział) z minimalną miesięczną składką na poziomie 3,5% pensji będzie zwalniało pracodawcę z założenia PPK. Prezes przyznał, że właśnie w oparciu o takie założenia działa razem z zespołem.

/wk

TAGI:

Łukasz KędziorMarcin AdamczykTFI PZUTomasz Stankiewicz

zobacz także

Copyright © Analizy Online S.A. 2017

↑ na górę