Kiedy RPP podniesie stopy procentowe?
18.05.2017 | Zespół Analiz Online
Dane o inflacji i PKB podsycają oczekiwania inwestorów na podwyżkę stóp procentowych, ale Rada Polityki Pieniężnej sygnalizuje niezmienność nastawienia i brak zmian nawet do końca 2018 r.

Najnowsze szacunkowe dane Głównego Urzędu Statystycznego, mówiące o wzroście PKB sięgającym w pierwszym kwartale 4% początkowo podbiły oczekiwania inwestorów w kwestii podwyżki stóp procentowych. Bezpośrednio po wtorkowej publikacji tej informacji można było dostrzec wyraźną reakcję w większości segmentów naszego rynku finansowego.

Bądź na bieżąco

Dołącz do 15 000 inwestorów, którzy prosto na maila otrzymują powiadomienia o nowych artykułach, wynikach inwestycyjnych oraz ważnych wydarzeniach rynkowych.


Przede wszystkim należy zwrócić uwagę na dynamiczne umocnienie się złotego. Choć wpisywało się ono w dotychczasową tendencję, to skala tego ruchu była wyjątkowo duża. Kurs euro przez moment zbliżył się do 4,15 zł, czyli do poziomu najniższego od sierpnia 2015 r., tracąc prawie 5 groszy w porównaniu do poziomu z poniedziałku, a więc o ponad 1%. Zniżka została częściowo szybko skorygowana, ale w krytycznym momencie była najwyższa od sierpnia ubiegłego roku. Kurs dolara obniżył się o 1,5%, najmocniej od jedenastu miesięcy.

Równie gwałtowna, choć krótkotrwała była reakcja na rynku długu. Rentowność dziesięcioletnich obligacji skarbowych skoczyła we wtorkowe przedpołudnie z 3,338 do 3,435%. WIG20 zniżkował o 1,5%, rozpoczynając spadek tuż po publikacji danych GUS, w czasie gdy nastroje na głównych giełdach europejskich nie sygnalizowały negatywnych impulsów. Na wartości, choć nieco mniej, traciły także pozostałe indeksy warszawskiego parkietu. Po zaskakująco dobrych informacjach z naszej gospodarki, należało się spodziewać raczej wzrostów notowań akcji. Obawa przed zmianą nastawienia w polityce pieniężnej byłaby więc dobrym wyjaśnieniem odwrotnej reakcji inwestorów.

Weryfikację tezy o wpływie podwyższonych oczekiwań dotyczących podwyżki stóp procentowych na na nasz rynek utrudnia szybkie pojawienie się w otoczeniu czynników silnie oddziałujących na notowania, przede wszystkim związanych z aktywnością Donalda Trumpa i możliwymi jej konsekwencjami zarówno w sferze politycznej, jak i gospodarczej.

Nie zmienia to faktu, że wraz z danymi o przyspieszeniu dynamiki wzrostu polskiej gospodarki, pojawiła się kolejna przesłanka, wywołująca kwestię prawdopodobnego terminu zmiany nastawienia w naszej polityce pieniężnej, a komunikat po środowym posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej i jednoznaczna deklaracja prezesa Narodowego Banku Polskiego, złożona na konferencji prasowej, nie muszą skłaniać inwestorów i obserwatorów rynku do przyjęcia założenia o niezmiennej aż do końca 2018 r. wysokości stóp procentowych.

Choć trudno nie zgodzić się z główną konkluzją RPP, że ich obecny poziom zapewnia równowagę makroekonomiczną i odpowiednie warunki wzrostu gospodarczego, to dość szybko może ulec zmianie i sytuacja i nastawienie władz monetarnych. Na tę drugą okoliczność wskazuje także informacja, że niektórzy członkowie RPP byliby skłonni do rozważenia możliwości podwyższenia stóp procentowych. Przyspieszenie dynamiki wzrostu gospodarczego i utrzymanie jej na wysokim poziomie byłoby dla nich dodatkowym argumentem, w połączeniu z ewentualnym nasileniem zjawisk inflacyjnych. Choć indeks cen towarów i usług konsumpcyjnych nie znalazł się jeszcze wystarczająco blisko celu inflacyjnego NBP i zdaniem większości przedstawicieli RPP jego przekroczenie nie powinno nam grozić, to warto zwrócić uwagę na szybki i dynamiczny wzrost inflacji bazowej, która bywa dla banków centralnych parametrem o większym znaczeniu dla oceny sytuacji. Ponadto już wcześniej pojawiały się opinie wskazujące na ujemny poziom stóp procentowych w ujęciu realnym.

Na razie argumenty przemawiające za możliwością zmiany nastawienia w polityce pieniężnej nie zyskują szerszej akceptacji, jednak stawianie na tej podstawie tezy o pozostawieniu stóp procentowych na obecnym poziomie do końca 2018 r. wydaje się bardziej elementem komunikowania przez RPP swych intencji, niż faktyczną prognozą. Należy się więc liczyć z tym, że ocena szans w tej kwestii przez inwestorów może być odmienna, a publikacje kolejnych danych wywoływać reakcje, które mogą być szczególnie odczuwalne na rynku obligacji.

Roman Przasnyski

TAGI:

PKBRPP

zobacz także

Copyright © Analizy Online S.A. 2017

↑ na górę