Quercus TFI: Złoto próbuje odzyskać formę
11.01.2017 | Quercus TFI
Dziś aktualizacja rozważań na temat rynku złota, którego notowania w ostatnich tygodniach przerwały złą passę i powróciły do poziomów z końca listopada ub.r. Bezpośrednio pomogło w tym przede wszystkim zahamowanie silnej aprecjacji dolara do większości walut, w tym np. jena japońskiego (kurs JPY/USD cechuje się tradycyjnie silną korelacją z ceną złota).

W tzw. międzyczasie sporo wydarzyło się, jeśli chodzi o monitorowane przez nas zaangażowanie kapitału spekulacyjnego. Dane komisji CFTC pokazują, że po histerycznych zakupach złota sprzed pół roku nie ma już śladu. Po drastycznym skurczeniu się długich pozycji spekulacyjnych (pozwalających obstawiać wzrost notowań) są one już niewiele większe od pozycji krótkich (pozwalających obstawiać spadek), które notabene ostatnio sporo urosły. Mówiąc prościej, optymizm traderów drastycznie zmalał, a pesymistów przybyło. Być może brakuje tu jeszcze przysłowiowej "kropki nad i" (pozycji spekulacyjnych krótkich więcej, niż długich), choć do sytuacji takiej doszło historycznie jedynie w okolicach dołka bessy w II poł. 2015 r.

Choć dane na temat pozycji na rynku futures są opóźnione (ostatnie dostępne są datowane na 3 stycznia), to póki co wiary w trwałość zapoczątkowanej ostatnio zwyżki notowań nie widać również w świeższych informacjach nt. napływów do funduszy typu ETF. W największym z nich (SPDR Gold Shares) klienci niemal nieprzerwanie od lata ub.r. wycofują środki, co zmusza fundusz do redukcji zasobów kruszcu.

Bez napływów do ETF-ów trwalszej hossy na rynku złota nie będzie, choć trzeba też zwrócić uwagę, że napływy te historycznie nie tyle wyprzedzały taką hossę, lecz następowały wraz z nią.

Jeśli chodzi o czynniki makro, to szans dla złota upatrywalibyśmy przede wszystkim we wzroście globalnej inflacji. Ewidentnie rynkowi szlachetnego metalu nie podobał się spadek inflacji (tzw. dezinflacja) w latach 2012-2014, jednak teraz trend zdaje się odwracać.

Do czynników ryzyka zaliczyć można natomiast m.in. wydarzenia w Chinach, które są jednym z największym importerów kruszcu. Chiny na wszelkie sposoby starają się ograniczyć odpływ kapitałów - limity wprowadzono także w imporcie złota.

Reasumując, koniunktura na rynku szlachetnego metalu zaczęła się ocieplać (głównie dzięki zahamowaniu aprecjacji dolara), choć towarzyszą temu ciągle oznaki niewiary w trwalszą poprawę.

Tomasz Hońdo, Quercus TFI

TAGI:

fundusze rynku surowców - metale szlachetnekomentarze zarządzającychzłoto

Bądź na bieżąco

Dołącz do 15 000 inwestorów, którzy prosto na maila otrzymują powiadomienia o nowych artykułach, wynikach inwestycyjnych oraz ważnych wydarzeniach rynkowych.


Pozostałe komentarze

16
paź
Empty-hex
To dobry moment na zmniejszenie zaangażowania na rynku długu
11
paź
Empty-hex
Inwestorzy stali się bardziej wybredni
10
paź
Empty-hex
Bitwa na wizy szkodzi tureckiej giełdzie i walucie
9
paź
Empty-hex
Od Barcelony do Budapesztu
5
paź
Empty-hex
Średnie spółki wracają na podium
3
paź
Empty-hex
Długoterminowe implikacje zwycięstwa Merkel dla inwestorów
2
paź
Empty-hex
Trump przedstawił projekt zmian systemu podatkowego w USA
28
wrz
Empty-hex
Co zmieni się w polskiej gospodarce po wyborach do Bundestagu?
Empty-hex

zobacz także

Copyright © Analizy Online S.A. 2017

↑ na górę