KBC TFI: Mogą wystąpić ujemne realne stopy procentowe
09.01.2017 | KBC TFI
Korekta na rynku obligacji o zmiennym oprocentowaniu po wzrostach z końca ubiegłego roku Pogorszenie koniunktury nie ominęło obligacji o zmiennym oprocentowaniu, które wyraźnie się osłabiły na początku tygodnia - być może było to spowodowane z jednej strony oczekiwaniem na przetarg, a z drugiej strony było odreagowaniem wzrostów z końca roku ubiegłego. Jednak końcówka tygodnia była już zdecydowanie bardziej pozytywna, choć obligacje nie zdołały odrobić w pełni początkowych strat. W obecnej fazie cyklu gospodarczego - wzrost inflacji i oczekiwanie na podwyżki stóp procentowych - obligacje o zmiennym oprocentowaniu, obok obligacji indeksowanych inflacją, wydają się być najbardziej atrakcyjną inwestycją.

Rada Polityki Pieniężnej w obliczu rosnącej inflacji
Po opublikowaniu wstępnych danych o inflacji w końcu ubiegłego roku, prawdopodobnie należy odłożyć wszelkie oczekiwania, co do obniżek stóp procentowych w niepamięć. Według niektórych ekonomistów w ciągu 2-3 miesięcy inflacja konsumentów może przekroczyć 1,5%, co oznaczałoby, że na naszym rynku pojawią się ujemne realne stopy procentowe. Jak na razie, nasi członkowie władz monetarnych przyjęli informację o wyższej inflacji ze spokojem i biorą pod uwagę możliwość utrzymywania przez jakiś niedługi czas ujemnych realnych stóp procentowych. Jednak jeżeli inflacja wyraźnie przyśpieszy to coraz więcej będzie się pojawiało głosów o konieczności zaostrzenia polityki pieniężnej.

Początek roku pod znakiem wzrostu rentowności
Ubiegły tydzień nie był zbyt udanym okresem dla inwestorów na rynku polskich obligacji. Ceny polskich papierów skarbowych spadały w ślad za cenami obligacji niemieckich, dla których bodźcem do wzrostów rentowności był wyższy od oczekiwań odczyt inflacji konsumenckiej. Polska krzywa dochodowości przesunęła się w górę, przy czym największy ruch (o 10 punktów bazowych) nastąpił w segmencie o średnim terminie wykupu. Obligacje amerykańskie, w przeciwieństwie do papierów skarbowych niemieckich i polskich, nieznacznie się umocniły w skali całego tygodnia. Oczekujemy, że przy obecnych poziomach rentowności polskich obligacji może nastąpić konsolidacja rynku, a potencjał spadku cen ulega wyczerpaniu.

Udany przetarg obligacji skarbowych
Pierwsza w tym roku aukcja papierów odbyła się na nowych zasadach. Minister Finansów zaoferował naraz papiery skarbowe 5-ciu emisji, trzy serie obligacji o stałym oprocentowaniu: krótkoterminowe (OK0419), średnioterminowe (PS0422), długoterminowe (DS0727) oraz dwie serie obligacji o zmiennym oprocentowaniu: średnioterminowe (WZ1122), długoterminowe (WZ0126). Łączna wartość podaży wynosiła 3-5 mld zł, a popyt zbliżył się do 13 mld zł. Największe zainteresowanie inwestorów skoncentrowało się na obligacjach o stałym oprocentowaniu, o średnim i długim terminie wykupu. Po udanym przetargu Minister Finansów zaoferował na aukcji dodatkowej, obligacje o zmiennym oprocentowaniu o wartości 1 mld zł. W wyniku sprzedaży obligacji o łącznej wartości 6 mld zł, wypełnienie tegorocznych potrzeb pożyczkowych zostało zwiększone do 29%. Co przy uwzględnieniu 40 mld zł gotówki na rachunku Ministra Finansów, pozwala z optymizmem spojrzeć w przyszłość.

Niezły początek roku
Początek roku wypadł okazale. Zwyżkowała większość giełd na świecie. Po rajdzie św. Mikołaja rosną zatem szanse na „efekt stycznia”. Inaczej niż w zeszłym roku o tej porze, nie straszny okazuje się tym razem czynnik chiński. Indeks WIG20 pokonał przejściowo nawet poziom 2000. Rynki akcji pod przewodnictwem giełd amerykańskich wydają się gotowe na kontynuowanie wzrostów. W USA nadal trwa upojenie spodziewanymi działaniami nowej administracji, polegającymi na znacznej obniżce podatków oraz zwiększonych wydatkach na infrastrukturę. Ta ekspansja fiskalna w zamyśle inwestorów ma zastąpić luzowanie ilościowe i może przyczynić się do poprawy giełdowej koniunktury, tak jak poprzednio drukowanie pieniędzy. Ryzyka związane z pomysłami protekcjonistycznymi na razie nie są postrzegane jako istotny problem.

Na warszawskim parkiecie
Na krajowym podwórku sprawy wydają się układać także dobrze. Z uwagi na wysokie ryzyko polityczne, wiele spółek z branż wrażliwych (energetyka, banki) zostało mocno przecenionych w ostatnich kilkunastu miesiącach. Wydaje się, że w tym roku nie powinny być już obciążeniem dla giełdowej koniunktury. Ponadto, od połowy roku, powinniśmy odczuć przyspieszenie wzrostu gospodarczego, wywołane inwestycjami z kolejnej perspektywy unijnej. Słaby złoty powinien dodatkowo przekładać się na poprawę rentowności naszych eksporterów. Warto zwrócić uwagę także na rosnącą presję cenową w Polsce i w Europie. Oznacza to co prawda wzrost kosztów, jednak z reguły środowisko umiarkowanej inflacji sprzyja akcjom. W tych warunkach łatwiej firmom poprawiać marże.

Bogdan Jacaszek, Piotr Lubczyński, zarządzający funduszami KBC TFI

TAGI:

Bogdan Jacaszekfundusze dłużnekomentarze zarządzającychobligacjePiotr LubczyńskiRPP

Bądź na bieżąco

Dołącz do 13 000 inwestorów, którzy prosto na maila otrzymują powiadomienia o nowych artykułach, wynikach inwestycyjnych oraz ważnych wydarzeniach rynkowych.


Pozostałe komentarze

28
mar
Empty-hex
Union Investment TFI: Europejski pociąg omija przeszkody i zaczyna się rozpędzać
Co dalej z surowcami?
27
mar
Empty-hex
Quercus TFI: Na taki przełom w wynikach inwestorzy czekali od lat
23
mar
Empty-hex
AgioFunds TFI: Korekta jednych straszy, drugich kusi
22
mar
Empty-hex
Quercus TFI: Kiedy wyklaruje się trend na złocie?
17
mar
Empty-hex
Quercus TFI: WIG 60.000!
16
mar
Empty-hex
Union Investment TFI: Amerykańsko-holenderska euforia na giełdach
15
mar
Empty-hex
Quercus TFI: Jaki wpływ na giełdy może mieć trzecia podwyżka stóp w USA?
Empty-hex

Popularne


zobacz także

Copyright © Analizy Online S.A. 2017

↑ na górę