Skarbiec TFI: 2016 za nami
05.01.2017 | Skarbiec TFI
W powszechnym odbiorze nie był to łatwy rok, narzekania słychać było ze wszystkich stron, a jako źródło nieszczęść wskazywano głównie na politykę

Rzeczywiście, globalny zwrot ku populizmowi może niepokoić i na pewno takie zdarzenia jak decyzja Brytyjczyków o opuszczeniu Unii Europejskiej czy wybór Donalda Trumpa mogły zaskoczyć. Jeszcze bardziej mogła zadziwić reakcja rynków finansowych, które nieodmiennie przechodziły w tryb „risk on”. Efektem tych zaskoczeń był wzrost cen ryzykownych aktywów i to nierzadko zupełnie nie tych, które powinny zyskać na wartości.


Na temat rynków finansowych w zeszłym roku można napisać opasłe tomiszcze, jednak formuła przeglądu tygodniowego pozwala tylko na rzut oka z lotu ptaka. Powyższa grafika pokazuje, że nie było tak źle jak ludzie mówią. Zarobić, a przynajmniej nie stracić, dało się praktycznie na wszystkim. Wyjątek stanowiły ziarna i chińska giełda, choć nie wiązałbym tego drugiego z faktem, że najgorszą inwestycją był ryż. Warto zaznaczyć, że jest to indeks skupiony na „starej gospodarce” – ponad 50% stanowią spółki finansowe i przemysłowe. IT i opieka zdrowotna to niecałe 14% wskaźnika, choć te bardziej reprezentatywne dla XXI wieku sektory nie wypadły w 2016 rewelacyjnie – NASDAQ dał zarobić 7,5%, czyli 2 punkty procentowe mniej niż S&P 500 i znacznie poniżej 13,4% Dow Jones’a.

Giełdy europejskie także nie były liderami wzrostów, choć 6,9% w przypadku DAXa nie daje powodów do narzekań. Ogólnie jednak Stary Kontynent pozostawał w tyle za Ameryką – Euro Stoxx 50 wzrósł tylko o 0,7%, choć trzeba tu przypomnieć, że znakomicie wypadły akcje brytyjskie – FTSE 100 wzrósł o 14,4%. Lepszy był tylko moskiewski RTS, który zwyżkował o prawie 27%, co znowu przenosi nas w świat surowców, tym razem jednak energetycznych i metali. Za taką siłą rosyjskiego rynku stały bowiem zwyżki cen ropy o 55% i gazu ziemnego o 60%. Cyna zdrożała o 45%, pallad o 21%. Relatywnie nieciekawie wypadło złoto, które zyskało 8,6%. To mniej, niż dały zarobić brytyjskie obligacje. Papiery dłużne gwarantowały zysk w wysokości 10,5%, co było efektem między innymi akomodacyjnej polityki Bank of England. Gdyby nie końcówka roku, w której inwestorzy uwierzyli w powrót inflacji, za to stracili wiarę w omnipotencję banków centralnych, także inne rynki obligacji dostarczyłyby dobrych zysków. Ale nawet mimo słabszego okresu po amerykańskich wyborach prezydenckich zysk z niemieckich bundów wyniósł 4%. Amerykańskie skarbówki dały zarobić tylko 1,1%, nie jest to jednak nic dziwnego w obliczu wznowienia cyklu podwyżek stóp procentowych. Posiadacze polskich obligacji SP wyszli na zero, w przeciwieństwie do tych, którzy zainwestowali w polskie akcje: WIG wzrósł o 11,4%. Motorem napędowym były spółki średniej wielkości, liderem wzrostów wśród warszawskich indeksów był mWIG40: +18,2%.

2016 był rokiem zaskoczeń i wysokiej zmienności. Jednak inwestorzy, którzy konsekwentnie trzymali się fundamentów, czyli zainwestowali w akcje, nie mają powodów do narzekania.
 
Grzegorz Zatryb, Skarbiec TFI

TAGI:

DAXFTSEkomentarze zarządzającychNASDAQNowa EuropaS&P500złoto

Bądź na bieżąco

Dołącz do 15 000 inwestorów, którzy prosto na maila otrzymują powiadomienia o nowych artykułach, wynikach inwestycyjnych oraz ważnych wydarzeniach rynkowych.


Pozostałe komentarze

16
paź
Empty-hex
To dobry moment na zmniejszenie zaangażowania na rynku długu
11
paź
Empty-hex
Inwestorzy stali się bardziej wybredni
10
paź
Empty-hex
Bitwa na wizy szkodzi tureckiej giełdzie i walucie
9
paź
Empty-hex
Od Barcelony do Budapesztu
5
paź
Empty-hex
Średnie spółki wracają na podium
3
paź
Empty-hex
Długoterminowe implikacje zwycięstwa Merkel dla inwestorów
2
paź
Empty-hex
Trump przedstawił projekt zmian systemu podatkowego w USA
28
wrz
Empty-hex
Co zmieni się w polskiej gospodarce po wyborach do Bundestagu?
Empty-hex

zobacz także

Copyright © Analizy Online S.A. 2017

↑ na górę