Quercus TFI: Rosja uwielbiana, Turcja niechciana
30.12.2016 | Quercus TFI
W mijającym roku akcje rosyjskich spółek okazały się strzałem w dziesiątkę

Indeks RTS od początku stycznia zyskał przeszło 50% (jego wartości podawane są w USD) - wszystko oczywiście za sprawą wzrostu cen ropy naftowej, oddalającego groźbę głębokiej recesji i kryzysu budżetowego. Wśród kluczowych rynków wschodzących regionu EMEA (Europa, Środkowy Wschód i Afryka) dużo gorzej sprawowały się natomiast tureckie akcje. Co prawda indeks BIST 100 urósł o ok. +8%, ale co z tego, skoro z punktu widzenia inwestorów zagranicznych ta zwyżka została nawet z nawiązką skonsumowana przez osłabienie liry względem innych walut. Deprecjacja TRY to prawdziwa zmora także na dłuższą metę, a winą za to można obciążyć przede wszystkim uporczywą inflację, która podkopuje wartość nabywczą tamtejszego pieniądza.

Co dalej? Ciekawe zestawienie zaprezentowała agencja Bloomberg, która zebrała opinie analityków instytucji finansowych na temat poszczególnych rynków. "Prawie każdy kocha Rosję i chce być jak najdalej od Turcji" - w ten sposób Bloomberg podsumowuje swe zestawienie. Optymizm względem rosyjskich aktywów uzasadniany jest za pomocą kilku argumentów: (a) Rosja skorzysta na dalszym wzroście cen ropy i innych surowców, (b) sytuacja polityczna w tym kraju jest stabilna, (c) Rosja nie powinna w znaczącym stopniu odczuć ewentualnej protekcjonistycznej polityki handlowej nowego prezydenta USA Donalda Trumpa, (d) wyceny akcji są ciągle relatywnie niskie. Argumenty tłumaczące powszechną niechęć strategów do Turcji to z kolei: (a) kraj jako znaczny importer netto ropy jest narażony na skutki ewentualnego dalszego wzrostu jej cen, (b) Turcja to kraj o podwyższonym ryzyku politycznym, jak i geopolitycznym (bliskość pogrążonej w wojnie Syrii), (c) bank centralny jest pod presją polityczną, co utrudnia walkę z inflacją, (d) tureckie spółki są mocno zadłużone w dolarach, a tymczasem stopy procentowe w USA mają iść w górę.
 

Z większością tych argumentów trudno się nie zgodzić, choć warto podkreślić, że te najważniejsze oparte są na założeniu dalszego wzrostu cen ropy naftowej w nadchodzącym roku, a to oczywiście założenie obarczone pewnym ryzykiem. Niepokojąca jest też zgodność strategów - może rosyjskie aktywa nie są aż tak "wspaniałe", a tureckie aż tak "toksyczne" jak się powszechnie uważa? Warto zauważyć, że na dłuższą metę zmiany obu indeksów po przeliczeniu na wspólną walutę (np. PLN lub USD) są zbliżone, nawet mimo pojawiających się - takich jak w tym roku - okresowych rozbieżności.
 

Obliczony przez nas współczynnik siły relatywnej Turcja/Rosja rzadko kiedy był niżej niż obecnie (spada już od dwóch lat)...
 

... co pozwala domniemywać, że w 2017 roku albo Turcja będzie nadrabiała zaległości względem Rosji (i innych rynków wschodzących), albo też Rosja wbrew wszelkim "znakom na niebie i ziemi" mocno osłabnie. Jedno jest pewne - historia dowodzi, że na dłuższą metę oba rynki cechuje raczej silna zmienność (to zarówno ryzyko, jak i okazja do pokaźnego zarobku), niż jakiś jednoznaczny trend.

Tomasz Hońdo, Quercus TFI

TAGI:

fundusze akcji rosyjskichfundusze akcji tureckichkomentarze zarządzających

Bądź na bieżąco

Dołącz do 15 000 inwestorów, którzy prosto na maila otrzymują powiadomienia o nowych artykułach, wynikach inwestycyjnych oraz ważnych wydarzeniach rynkowych.


Pozostałe komentarze

17
lis
Empty-hex
Ochłodzenie na GPW zachęca do wyjścia za granicę
Ochłodzenie na GPW zachęca do wyjścia za granicę
16
lis
Empty-hex
17-letnia bariera nadal niepokonana
15
lis
Empty-hex
RPP nieugięta, obligacje droższe
9
lis
Empty-hex
Obligacje śmieciowe ostatnio już nie podzielają giełdowego entuzjazmu
7
lis
Empty-hex
Polska gospodarka nadal trzyma się mocno
2
lis
Empty-hex
Europejska euforia trwa w najlepsze - komentarz po danych PMI
31
paź
Empty-hex
Koniec ery taniego pieniądza w Europie - co to oznacza dla rynków?
Empty-hex

zobacz także

Copyright © Analizy Online S.A. 2017

↑ na górę