Odpalamy nowe analizy.pl! Start już wkrótce!

Arka BZ WBK Stabilnego Wzrostu - krajowy rynek zyskuje na znaczeniu

25.10.2016 | Marcin Różowski, Paweł Bystrek

Data analizy: 25 października 2016 r.

Fundusz: Santander Stabilnego Wzrostu (Santander FIO)

Segment: mieszane polskie

Grupa: stabilnego wzrostu

Rating: Rating dla funduszu Santander Stabilnego Wzrostu (Santander FIO) - 3 gwiazdki
Fundusz Arka BZ WBK Stabilnego Wzrostu przeszedł w ostatnim czasie pewną metamorfozę. Podobnie jak miało to miejsce w przypadku Arka BZ WBK Zrównoważony i Arka BZ WBK Akcji Polskich, wyraźnie zmniejszono w portfelu akcyjnym udział spółek notowanych na zagranicznych parkietach. O ile jeszcze w roku 2014 odpowiadały one za blisko 22% części udziałowej, to na koniec czerwca 2016 r. ich odsetek zmalał do 12,3%. Dla części inwestorów może się to wiązać z rezygnacją towarzystwa z pewnego znaku rozpoznawczego, przez lata wyróżniającego fundusz na tle konkurencji. Obecnie udział walorów zagranicznych firm pokrywa się ze średnim poziomem w grupie. Jeśli zaś chodzi o całość portfela akcyjnego, to w bardzo dużym stopniu zbliżona jest ona do portfela Arka BZ WBK Akcji Polskich. Z podobieństwem mamy do czynienia zarówno w zestawieniu spółek, które znajdują się w portfelu, jak i w skali podejmowanych przez zarządzającego zakładów rynkowych. Z największymi przeważeniami względem WIG mieliśmy na koniec I półrocza 2016 r. do czynienia w przypadku Wirtualnej Polski (+1,6 pkt proc.), MCI (+1,5 pkt proc.) oraz notowanego na GPW czeskiego koncernu energetycznego CEZ (blisko +1,5 pkt. proc.). Niedoważano natomiast Pekao S.A. (-2,3 pkt proc.) oraz PKN Orlen (-2,2 pkt proc.). Nie oznacza to bynajmniej, że wymienione portfele są tożsame. Z racji mniejszej masy aktywów zarządzający dysponuje w przypadku Arka Stabilnego Wzrostu większą elastycznością, wynikającą przede wszystkim z kwestii płynnościowych. Decyduje się on na dołączenie pojedynczych spółek, dla których zabrakło miejsca zarówno w przypadku akcyjnego, jak i produktu mieszanego o strategii zrównoważonego wzrostu. Za przykład takich inwestycji może służyć chociażby Europejskie Centrum Odszkodowań (+0,9 pkt proc.) oraz LiveChat (+0,8 pkt proc.). Naturalnie bywają również i takie spółki, które z racji bezpieczniejszego profilu analizowanego funduszu nie weszły do katalogu lokat. Były to dla przykładu walory XTB, Raiffeisen International Bank Holding AG czy też Work Service.
 
Większych zmian w strukturze nie zaobserwujemy natomiast w części dłużej, odpowiadającej systematycznie za ok 2/3 portfela. Dominującą kategorią aktywów pozostają obligacje o stałym oprocentowaniu, wyemitowane przez rodzimy Skarb Państwa. Ich udział w aktywach netto stanowił na koniec czerwca 2016 r. 52,7%. Podobnie jak u rynkowych konkurentów w portfelu znajdziemy również obligacje przedsiębiorstw. O ile udział takich papierów jest zbliżony do przeciętnej wartości (ok. 20% części dłużnej), to zdecydowanie wyróżnia się znacznie wyższy niż u konkurencji udział papierów denominowanych w euro (15% vs. 3,5%). Dzieje się tak nie tylko za sprawą papierów wyemitowanych przez firmy „typowo zagraniczne”, jak chociażby turecki Koc Holding a.s. (1,7% aktywów netto), czy International Personal Finance PLC (1,5%). Za gros inwestycji odpowiadają bowiem denominowane w euro obligacje, wyemitowane przez spółki zależne krajowych blue chips, tj. mFinance France S.A., Synthos Finance AB S.A., Orlen Capital AB S.A. czy też PZU Finance AB S.A. Z perspektywy inwestora takie inwestycje mogą być postrzegane pozytywnie, gdyż są to podmioty o relatywnie wysokiej wiarygodności kredytowej, a tego typu obligacje umożliwiają czerpanie korzyści z tzw. punktów swapowych. Jeśli zestawimy je z wysoką na tle grupy porównawczej wartością duration (na koniec czerwca 2016 r. ok. 3,8 lat vs. ok 2,2 lata), to otrzymujemy profil części dłużnej, która może odgrywać istotną rolę w generowaniu wyniku.
 
Zaś jeśli o nim mowa, to po ograniczeniu ekspozycji na zagranicę wyniki funduszu powinny ulec uśrednieniu, zaś stopy zwrotu, osiągnięte w trakcie minionych 12, 24 i 36 miesięcy znajdują się w trzecim kwartylu i wynoszą odpowiednio -0,0%, -3,2% oraz +2,5%. Zestawiając te wartości z ponoszonym przez klientów ryzykiem, otrzymujemy efektywność zarządzania na przeciętnym poziomie. Dla każdego z minionych 12 miesięcy zarówno dla krótkiego (12m), jak i dla średniego okresu (36m) fundusz miał ranking na poziomie 3a. W ostatecznym rozrachunku otrzymujemy produkt, który nie posiada oczywistych wad, przy jednoczesnym braku ewidentnych przewag konkurencyjnych. Utrzymujemy więc naszą dotychczasową ocenę na neutralnym poziomie 3 gwiazdek. 

Paweł Bystrek, Marcin Różowski
Analizy Online

TAGI:

BZ WBK TFIfundusze mieszane polskie stabilnego wzrosturatingi i analizy funduszy

Zapisz się na Newsletter

Co zyskujesz?

Powiadomienia o ważnych wydarzeniach i nowościach rynkowych, najnowsze
oceny i raporty oraz zawsze aktualną listę TOP5 funduszy inwestycyjnych.

Popularne

przeczytaj inne analizy i raporty

↑ na górę