Odpalamy nowe analizy.pl! Start już wkrótce!

Rajd na rynkach surowców

08.03.2016 | analizy.pl
Od prawie czterech tygodni w górę idzie indeks cen surowców. To zasługa nie tylko silnych zwyżek notowań ropy naftowej, ale także mniej spektakularnych lecz konsekwentnych wzrostów na rynkach metali. Tendencja ta rozpoczęła się mimo słabej kondycji i perspektyw globalnej gospodarki oraz wbrew umacniającemu się dolarowi.

Od 12 lutego obrazujący koniunkturę na giełdach towarowych CRB Index wzrósł o 9 proc. To trzecia tak znacząca korekta w trwającej od połowy 2014 r. tendencji spadkowej. Dwie poprzednie, o podobnej skali, które miały miejsce w ubiegłym roku, nie doprowadziły do jej zmiany. Warunki, z jakimi mamy do czynienia obecnie, także nie dają podstaw, by oczekiwać szybkiej i trwałej poprawy sytuacji. Nie można jednak wykluczyć, że notowania surowców najgorsze mają już za sobą. Choć z punktu widzenia analizy technicznej można by spodziewać się jeszcze jednej fali spadkowej indeksu CRB, w wyniku której przetestowałby on dołek z początku 2002 r., a kondycja i perspektywy globalnej gospodarki czyniłyby taki ruch bardzo prawdopodobnym, można przypuszczać, że byłby to ostatni akord pięcioletniej surowcowej bessy.
Uwaga inwestorów koncentruje się głównie na wydarzeniach mających miejsce na rynku ropy naftowej.

Zapisz się na Newsletter

Co zyskujesz?

Powiadomienia o ważnych wydarzeniach i nowościach rynkowych, najnowsze
oceny i raporty oraz zawsze aktualną listę TOP5 funduszy inwestycyjnych.

Duże wrażenie zrobiły zarówno styczniowy spadek cen surowca w okolice 27 dolarów za baryłkę, jak i trwający obecnie rajd w górę, którego skala przekracza już 40%. Głównym powodem tego ruchu jest porozumienie w sprawie zamrożenia wydobycia na obecnym poziomie przez kilku producentów surowca, w tym Arabię Saudyjską i Rosję oraz nadzieje na jego ograniczenie w dalszej perspektywie. Wciąż jednak nie ma złudzeń w kwestii trwałego zrównoważenia podaży i popytu. Według prognoz większości ośrodków analitycznych, w tym Międzynarodowej Agencji Energii, nadpodaż surowca może utrzymywać się aż do 2017 r.
Nieco w cieniu ropy rozgrywają się jednak równie interesujące wydarzenia na rynku pozostałych surowców, w szczególności metali, także przemysłowych. Już w połowie stycznia ruch w górę rozpoczęły kontrakty terminowe na miedź. Pierwszy tydzień marca kończyły one na poziomie najwyższym od czterech miesięcy, zwyżkując łącznie o 17%. Choć optymizm inwestorów w tym przypadku wiąże się z oczekiwaniami dotyczącymi stymulacyjnych działań chińskich władz, warto pamiętać, że notowania miedzi bywają źródłem trafnych sygnałów poprawy koniunktury w gospodarce, pojawiających się dużo wcześniej, niż ze strony innych wskaźników. Tym razem ich wiarygodność mogą potwierdzać tendencje widoczne w notowaniach większości innych metali. Po ponad 20% zwyżkowały w ostatnich tygodniach ceny platyny i palladu. O ponad 25% w górę poszły notowania cynku, a ceny niklu zwyżkowały o 17%. Znacznie słabszy wzrost, sięgający jedynie 8%, miał miejsce w przypadku aluminium. Silne wahania notowań kontraktów na stal i rudę żelaza, jakie miały miejsce w ostatnich dniach, także mogą wskazywać na przetasowania poprzedzające istotne zmiany dotychczasowej spadkowej tendencji.

Z pewnością na podstawie tych wydarzeń trudno wyciągać zbyt daleko idące wnioski, dotyczące rychłej i trwałej zmiany sytuacji na rynku surowców oraz przewidywać na ich podstawie poprawę kondycji globalnej gospodarki, jednak można w nich upatrywać szansy na zbliżające się zakończenie wieloletniej bessy oraz zapoczątkowanie procesu prowadzącego w perspektywie od kilku do kilkunastu miesięcy do zmiany trendu.

Obecnie aktywa zgromadzone w funduszach surowcowych warte są 0,49 mld zł, większość w funduszach metali szlachtnych (głównie złota). Ich wyniki od początku roku wahają się od -2,2% do +39,7%.  

Roman Przasnyski

TAGI:

fundusze surowcowerynek surowcowy

zobacz także

↑ na górę