Arka BZ WBK Obligacji Korporacyjnych - gigant o szerokich horyzontach

24.11.2015 | Marcin Różowski

Data analizy: 24 listopada 2015 r.

Fundusz: Santander Obligacji Korporacyjnych (Santander FIO)

Segment: dłużne PLN

Grupa: korporacyjne

Rating: Rating dla funduszu Santander Obligacji Korporacyjnych (Santander FIO) - 4 gwiazdki
Arka BZ WBK Obligacji Korporacyjnych to niemal kopia Arka Prestiż Obligacji Korporacyjnych. Podstawową różnicą jest to, że w przeciwieństwie do produktu z parasola Prestiż, inwestycja w pierwszy z tych funduszy nie wymaga minimalnej wpłaty rzędu 200 tys. PLN, a „jedynie” 1000 zł. Łatwiejszy dostęp to zaleta dla klienta, ale są też pewne „skutki uboczne”. Należy do nich wyższa opłata za zarządzanie (1,8% vs. 1,7% ) i za nabycie (3% vs. 2%), które również na tle całej grupy są wygórowane. Przekłada się to na fakt, że stopy zwrotu Arka BZ WBK Obligacji Korporacyjnych są regularnie niższe od tych notowanych w bliźniaczym rozwiązaniu. Opierając się na takim porównaniu w bieżącym roku strata wynosi -0,5 pkt proc., w poprzednim sięgnęła -0,3 pkt proc., a w 2013 r. -0,5 pkt proc. Nie są to zatem drastyczne różnice, ale powodują, że produkt plasuje się w przytoczonych okresach o 1-3 miejsca poniżej rozwiązania Prestiż. Chociaż od początku istnienia funduszu (luty 2012 r.) osiągnięty wynik jest o -2,6 pkt proc. słabszy niż w Arka Prestiż Obligacji Korporacyjnych, produkt wypada jednak o +6,2 pkt proc. lepiej od przeciętnej. Dobry rezultat to efekt niestandardowej budowy portfela, prawie identycznego z tym jak w produkcie dedykowanym zamożniejszym klientom. Wyróżniają go zatem te same cechy, a ewentualna odmienność na poziomie pojedynczych walorów to skutek różnej dynamiki nabyć i umorzeń. Ze względu na znaczne aktywa netto (łącznie w dwóch produktach ich suma to ponad 4 mld zł) i małą płynność polskiego rynku obligacji korporacyjnych, ważną rolę pełnią papiery zagraniczne (wliczając w to emisje polskich podmiotów za granicą) denominowane w euro i dolarze. Od 2013 r. ich udział jest istotny i przekracza nawet 50% wartości aktywów. Klienci nie są jednak narażeni na ryzyko walutowe, gdyż jest ono zabezpieczanie poprzez instrumenty pochodne, co dodatkowo daje zysk z tytułu tzw. punktów swapowych. Tym, z czym jednak muszą liczyć się inwestorzy w związku ze znaczną ekspozycją na zagraniczne papiery, jest wysoka na tle konkurencji zmienność stóp zwrotu (mierzona odchyleniem standardowym). Wpływ na to ma rynkowa wycena obligacji korporacyjnych w EUR i USD, w przeciwieństwie do wycenianego (w przeważającej większości) efektywną stopą procentową długu polskich firm w złotym. Konsekwencje w kontekście wyników są dwojakie. Z jednej strony to właśnie zagraniczne instrumenty dłużne są źródłem wielu okazji inwestycyjnych dla zarządzającego, pozwalając na osiąganie przewagi nad konkurencją, jak choćby w pierwszych miesiącach obecnego roku. Kiedy jednak globalna awersja do ryzyka kredytowego wzrasta (a to ono jest dla funduszu główną determinantą zmienności wyników) – produkt traci zazwyczaj więcej niż rywale.
 
Charakterystyczne dla portfela Arka BZ WBK Korporacyjnych jest to, że większość papierów to emisje polskich firm lub ich spółek celowych (denominowane wtedy nie w złotym, a w EUR lub USD). Podmioty te to najczęściej banki lub duże, znane przedsiębiorstwa jak PKN Orlen czy PGE, które nie budzą istotnych zastrzeżeń odnośnie jakości kredytowej ich obligacji. Zarządzający Witold Garstka nie stroni też jednak od bardziej ryzykownych papierów spółek o ratingu kredytowym poniżej inwestycyjnego (tzw. high yield). Wykorzystuje w tym celu jednostki funduszy (czy to aktywnie zarządzanych, czy też ETF-ów), które oferują szeroką dywersyfikację na rynku papierów wysokodochodowych. W rezultacie pośrednio w portfelu (a dokładniej na liście lokat nabywanych funduszy) znajdziemy instrumenty dłużne z tak „egzotycznych” jak na polskie standardy rejonów świata jak Nigeria czy Ghana. Co prawda ich wpływ na ostateczny wynik produktu jest marginalny, ale ogółem ok. 7%-owy udział jednostek funduszy high yield w aktywach Arka BZ WBK Korporacyjnych nie jest już bez znaczenia jeśli chodzi o osiągane stopy zwrotu. Te zaś, jako sumaryczny efekt podejmowanych decyzji inwestycyjnych, w bieżącym roku odbiegają in minus od średniej w grupie (+1,3% vs. +1,9%). Wiąże się to ze spadkami na globalnym rynku obligacji korporacyjnych zwłaszcza w czerwcu - jako pokłosie obaw o zdolność Grecji do spłaty zadłużenia, jak też w sierpniu - kiedy zaufanie inwestorów zostało zachwiane wskutek problematycznej sytuacji chińskiej gospodarki. Ogółem jednak bilans podejmowanych zakładów w dłuższym terminie jest pozytywny, choć nie w takiej skali jak w produkcie z parasola Prestiż. Pomimo tego jakością rozwiązanie nie odbiega od ocenionego na 4 gwiazdki Arka Prestiż Obligacji Korporacyjnych, przy czym na zakup jednostek tego funduszu nie każdy inwestor może sobie pozwolić z racji wysokiego, minimalnego progu inwestycji. Mankamentem są za to wyższe koszty. Ponadto produkt funkcjonuje na rynku krócej od bliźniaczego rozwiązania, a w przypadku tego ostatniego dłuższa historia wyników działa na jego korzyść. Biorąc pod uwagę niemal takie same portfele obydwu funduszy, przemawia to na plus także dla Arka BZ WBK Obligacji Korporacyjnych, będąc potwierdzeniem zdolności zarządzającego do generowania ponadprzeciętnych stóp zwrotu w dłuższym horyzoncie. Dodatkowo w dotychczas minionych latach wypełniał on też z sukcesem zadanie osiągania wyników lepszych od benchmarku (WIBID 3 M + 50 pb.). Podtrzymujemy zatem poprzednią, 4-gwiazdkową notę. Trzeba jednak zaznaczyć, że przewaga nad konkurencją z powodu znacznych kosztów jest trudniejsza do utrzymania niż w produkcie z parasola Prestiż.

Ewa Przygodzka, Marcin Różowski
Analizy Online

TAGI:

fundusze dłużne korporacyjneratingi i analizy funduszyWitold Garstka

Popularne

przeczytaj inne analizy i raporty

↑ na górę