Investor Zabezpieczenia Emerytalnego - od outsidera do lidera

03.02.2015 | Marcin Różowski, Paweł Gruber
W Investor Zabezpieczenia Emerytalnego zarządzający Maciej Chudzik konsekwentnie i z powodzeniem realizuje przyjętą unikalną politykę inwestycyjną. Część akcyjna funduszu nadal jest niemalże kopią Investor Akcji, czyli również zarządzanego przez Chudzika, głównego rozwiązania akcji polskich o strategii uniwersalnej z oferty Investors TFI. Stanowiąca większość aktywów część dłużna to w praktyce portfel Investor Obligacji, którym opiekują się Marzena Górska, a od maja 2014 także Mikołaj Stępniewski. Investor Zabezpieczenia Emerytalnego za sprawą swojej części udziałowej jest cały czas rozwiązaniem silnie niebenchmarkowym. Indeks WIG zawarty we wzorcu (z udziałem 30%) nie służy za wyznacznik do budowy portfela, ale jest „poprzeczką” do pokonania w kontekście wyniku. Przy tak określonym celu, swoboda jaką dysponuje zarządzający jest bardzo szeroka i daje realne szanse na osiąganie go z nawiązką. Nie ma sztywnie narzuconych ram dotyczących zarówno alokacji geograficznej, jak i selekcji spółek.
Dla Chudzika kluczem jest dobór emitentów o największym potencjale, niezależnie od kraju pochodzenia, ani rynku na jakim są notowani. Większość akcji stanowią przez to od dłuższego czasu właśnie walory firm zagranicznych, które Chudzik dobiera w oparciu o analizy zagranicznych brokerów, poszukując firm działających w niszy rynkowej. Obok nastawienia na selekcję, istotne jest także wykorzystywanie niemal w całości maksymalnego limitu alokacji w instrumenty udziałowe (40% aktywów). W efekcie, wyniki funduszu od dłuższego czasu są rozbieżne od rezultatów osiąganych przez rywali (fundusz charakteryzuje się jednym z największych wskaźników tracking error). Odchylenia od przeciętnego rezultatu w grupie są znaczne, jednak „po dobrej stronie” – Investor Zabezpieczenia Emerytalnego przeważnie dystansuje znaczną większość konkurentów, co potwierdzają zestawienia stóp zwrotu. Niemal stała od 2012 roku obecność w pierwszym kwartylu (25% najlepszych funduszy w grupie) utwierdza nas, że mamy do czynienia z rozwiązaniem o ponadprzeciętnej jakości.
 
W przeciwieństwie do lat ubiegłych, na znaczeniu zyskała także stanowiąca ok. 60% aktywów część dłużna. W jej przypadku na przestrzeni minionych kilkunastu miesięcy wzrosła zarówno aktywność, jak i efektywność zarządzania nią. Fundamentem są polskie papiery skarbowe, a zarządzający starają się w większym stopniu wykorzystywać okazje do zarobku na zmieniających się cenach obligacji. Parametr duration (określający ryzyko stopy procentowej) przeważnie oscyluje w okolicach 3 lat, choć menedżerowie mają swobodę do zarządzania nim w przedziale od ok. 2 do 4 lat. W efekcie hossy na polskich obligacjach Skarbu Państwa oraz istotnego wzrostu aktywów funduszu (w 2014 roku uległy one podwojeniu z ok. 90 do 180 mln zł) wzrósł udział papierów skarbowych w części dłużnej, kosztem obligacji korporacyjnych. Te ostatnie stanowią obecnie ok. 16% części dłużnej, choć jeszcze w II połowie 2013 roku było to ok. 1/3. Poziom dywersyfikacji można określić jako wysoki – udział wszystkich emitentów stanowi mniej niż 1% aktywów. Podsumowując, w naszej opinii Investor Zabezpieczenia Emerytalnego jest niewątpliwie produktem wysokiej jakości. Dobra passa trwa już dostatecznie długo, aby wykluczyć przypadkowość, czy też efekt sprzyjających warunków rynkowych jako jedyny czynnik sukcesu. W związku z tym, że produkt ten wyróżnia się na polskim rynku, postanowiliśmy przyznać mu najwyższą możliwą ocenę 5 gwiazdek.
 
Paweł Gruber, Marcin Różowski
Analizy Online

TAGI:

fundusze mieszaneInvestors TFIMaciej Chudzikratingi i analizy funduszy

zobacz także

↑ na górę