Odpalamy nowe analizy.pl! Start już wkrótce!

Schroders: Surowce – trudny orzech do zgryzienia

19.11.2014 | Paweł Gruber
Ostatnie miesiące na rynku surowców i towarów testują wytrzymałość inwestorów. Wysoka zmienność cen wielu z nich sprawia, że o stabilne zyski coraz trudniej. Geoff Blanning, szef Zespołu Długu Rynków Wschodzących oraz Surowców w Schroder Investment Management widzi jednak potencjalne szanse.

Zdaniem eksperta, do realizującego się obecnie scenariusza w największej mierze przyczyniają się spowolnienie wzrostu w Chinach, wygaszanie luzowania ilościowego (QE) przez amerykańską Rezerwę Federalną (Fed) oraz bardzo silne umocnienie dolara względem reszty kluczowych walut. Pierwszy czynnik ma istotne przełożenie m.in. na spadające ceny miedzi. Pomimo tego, znaleźć można metale przemysłowe z wysokim potencjałem do wzrostu wartości. Wśród nich Blanning wskazuje przede wszystkim nikiel.

Nastawienie do najistotniejszego surowca – ropy naftowej pozostaje jednak negatywne. Coraz mocniejszy dolar zniechęca inwestorów do zakupów, co wymiernie przekłada się na słaby popyt globalny. Co więcej, znaczący wzrost podaży ropy ze strony USA oraz niedawno z Libii, dodatkowo spycha ceny w rejony coraz to nowych minimów. W efekcie, negatywne sygnały daje też analiza techniczna. Argumenty te sprawiają, że w portfelu surowcowego funduszu Schroder Alternative Solutions Commodity Fund, ropa naftowa jest silnie niedoważona względem jej udziału w benchmarku. Z drugiej strony, silnie przeważanym surowcem energetycznym jest gaz ziemny.



Blanning przypomina jednak najważniejszą rolę surowców, o jakiej inwestorzy nie powinni zapominać. Jego zdaniem są one przede wszystkim zabezpieczeniem przeciwko inflacji, a w obliczu działań największych na świecie banków centralnych prowadzących ultra luźną politykę monetarną, argument ten jest silny jak nigdy. Właśnie dlatego, w jego opinii znaczący potencjał drzemie w złocie. Ponieważ wydobyte złoto nie znika, jego ceny w przeciwieństwie do innych surowców w największej mierze kierowane są sentymentem inwestorów. Jeśli zdadzą sobie oni sprawę z zagrożeń inflacyjnych, jakie niesie ze sobą wzmożona aktywność wspomnianych banków centralnych, ceny tego kruszcu powinny zacząć piąć się w górę. Kluczowym czynnikiem może być w tym przypadku rozpoczęcie luzowania ilościowego przez Europejski Bank Centralny (EBC).

Szanse i zagrożenia czyhają także na rynku towarów rolnych. W opinii zarządzającego, zaogniona sytuacja polityczna pomiędzy zachodem a Rosją może przełożyć się na wzrost cen zbóż. Jest to szczególnie prawdopodobne, jeśli na Rosję nałożone zostaną kolejne sankcje. Z drugiej strony, Blanning nie widzi potencjału dla soi. W portfelu funduszu silnie niedoważona w stosunku do benchmarku jest także bawełna.

Paweł Gruber
Analizy Online

TAGI:

fundusze surowcowekomentarze zarządzającychrynek surowcowySchroderssurowce rolne

zobacz także

↑ na górę