Rating dla Unikorona Pieniężny – zwycięska walka, pomimo przeciwności

16.05.2013 | Marcin Różowski, Michał Duniec

Data analizy: 14 maja 2013 r.

Fundusz: UniKorona Dochodowy (UniFundusze FIO) (d. UniKorona Pieniężny)

Segment: gotówkowe i pieniężne PLN

Grupa: uniwersalne

Rating: Rating dla funduszu UniKorona Dochodowy (UniFundusze FIO) (d. UniKorona Pieniężny) - 4 gwiazdki
Inwestorzy, którzy w 2012 roku ulokowali swoje środki w funduszu  UniKorona Pieniężny  nie mogli narzekać na brak emocji. Początek roku okazał się dla nich bardzo dobry, zarządzający wykorzystując świetną koniunkturę na rynku obligacji skarbowych osiągnął najlepszy wynik w grupie. Jednakże w czerwcu minionego roku Union Investment TFI, w obliczu poważnych trudności spółki PBG, zdecydował o przeszacowaniu w dół wartości obligacji korporacyjnych tego budowlanego giganta. W przypadku funduszu UniKorona Pieniężny skutkowało to jednodniowym spadkiem wartości jednostki aż o -2,34%, co w przypadku rozwiązań gotówkowych i pieniężnych jest ekwiwalentem około półrocznej stopy zwrotu. Wielu zaskoczonych klientów funduszu postanowiło wycofać swoje środki, tylko w czerwcu umarzając jednostki o wartości 400 mln zł (-23,5% aktywów). Pomimo przeciwności, fundusz dynamicznie odrabiał straty i w III kwartale 2012 roku ponownie uzyskał najlepszy wynik w grupie. Problem obligacji PBG wypłynął ponownie w październiku, gdy TFI  uznało, że sytuacja spółki nie rokuje na odzyskanie zainwestowanego kapitału i zdecydowało o dalszym, tym razem ostatecznym odpisie wartości tych papierów. Oznaczało to kolejny spadek wartości jednostki, w tym wypadku o -2,43%. W pewnym sensie powtórzył się scenariusz czerwcowy, kiedy to odpis skutkował spadkiem aktywów (tym razem o -6,6%), jednak fundusz w dalszym ciągu osiągał bardzo dobre wyniki. Ostatecznie miniony rok udało się zakończyć z rezultatem na poziomie +6,2%, czyli na 8 pozycji wśród 28 rozwiązań. Wszystko przy odpisach na PBG, których poziom był bliski -5% aktywów netto.
 
W październiku 2012 roku, w świetle ówczesnych trudności funduszu, zdecydowaliśmy o zawieszeniu jego oceny ratingowej, która wówczas wynosiła 4 gwiazdki. Nasze obawy budziła przede wszystkim, w świetle dużych odpływów aktywów, struktura portfela rozumiana głównie jako relacja udziałów części skarbowej i korporacyjnej. Gdyby zarządzający musiał wyprzedawać papiery skarbowe, nastąpiłby potencjalnie znaczny wzrost udziału papierów komercyjnych. To z kolei mogłoby doprowadzić do całkowitej zmiany charakteru funduszu, którego polityka inwestycyjna oparta jest przede wszystkim na obligacjach rządowych. Widząc jednak, że wspomniane ryzyko nie uległo materializacji, zdecydowaliśmy się na powtórne nadanie oceny dla UniKorona Pieniężny. Po rozmowie z zarządzającym Andrzejem Czarneckim oraz po analizie sprawozdania za grudzień 2012 roku uznaliśmy, że fundusz zachował swoją deklarowaną strukturę portfela, a w jego polityce inwestycyjnej nie zaszły żadne gruntowne zmiany. Źródłem wysokich stóp zwrotu pozostała gra na rynkach obligacji skarbowych, zarówno polskim jak i zagranicznych. Instrumentarium funduszu jest szerokie, a każda okazja do zdobycia dodatkowego zysku była wykorzystywana. Portfel korporacyjny, po ostatecznym zamknięciu sprawy obligacji PBG, charakteryzuje się niezłą rentownością i może być niezłym atutem w obecnym środowisku stóp procentowych. Duża aktywność okupiona jest jednak znacznie wyższym ryzykiem, niż w przypadku tradycyjnych funduszy pieniężnych i gotówkowych. Jest to jednak cena, jaką należy zapłacić za tak wysoką zdolność do generowania wyników i jednocześnie jedyna poważna wada funduszu. Dlatego też w naszej opinii zasługuje on na wysoką notę na poziomie 4 gwiazdek.
 
Tym, co może budzić pewną nieufność w stosunku do funduszu, jest ryzyko kredytowe. W 2012 roku zmaterializowało się ono w pełni i naraziło klientów na duże straty, choć całkowity wynik okazał się ostatecznie bardzo dobry. Union Investment TFI rozwiązało ostatecznie problem z obligacjami PBG i choć widniały one w portfelach pod koniec grudnia 2012 roku, to ryzyko związane z nimi zostało przeniesione na podmiot trzeci. Pozostali emitenci to głównie banki lub duże spółki publiczne, których kondycja finansowa nie budzi obecnie żadnych zastrzeżeń. Zgodnie z naszą metodologią obecna struktura portfela pozwala nadać funduszowi ocenę nie wyższą niż 4 gwiazdki, z powodu dwóch emitentów, którzy posiadają udział wyższy niż 5%. Abstrahując od tego, na chwilę obecną jakość kredytowa portfela nie prezentuje się źle.
 
Mocne strony: Zdolność do generowania wysokich stóp zwrotu, ciągłe poszukiwanie okazji inwestycyjnych, doświadczony zarządzający
Słabe strony: Zachowania jednostki funduszu mocno odbiega od klasycznych rozwiązań, 

TAGI:

fundusze pieniężne i gotówkoweratingi i analizy funduszy

Zapisz się na Newsletter

Co zyskujesz?

Powiadomienia o ważnych wydarzeniach i nowościach rynkowych, najnowsze
oceny i raporty oraz zawsze aktualną listę TOP5 funduszy inwestycyjnych.

Popularne

przeczytaj inne analizy i raporty

↑ na górę