Fundusze absolute return nie są receptą na spadki
Większość klientów chciałaby rocznie zarabiać ok. kilkunastu procent, i to najlepiej bez ponoszenia ryzyka. Jednak takie produkty praktycznie nie istnieją.
W pewnym stopniu odpowiedzią na te oczekiwania miały być fundusze absolutnej stopy zwrotu, które z założenia mają przynosić zyski praktycznie w każdych warunkach. Sama idea nie jest jednak receptą na sukces, trzeba jeszcze umieć zrealizować cel. Dane za ostatnie 9 miesięcy dają odpowiedź, którzy zarządzający mają ostatnio z tym problem.

Na 27 funduszy absolutnej stopy zwrotu, aż 19 poniosło w tym roku straty. W kilku przypadkach przekroczyły one -20%. Najbardziej ucierpiały fundusze zarządzane przez Ipopema TFI: Alior Selektywny (Alior SFIO), którego jednostka straciła na wartości aż -35,7% oraz Ipopema 8 Selekcji FIZ (-30,2%). Tak duże straty to efekt dużego zaangażowania w spółki o niewielkiej kapitalizacji, które w okresie największych spadków rynkowych były praktycznie nie do sprzedania.
Od kilku tygodni fundusze mają nowego zarządzającego - Arkadiusza Bogusza, który specjalizuje się w rynku dłużnym. Zarządzany przez niego SKOK Obligacji został bardzo dobrze oceniony przez naszych analityków, którzy przyznali mu 4 gwiazdki. „Od kilku tygodni trwa czyszczenie portfeli funduszy. Powoli zmniejszamy zaangażowanie w spółki o niskiej płynności, a pozyskaną gotówką aktywnie zarządzamy.” – wylicza zarządzający. Słowo „aktywny” chyba najlepiej oddaje obecny charakter funduszu. Zarządzający na bieżąco zmienia poziom zaangażowania w akcje, dostosowując go do bieżących przewidywań co do kierunku rynku. W części akcyjnej mają dominować płynne spółki, niekoniecznie z rynku polskiego. Duży nacisk jest kładziony na selekcję, ale i dobór sektorów, czy indeksów. Poza tym bardziej aktywnie zarządzana jest obecnie część dłużna. Bogusz znany jest ze stosowania wyjątkowo elastycznego podejścia inwestycyjnego, często wymienia składniki portfela, szukając różnych okazji rynkowych. Na razie mniej aktywnie zarządzany jest portfel dłużny w funduszu Ipopema 8 Selekcji FIZ, gdyż ograniczają go zapisy statutowe. Jednak w najbliższym czasie mają one zostać zmienione. - Dzięki tym zmianom w skali roku fundusz będzie mógł zarobić ok. +15%, przy czym akceptowana będzie strata -5% - zapowiada Bogusz.
Mocno odczuwalne straty odnotował również UniTotal Trend (UniFundusze SFIO), który w 2010 roku zajął drugie miejsce w grupie z bardzo dobrym wynikiem +29,7%. W jego przypadku tegoroczne straty (-23% do końca września) miały nieco inne podłoże. Większy wpływ na wyniki miała bowiem alokacja, a nie selekcja spółek. „Na przestrzeni całego roku w portfelu funduszu dominowały akcje. Bardzo silny ruch spadkowy, z którym mieliśmy do czynienia w sierpniu, był dla nas zaskoczeniem, w szczególności jego siła, dynamika i szybkość” – tłumaczy Robert Burdach, zarządzający funduszem. Główną przyczyną tak dużej straty było trzymanie długiej pozycji w akcje w trakcie newralgicznych 7-8 sesji spadkowych w sierpniu. Według stanu na koniec sierpnia akcje wypełniały portfel w 73%, kolejne blisko 19% stanowiły instrumenty pochodne na akcje. Zdaniem zarządzającego nie powinno się jednak oceniać wyników funduszu w krótkim horyzoncie (9-12 miesięcy), tylko najlepiej ok. 5-letnim. „Polityka inwestycyjna funduszu oparta jest na odnalezieniu i wykorzystaniu średnio i długoterminowych trendów na rynkach finansowych. Oprócz dobranej na tej bazie alokacji aktywów wynik funduszu ma być wspierany przez dobrą selekcję spółek w części akcyjnej i zarządzanie duration w części dłużnej. Sądzimy, że w dłuższej perspektywie taka polityka przyniesie efekt i pozwoli osiągać satysfakcjonujące stopy zwrotu w różnych warunkach rynkowych” – tłumaczy Burdach.
Obecnie zarządzający pracują nad poprawieniem płynności portfela, tak by w przyszłości szybciej reagować na zmiany rynkowe. Dodatkowo doskonalą narzędzia pomagające odnajdywać trendy rynkowe. Czy uda się poprawić relatywny i absolutny wynik do końca roku, co zapowiada zarządzający, czas pokaże. Na pewno sprzyja rynek. Od początku października indeks szerokiego rynku WIG wzrósł o ponad +6%. Jednostka funduszu w tym czasie zyskała na wartości +6,0%.
Powyżej -20% straciła również Opera FIZ. Powodem była nadmierna koncentracja portfela - na koniec czerwca akcje oraz udziały w spółkach z o.o. stanowiły ok. 60 proc. jego aktywów.
Niektórym udaje się jednak wypracować przyzwoity wynik. Total FIZ, zarządzany przez Konrada Łapińskiego, od początku roku zarobił ponad +30%. Inwestycja w Altus Absolutnej Stopy Zwrotu Rynków Zagranicznych przyniosła w tym roku zysk na poziomie +10,5%, a w Opoka One FIZ +9,4%.
Obietnica generowania dodatkowych stóp zwrotu w każdych warunkach jest nośna i na pewno kusząca. W rzeczywistości jednak bardzo trudno ją realizować. Na giełdowych spadkach trzeba korzystać z instrumentów charakteryzujących się dużą zmiennością (kontrakty terminowe, opcje, krótka sprzedaż), co niesie ryzyko emocjonalnych decyzji. Można też chronić kapitał, inwestując na rynku długu. Tymczasem większość krajowych funduszy absolutnej stopy zwrotu ma portfele wypełnione akcjami. Sztuką jest bowiem radzenie sobie z presją klientów by zarabiać zawsze i wszędzie.
Anna Zalewska, starszy analityk
Analizy Online
Reklama
27.10.2011
Źródło: SewCreamStudio/ Shutterstock.com



Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania