Odpalamy nowe analizy.pl! Start już wkrótce!
Złoty rok funduszy akcji
13.01.2020 | analizy.pl
Dlaczego warto mieć zdywersyfikowany portfel funduszy, jak zmieni się branża po reformie OFE oraz dlaczego kolejna tura PPK jest inna od poprzedniej – o tym mówi Piotr Żochowski, prezes PKO TFI

Analizy.pl (AOL): Dawno nie było tak dobrego roku na rynkach i w związku z tym dla wyników funduszy inwestycyjnych.
 
Piotr Żochowski (PŻ): To był rok, w którym fundusze dały sporo zarobić pod warunkiem posiadania funduszy akcji. Dla nas szczególnie dobry, bo 12 naszych funduszy akcji za ostatni rok pokazało wynik dwucyfrowy, a osiem z nich powyżej 20–proc. To był też świetny rok dla surowców. I tu rekordzistą jest PKO Akcji Rynku Złota, który dał zarobić +55%, podczas gdy samo złoto wzrosło o +20%. Ten fundusz inwestuje w spółki operujące na rynku złota, a nie bezpośrednio w złoto, więc działa tu tzw. lewar operacyjny – ceny akcji mogą zmieniać się dwu– a nawet trzykrotnie bardziej niż samo złoto. Oczywiście w obie strony, więc to fundusz, który cechuje się bardzo dużą zmiennością. Nie dla każdego inwestora, ale ciekawe uzupełnienie portfela.
 
AOL: Inwestorzy zachodzą w głowę, czy taki rok jest do powtórzenia. Czy „pociąg” już nie odjechał?
 
PŻ: Nie wiem, ale trzeba mieć portfel zdywersyfikowany. Nie ograniczać się tylko do jednego rynku i jednej klasy aktywów. Trzeba mieć na uwadze to, że inflacja w Polsce w 2020 r. może wynieść powyżej 3%, a więc strategie oparte wyłącznie na funduszach polskich obligacji albo w ogóle nie uchronią przed inflacją albo dadzą minimalny zysk powyżej niej. W związku z tym komponent akcyjny powinien pojawić się w portfelu. Najlepiej kilka funduszy akcyjnych, z kilku różnych rynków. 

AOL: Czy fundusz akcji polskich również?

PŻ: Tak. Polska była w 2019 jednym z najsłabszych rynków, ale w tym roku perspektywy są lepsze – pojawią się napływy z PPK, nie będzie jeszcze równocześnie odpływu z OFE. Tak więc to może być dobry rok pod względem napływów na naszą giełdę. Do tego polska giełda przez ostatnie kilka lat zachowywała się gorzej od rynków globalnych przez co wyceny spółek notowanych na GPW nie są wysokie. Biorąc wszystko pod uwagę – jest szansa na to, że ten rok będzie dla naszej giełdy lepszy niż poprzedni.

AOL: A na Wall Street?

PŻ: Rok wyborczy w Stanach Zjednoczonych w przeszłości był raczej spokojniejszym na giełdach – nie ma jakichś gwałtownych zmian w polityce gospodarczej. Taki rok był najczęściej niezły dla rynków. Oczywiście ważne jest porozumienie z Chinami i myślę, że Trump będzie do niego dążył przed wyborami – na pewno da to lepszy efekt niż eskalacja wojny handlowej.

AOL: Trend, jaki obserwujemy w branży zarządzania aktywami, to spadek opłat. Zdecydowaliście się zaoferować cztery fundusze akcji ze stałą opłatą za zarządzanie na poziomie 0,7%. Czy w pozostałych funduszach akcji zamierzacie obniżyć opłaty?

PŻ: Jest to trend globalny, który trwa również w Polsce od kilku lat. Będzie on kontynuowany w przewidywalnej przyszłości. Oczywiście niskie opłaty są korzystne dla klienta. 
 
AOL: PKO Ekologii i Odpowiedzialności Społecznej – to jest eksperyment, próba dotarcia do nowego grona potencjalnych inwestorów?
 
PŻ: Utworzenie PKO Ekologii i Odpowiedzialności Społecznej to wyjście naprzeciw trendom światowym. Wiele badań potwierdza, że wyceny spółek odpowiedzialnych społecznie rosną szybciej niż pozostałych. Dzieje się tak również dlatego, że cechuje je innowacyjne podejście do tego, czym się zajmują. Powiedziałbym, że PKO Ekologii i Odpowiedzialności Społecznej to trochę inne wydanie PKO Technologii i Innowacji Globalny. Uznaliśmy, że taki fundusz będzie ciekawą propozycją dla wszystkich inwestorów.
 
AOL: W tym roku mamy drugą i trzecią turę PPK. Po pierwszej turze macie około jednej trzeciej rynku (ponad 1500 firm). Czy waszym celem jest utrzymanie tego udziału również po kolejnych turach?
 
PŻ: PPK to konkurencja długodystansowa. W tym roku średnie i małe firmy, a w kolejnym mikrofirmy i jednostki budżetowe – największe wyzwanie, bo tam pracuje 5 mln osób. W każdej z tych transz dystrybucja będzie wyglądała inaczej. Dla nas liczy się to, żeby na koniec mieć wysoki udział. W trwającej obecnie transzy mamy na razie zawartych kilkaset umów. Szczyt sprzedaży to będzie jednak marzec i kwiecień. 
 
AOL: W trwającej turze, a więc firm zatrudniających 50–249 pracowników, jest ponad 20 tys. W pierwszej było ich „tylko” 4 tys. Czy w związku z tym teraz jest trudniej? W końcu trzeba odebrać więcej telefonów i podpisać więcej umów.
 
PŻ: Jest po prostu inaczej. W pierwszej turze było mniej firm, ale to były duże przedsiębiorstwa, które organizowały przetargi trwające miesiącami. Mam na myśli np. największe sieci handlowe. To było bardzo absorbujące dla instytucji finansowych oferujących PPK, bo u jednego klienta trzeba było odbyć np. kilkanaście spotkań po parę godzin. Do tego – w największych firmach o rozporoszonej strukturze – dziesiątki spotkań i prezentacji wdrożeniowych w całym kraju, szkolenia dla kadr, księgowości.  Nie spodziewam się tego w drugiej transzy. Zakładam, że przetargi i konkursy będą krótsze. Natomiast złożone, wieloetapowe i czasochłonne przetargi mogą wrócić w ostatniej turze, bo tam też są olbrzymie organizacje. Na przykład gmina, która ma szkołę, oczyszczalnie ścieków, ośrodek sportu itd. W takiej jednostce może być zatrudnionych kilka tysięcy ludzi. 
 
AOL: Kolejnym tematem dla branży w 2020 r. jest reforma OFE. Niedługo Powszechne Towarzystwa Emerytalne staną się TFI, a więc waszą bezpośrednią konkurencją. Czy jest to dla was wyzwanie?
 
PŻ: Zakładając, że ustawa będzie podobna do projektu, to powstanie kilka TFI z jednym funduszem – dwoma funduszami o bardzo dużych aktywach, które będą mogły uruchamiać kolejne. I tyle. Nie zmieni to w jakiś zasadniczy sposób funkcjonowania rynku TFI.
 
AOL: Nie będziecie już największym towarzystwem funduszy inwestycyjnych na rynku (na koniec 2019 r. PKO TFI miało 34,2 mld zł aktywów, więcej w OFE mają ulokowane NN PTE i Aviva PTE , przyp.)
 
PŻ: Jak to się kiedyś żartowało, porównujemy ze sobą różne systemy walutowe. A tak poważnie, to ważna jest szerokość oferty, jej jakość, dostępność, wyniki inwestycyjne. Następstwem tych zjawisk jest wzrost wartości aktywów.  Kiedy kilka lat temu zaczynałem tu pracę, PKO TFI było piątym co do wielkości towarzystwem.
 
AOL: Konsekwencją likwidacji OFE będzie przeniesienie części środków na nowe IKE, gdzie opłaty za zarządzanie nie będą mogły być wyższe niż 1,2%. To będzie obowiązywać nie tylko dla „starych OFE”, ale również dla dotychczas istniejących IKE i IKZE. Czy przy takim poziomie opłat, to się będzie opłacać?
 
PŻ: Dla PKO TFI nie stanowi to problemu ponieważ już teraz opłaty za zarządzanie w wprowadzonych przez nas IKE i IKZE oferowanych w ramach Pakietu Emerytalnego są na poziomach niższych lub nieznacznie wyższych od tych wspomnianych w ustawie. Patrząc szerzej jest to w trend występujący w całej branży TFI w Polsce – drastyczny spadek dochodowości i konieczność zwiększenia skali działalności. 
 
AOL: Skumulowane zyski TFI wciąż są bardzo wysokie – przynajmniej tak wynika z danych Komisji Nadzoru Finansowego.
 
PŻ: Poczekajmy na zyski za cały 2019 i jakie będą w porównaniu z 2018 i jakie będą w latach kolejnych, kiedy mechanizm ograniczenia stałych opłat za zarządzanie zwykłymi funduszami zadziała w pełni. 
 
AOL: Czy w związku z tym widzicie potencjalne możliwości przejęć na rynku TFI?
 
PŻ: Mamy podejście oportunistyczne, tak jak w przypadku przejętego wcześniej przez nas KBC TFI. W związku ze spadkiem dochodowości właściciele niektórych TFI być może dojdą do wniosku, że bardziej opłaca się sprzedać firmę, niż kontynuować biznes. Będziemy się temu przyglądać. Firmę można kupić z dwóch powodów – albo ma coś, czego nie ma przejmujący, a co bardzo chciałby mieć, a rozwinięcie tego zajęłoby lata. Albo jest bardzo atrakcyjna i tania oferta i liczy się na efekt synergii. Jeśli chodzi o pierwszy przypadek, to raczej nie widzę na rynku żadnego TFI, które miałoby coś, czego my nie mamy. My w tej chwili mamy kompletną ofertę funduszy, stabilny zespół, nowoczesny system zarządzania aktywami i ryzykiem MUREX, przyjazny system transakcyjny. Pozostaje więc ten drugi powód. Jeśli pojawi się atrakcyjna oferta, będziemy się nad nią zastanawiać.
 

TAGI:

OFEPiotr ŻochowskiPKO TFIPPK

Zapisz się na Newsletter

Co zyskujesz?

Powiadomienia o ważnych wydarzeniach i nowościach rynkowych, najnowsze
oceny i raporty oraz zawsze aktualną listę TOP5 funduszy inwestycyjnych.

Popularne

zobacz także

↑ na górę