2 lata AXA TFI
(sekcja sponsorowana)
To już dwa lata działalności - rozmowa z Anetą Podymą, Prezes Zarządu AXA TFI
08.07.2012 | Artykuł sponsorowany

Minęły właśnie 2 lata działalności AXA TFI. Jak podsumowałaby Pani ten czas? Co jest sukcesem, a co okazało się trudniejsze niż wydawało się na początku? Czy zakładane cele udało się osiągnąć?

Aneta Podyma - Prezes Zarządu AXA TFI:
Rozpoczęliśmy działalność w lipcu 2010 roku, oferując klientom fundusz parasolowy AXA FIO z wydzielonymi 8 subfunduszami, w ramach którego znalazły się trzy subfundusze o strategiach akcyjnych, trzy o strategiach dłużnych oraz dwa subfundusze mieszane. Te dwa lata były okresem bardzo intensywnej pracy, w którym rozwijaliśmy naszą działalność. Dziś możemy pochwalić się silnym zespołem profesjonalistów, którzy z pasją i zaangażowaniem podchodzą do swojej pracy. Nasze produkty docenione zostały przez niezależne rankingi i zestawienia produktowe. Cały czas rozbudowujemy zewnętrzną sieć sprzedaży, która obecnie składa się już z 17 różnych podmiotów, wśród których są banki, domy maklerskie, pośrednicy finansowi oraz instytucje. To wszystko przekłada się na ciągły wzrost aktywów zarządzanych przez TFI, które wynoszą ponad 2,6 mld PLN, z czego aktywa zgromadzone w subfunduszach AXA FIO przekroczyły już 700 mln PLN.

Największą trudnością w dalszym rozwoju jest oczywiście niestabilna sytuacja na rynkach finansowych. Rozpoczynaliśmy działalność w bardzo trudnym czasie. Ominął nas okres hossy, kiedy to klienci masowo wpłacali oszczędności do funduszy inwestycyjnych, szczególnie funduszy akcyjnych. Dziś jest inaczej. Inwestorzy boleśnie odczuli skutki kryzysu w swoich portfelach – w 2008 roku indeks WIG20 stracił niemal 50%, co doprowadziło do ucieczki klientów od funduszy inwestycyjnych. W 2008 roku niemal 30 mld PLN aktywów netto wypłacono z funduszy inwestycyjnych, a ich aktywa netto stopniały ze 134 mld PLN na koniec 2007 roku do 76 mld PLN na koniec 2008 roku. Te ostatnie doświadczenia wpłynęły na zmianę zachowania inwestorów, którzy stali się ostrożniejsi w swoich decyzjach, bardziej wymagający i selektywni. W obecnej sytuacji nie jest zatem łatwo przekonać klienta do inwestycji. Świadomość tego, że wynik to już nie wszystko, będzie kluczowa dla liderów rynku kapitałowego.

Co Pani zdaniem jest dzisiaj największą bolączką naszego rynku funduszy? Czy tylko kryzys jest odpowiedzialny za niższe tempo wzrostu aktywów?

AP: Według statystyk Analiz Online, na koniec I kwartału b.r. oszczędności polskich gospodarstw domowych wyniosły niemal 1 bln PLN, z czego aktywa funduszy inwestycyjnych oraz ubezpieczeniowych funduszy kapitałowych stanowiły zaledwie kilkanaście procent. Dane te potwierdzają, że fundusze inwestycyjne postrzegane są nadal jako ryzykowna inwestycja. Wiedza polskiego społeczeństwa o rynku funduszy nie jest jeszcze wystarczająca. W efekcie wiele osób obawia się takiej formy inwestycji i decyduje się na tradycyjne lokaty bankowe nawet kosztem rezygnacji z potencjalnie większego zysku. A przecież fundusze inwestycyjne to cały wachlarz strategii inwestycyjnych począwszy od bardzo ryzykownych po bardzo bezpieczne produkty. Wystarczy dobrze dobrać produkt do profilu klienta, czasu inwestycji i podejmowanego ryzyka.
Problematyczne jest również podejście polskiego inwestora do pojęcia horyzontu inwestycji; długoterminowa inwestycja to u nas wciąż okres od 2 do 3 lat. Tymczasem na świecie to już 10 lat. W długim horyzoncie klient może spojrzeć z większym dystansem na zmienność rynku oraz jego cykliczność.

Oczywiście ogromne znaczenie dla aktywów mają również kolejne odsłony kryzysu. Straty funduszy akcyjnych z lat 2007-2008 i drugie półrocze 2011 roku zniechęciły wiele osób do tej formy oszczędzania.

Tak jak Pani wspomniała, sytuacja na rynkach finansowych nie sprzyja funduszom inwestycyjnym. Jak, mimo to, staracie się wyróżnić na naszym rynku? Czym przekonujcie klientów do inwestowania?


AP: Niewątpliwie kluczem do sukcesu są wyniki inwestycyjne oraz produkty. Nasz zespół inwestycyjny wypracowuje dobre wyniki inwestycyjne zarówno na tle rynku, jak i benchmarków. Wyniki te są pochodną starannego procesu inwestycyjnego, w którym przy budowaniu portfeli wykorzystujemy oceny wartości spółek i perspektyw ich rozwoju, a także analizę techniczną oraz analizę cykli koniunkturalnych. Jednocześnie na bieżąco kontrolujemy i monitorujemy podejmowane ryzyko.

Chcemy być postrzegani jako TFI, które na pierwszym miejscu stawia jakość oraz etyczne podejście zarówno w komunikacji do klienta, jak i w procesie inwestycyjnym . Stawiamy na partnerstwo i wiarygodność. Jesteśmy towarzystwem , które nie tylko oferuje rozwiązania inwestycyjne, ale również wspiera i edukuje klienta w zakresie wiedzy rynkowej .

Zwraca Pani uwagę na fundusze akcji, ale dzisiaj to fundusze dłużne i pieniężne wiodą prym, jeżeli chodzi o preferencje inwestorów. Jak ocenia Pani konkurencyjność produktów AXA TFI w tym zakresie?


AP: W naszych produktach dłużnych kładziemy przede wszystkim bardzo duży nacisk na bezpieczeństwo. Oczywiście, jesteśmy świadomi, że klienci oczekują również atrakcyjnej stopy zwrotu, dlatego wykorzystujemy okazje rynkowe, aktywnie zarządzając ryzykiem stopy procentowej oraz ryzykiem kredytowym. To pozwala nam osiągać dobre wyniki inwestycyjne. W procesie inwestycyjnym obligacje przedsiębiorstw dodajemy do portfela na podstawie szczegółowej analizy ryzyka emitenta. Celem analizy jest wyselekcjonowanie emisji, które - w naszym przekonaniu - będą w stanie terminowo regulować swoje zobowiązania. Jednocześnie limity inwestycyjne naszych funduszy nie pozwalają na duże zaangażowanie w obligacje emitowane przez pojedynczy podmiot. To konserwatywne podejście podczas zawirowań na rynku długu jest zamierzonym działaniem. Naszym priorytetem pozostaje bezpieczeństwo powierzonych nam środków.

Wasza oferta inwestycyjna koncentruje się przede wszystkim na rozwiązaniach polskich. Czy, Pani zdaniem, na obecnym etapie jest sens, aby uruchamiać fundusze inwestujące zagranicą? Czy może lepiej szukać nowych strategii inwestycyjnych w Polsce?

Zespół inwestycyjny AXA TFI składa się z wysokiej klasy ekspertów od rynków kapitałowych w Polsce i w regionie, a nasze produkty wykorzystują ten potencjał. Jesteśmy jednak również częścią globalnej Grupy AXA, która zatrudnia specjalistów od wielu rynków i regionów świata i zarządza ponad 836 mld euro. To ogromny potencjał, który będziemy wykorzystywać w naszej palecie produktowej. Obecnie klient oczekuje innowacyjności i rozwiązań szytych na miarę, dlatego chcemy odpowiadać na jego potrzeby.

Kiedy spodziewa się Pani, że zainteresowanie funduszami na polskim rynku znów będzie rosło?

AP: Lokaty bankowe nie są odpowiednią formą inwestowania wszystkich oszczędności, a właśnie w nich ulokowana jest większość oszczędności Polaków. Wraz ze wzrostem świadomości inwestycyjnej będzie rosło zainteresowanie funduszami. To nie ulega wątpliwości. Fundusze charakteryzują się bowiem ogromnym bogactwem jeśli chodzi o możliwości lokowania środków w różne klasy aktywów, w różnych regionach geograficznych oraz poprzez różne strategie inwestycyjne. Dodatkowo, dzięki konstrukcji parasolowej można zmieniać strategie inwestycyjne, nie płacąc przy tym podatku od zysków kapitałowych. To ogromna przewaga tej formy oszczędzania.

O zaletach funduszy inwestycyjnych świadczy ich ogromna popularność w innych krajach – według danych ICI.org na koniec 2011 roku aktywa zgromadzone w funduszach inwestycyjnych na świecie wyniosły 24 bln USD . Ta sama organizacja podaje również, że w Stanach Zjednoczonych 44% gospodarstw domowych posiada jednostki uczestnictwa funduszy inwestycyjnych. Z tej liczby 68% gospodarstw domowych więcej niż połowę oszczędności utrzymuje w funduszach inwestycyjnych, a 81% posiada fundusze akcji. Polsce daleko jeszcze do takich wyników.

Jakie są ambicje Prezesa AXA TFI na kolejne 2 lata działalności?

AP: Po pierwsze będziemy utrzymywać wysoką jakość oferowanych usług i dobre wyniki inwestycyjne. Stawiamy na budowanie długoterminowych relacji zaufania z klientem. Pracujemy również nad poszerzeniem oferty produktowej zarówno funduszy otwartych, jak i zamkniętych. Szczególnie chcemy skoncentrować się na ofercie produktów dłużnych i ochrony kapitału. Naszą ambicją jest osiągnięcie rentowności w 2015 roku, a w długim horyzoncie znalezienie się wśród 5 najlepszych niebankowych funduszy inwestycyjnych. Drugim obszarem aktywnej działalności jest dalsza rozbudowa sieci dystrybucji, głównie poprzez banki i biura maklerskie oraz najlepszych niezależnych doradców finansowych. Naszą sprzedaż pragniemy oprzeć na sieciach o potwierdzonej wysokiej jakości obsługi klienta. Ostatnim, ale niemniej ważnym obszarem jest rozwój współpracy z sektorem non-profit i społeczne zaangażowanie spółki. Dla grupy AXA społeczna odpowiedzialność jest nieodłączną częścią biznesu.

AXA TFI SA od początku swojej działalności dba o budowanie równowagi pomiędzy interesem ekonomicznym i społecznym. Projekty, w które się zaangażowaliśmy, uznaliśmy za wartościowe i przynoszące konkretne korzyści społeczne. Współpracujemy z Akademią Rozwoju Filantropii w Polsce oraz ze Stowarzyszeniem Integracja. Ponadto, pełniąc funkcję Przewodniczącej Rady Fundacji Młodzieżowej Przedsiębiorczości, przywiązuję szczególną wagę do edukacji dzieci i młodzieży z zasad ekonomii i funkcjonowania biznesu, która ma przygotować młodzież do życia w warunkach gospodarki rynkowej oraz ułatwić im wejście na rynek pracy.

Wydaje się, że biznes zaangażowany społecznie to już nie jest oksymoron. Z perspektywy rozwoju gospodarczego w Polsce staje się oczywistym budowanie relacji zaufania między sektorem biznesu a społeczeństwem. Będąc członkiem i współzałożycielem Koalicji „Prezesi Wolontariusze 2011”, mam okazję wspólnie z innymi prezesami do wymiany dobrych praktyk firm i dzielenia swojego czasu podczas wspólnych akcji wolontariackich. O wartościach CSR nie należy dużo mówić, należy po prostu wprowadzać je w życie.

Źródło: AXA TFI

/md

TAGI:

Aneta PodymaAXA TFIwyniki inwestycyjne

Zobacz także:

Popularne

zobacz także

↑ na górę