Przegląd prasy

17.05.2018 | Analizy Online
Dziś w prasie przeczytamy o pierwszych wnioskach płynących z szacunkowych danych opublikowanych przez GetBack. Dowiemy się również, jakie są prognozy dla rynków wschodzących

Data sprawozdania GetBacku znów przesunięta
Spółka znów nie dotrzymała terminu publikacji raportu rocznego. Przyznała jednak, że zeszłoroczna strata mogła wynieść nawet miliard złotych. We wtorkowym komunikacie podano, że dane o wartości aktywów GetBack zawarte we wniosku o przyśpieszone postępowanie układowe były znacznie przeszacowane. Majątek spółki, na który składają się wszystkie wierzytelności jest prawdopodobnie warty 1,8 mld zł. Dokładną wartość poznamy jednak 21 maja br. – to kolejny termin publikacji raportu rocznego. Ostatniego nie udało się dotrzymać z uwagi na brak opinii audytora. Aktywa GetBacku wciąż są przez niego weryfikowane. – Ważne, żeby ta opinia została wydana bez zastrzeżeń. Inaczej inwestorzy i wierzyciele w dalszym ciągu będą mieli wątpliwości, ile warte są aktywa. Nie wystarczy też podanie samej kwoty odpisów. Ważne jest wyjaśnienie, jakiego rodzaju błędy popełniono wcześniej. Żeby nikt nie miał wątpliwości, że tym razem wycena jest prawidłowa – mówi Adam Ruciński, prezes firmy doradczej BTFG.

Za: Dziennik Gazeta Prawna nr 93 (2018-05-17), Tomasz Jóźwik, GetBack gaśnie w oczach

Pierwsze wnioski z danych przedstawionych przez GetBack
Przepłacanie za portfele wierzytelności, zaskakująco wysoka cena zapłacona za EGB Investments oraz wątpliwej jakości krzywa spłat – to pierwsze wnioski po szacunkowym wyniku GetBacku za 2017 rok. Zdaniem analityków niepokojąca jest wartość portfeli wierzytelności – firma podała, że na wynik finansowy za ubiegły rok, aż 60% wpływu ma utrata wartości portfeli. Wskazuje się, że cyfry te nie pozostawiają złudzeń. GetBack mocno przepłacał za nabywane portfele wierzytelności. – Spółka podała, że około 60%. rocznej straty wynika z utraty wartości portfeli wierzytelności. Implikuje to odpisanie około 30%wartości bilansowej posiadanych portfeli, podczas gdy na koniec III kwartału 2017 r. wartość ta wynosiła 1,75 mld zł. W naszej ocenie jest to ostateczny dowód na to, że spółka sporo przepłacała za portfele wierzytelności – mówi  Mateusz Krupa, analityk Erste Securities. Wątpliwości budzi też kwestia przejęcia EGB Investments oraz spłaty wierzytelności. – Na podstawie tego, co zostało zaprezentowane, można wysnuć wniosek, że GetBack przepłacał za portfele, przepłacił, kupując firmę EGB, a krzywa spłat z portfeli odbiega w rzeczywistości od tego, co było prezentowane wcześniej – dodaje inny z analityków.
 
 
Parkiet nr 109 (2018-05-17), s. 3, Przemysław Tychmanowicz, GetBack powoli odkrywa karty, ale pełnego raportu wciąż brak
Rzeczpospolita nr 113 (2018-05-17), s. 17, Przemysław Tychmanowicz, GetBack miał w 2017 roku nwet 1 mld złotych straty

Rzecznik finansowy ma związane ręce
Rzecznik finansowy przyznaje, że otrzymuje liczne telefony i e-maile od obligatariuszy spółki GetBack, którzy niepokoją się o swoje oszczędności. Problem jednak w tym, że ma on niewielkie możliwości. To z uwagi na fakt, że GetBack jako emitent obligacji nie jest podmiotem rynku finansowego, a co za tym idzie nie podlega więc reżimowi ustawy o rozpatrywaniu reklamacji. Rzecznik może podjąć działania w dwóch przypadkach. Pierwszy z nich dotyczy inwestycji w obligacje – gdy inwestor jest uczestnikiem funduszu inwestycyjnego. Drugi w przypadku gdy inwestor jest klientem banku lub firmy inwestycyjnej. Więcej w dzisiejszym „Parkiecie”.
 
Za: Parkiet nr 109 (2018-05-17), s. 3, MR, Rzecznik finansowy niewiele może zdziałać w sprawie GetBacku

Powrót kapitału na rynki wschodzące?
Zdaniem Michała Marczaka z DM mBanku silny rynek surowców oraz atrakcyjne wyceny powinny spowodować zwrot na rynkach wschodzących i dać impuls GPW. Od początku maja indeks MSCI EM spadł o -1,2%, a WIG 20 O -1,3%, tymczasem globalny MSCI World wzrósł o +1,6%. Od początku roku najgorzej prezentuje się WIG20, ale przez to jest on wskaźnikowo dość atrakcyjnie wyceniany. Relatywna słabość giełdy jest pochodną niekorzystnych przepływów kapitałowych, nie zaś fundamentów. Lokalnego kapitału brakuje, a umocnienie dolara spowodowało ucieczkę z rynków wschodzących. Z zagrożeń wymienia on natomiast ryzyko istotnie niższej partycypacji w transferach z przyszłego budżetu UE oraz ryzyko płynności rynku obligacji korporacyjnych. Więcej prognoz rynkowych w dzisiejszym „Pulsie Biznesu”.
 
Za: Puls Biznesu nr 94 (2018-05-17), s. Kamil Zatoński, Kapitał wróci na rynki wschodzące

\os

TAGI:

Getbackprognozyprzegląd prasyrynki wschodząceRzecznik Finansowy

Bądź na bieżąco

Dołącz do 15 000 inwestorów, którzy prosto na maila otrzymują powiadomienia o nowych artykułach, wynikach inwestycyjnych oraz ważnych wydarzeniach rynkowych.

Popularne

przeczytaj nasze analizy i raporty

Copyright © Analizy Online S.A. 2018

↑ na górę