Przegląd prasy

06.03.2018 | Analizy Online
W dzisiejszej prasie  przeczytamy wywiad z prezesem PFR na temat potencjału PPK. Dowiemy się również, co eksperci sądzą o lutowej korekcie oraz który fundusz otrzyma statuetkę Złotego portfela

PPK z potencjałem
W wywiadzie dla Parkiet.TV Paweł Borys podkreślił, że Pracownicze Plany Kapitałowe (PPK) mogą być najpoważniejszym w Polsce dobrowolnym programem emerytalnym. System ten jest oparty na dobrych praktykach z zagranicy – głównie USA oraz Wielkiej Brytanii. Prezes PFR wskazał również na prostotę programu, który ma być przyjazny dla jego uczestników. – Myślę, że cała korzyść tego systemu polega na tym, że z perspektywy pracownika nic nie trzeba robić, aby uczestniczyć w PPK. Z kolei obowiązki po stronie pracodawców są możliwie uproszczone. Chodzi o to, żeby i koszty, i obowiązki były mało uciążliwe  mówił. Podkreślił również konieczność rozstrzygnięcia kwestii Otwartych Funduszy Emerytalnych (OFE) oraz kontynuację prac w tym obszarze. – Problem OFE wisi jak czarna chmura gradowa. Niestety, zaufanie do OFE, a przez to zaufanie do całego systemu emerytalnego, zostało nadszarpnięte. Dlatego też premier Morawiecki ponad rok temu, podczas prezentacji projektu PPK, przedstawił propozycje odnoszące się do dwóch filarów. Z jednej strony chodziło o stworzenie filara kapitałowego w oparciu o PPK, a z drugiej o pomysł przekształcenia OFE w TFI i przekazanie tam 75 proc. środków, a 25 proc. na Fundusz Rezerwy Demograficznej. Na razie przedstawiliśmy szczegóły PPK, natomiast, jak niedawno wspominał Piotr Nowak, trwają również prace nad OFE. Jestem przekonany, że dobrze byłoby, gdyby uczestnicy OFE mieli jasność, jak ten system zostanie ostatecznie przekształcony. Wtedy zaczniemy odbudowywać zaufanie, którego nam dziś brakuje – zaznacza.

Za: Parkiet nr 54 (2018-03-06), s. 2, Paweł Borys, Andrzej Stec, Sprawa OFE jak czarna gradowa chmura

Obecne spadki to tylko korekta
Eksperci portfeli Parkietu pomimo strat poniesionych w minionym miesiącu nadal wierzą, że to nie koniec hossy na rynkach akcji. Większość z nich uważa, że ostatnie wydarzenia, jakie miały miejsce na giełdzie to jedynie korekta. W efekcie rośnie zaangażowanie w polskie spółki, które nie odreagowały jeszcze spadków. – Powinniśmy zaobserwować odwrót od czynników techniczno-psychologicznych i powrót do fundamentów. Te ostatnie są wspierające dla rynków akcji, warto jednak pamiętać, że na horyzoncie pojawiły się dwa świeże czynniki potencjalnego ryzyka. Mowa o dość negatywnym rozstrzygnięciu wyborów parlamentarnych we Włoszech i zaostrzeniu retoryki Donalda Trumpa w kwestiach międzynarodowego handlu – zaznacza Radosław Sosna, młodszy zarządzający w NN IP TFI. Podobnie sytuację ocenia Rafał Bogusławki, strateg Amundi Polska TFI. – Dane z większości gospodarek nadal są pozytywne i bieżący rok zapowiada się jako kolejny rok dobrej koniunktury gospodarczej – podkreśla. Nie brak jednak bardziej ostrożnego podejścia. Dla przykładu Andrzej Czyrko, dyrektor biura sprzedaży TFI PZU, zdecydował się przenieść część środków z funduszu akcji do produktu gotówkowego. Więcej w dzisiejszym „Parkiecie”.
 
Za: Parkiet nr 54 (2018-03-06), s. 8, Andrzej Pałasz, Rynek akcji w gotowości do kolejnej fali wzrostów
 
Złoty portfel Parkietu dla funduszu zagranicznego
W kategorii najlepszy fundusz z udziałem rynków zagranicznych (min. 50% aktywów) za 2017 r. statuetkę Złotego Portfela otrzyma Skarbiec Spółek Wzrostowych zarządzany przez Bartosza Szymańskiego. Produkt  2017 r. wypracował stopę zwrotu na poziomie +38,3%. Na podium znalazły się też inne fundusze zarządzane przez Bartosza Szymańskiego – Skarbiec Globalny Małych i Średnich Spółek oraz Skarbiec Top Brands. Produkty te w zeszłym roku wypracowały odpowiednio +33,4% oraz + 32,6%. Czwarte miejsce z wynikiem +32,4% zajął Pekao Akcji Rynków Wschodzących Dalekiego Wschodu, zarządzany przez Karola Ciuka.
 
Za: Parkiet nr 54 (2018-03-06), s. 6, PAAN, Byki i niedźwiedzie oraz złote portfele
 
Fundusze nie sprzedały akcji
Zarządzający kilkoma funduszami nie przystali na propozycję wzywających na AAT Holding i Tarczyński, choć ceny oferowane były wyższe nić w ostatnim czasie na rynku wtórnym. Niemniej jednak zdaniem zarządzających nie odzwierciedlały one wartości godziwej akcji. W rezultacie EJT Investemnt kupił tylko 1,5 mln akcji (wezwanie opiewało na 6 mln walorów), a Polon – Alfa 426 tys. akcji AAT Holding. Walorów nie sprzedały m.in.Nationale-Nederlanden OFE, Aviva OFE BZ WBK, Aegon OFE. W przypadku Tarczyńskiego po drugiej podwyżce ceny dwa OFE zgodziły się na sprzedaż akcji, a trzy kolejne odmówiły.
 
Za: Puls Biznesu nr 46 (2018-03-06), s. Kamil Zatoński, Fundusze nie oddały akcji

/os

TAGI:

OFEPaweł BorysPFRPPKprzegląd prasy

Zapisz się na Newsletter

Co zyskujesz?

Powiadomienia o ważnych wydarzeniach i nowościach rynkowych, najnowsze
oceny i raporty oraz zawsze aktualną listę TOP5 funduszy inwestycyjnych.

Popularne

przeczytaj nasze analizy i raporty

↑ na górę