Przegląd prasy

16.02.2017 | Analizy Online
W dzisiejszej prasie czeka na nas solidna porcja informacji. Przeczytamy o korzyściach z oszczędzania w PPE, dowiemy się dokąd zmierzają rynki wschodzące oraz poznamy komentarze do sytuacji na rynkach

Niskie zainteresowanie PPE
Po ponad 17 latach od wprowadzenia rozwiązań prawnych umożliwiających zakładanie pracowniczych programów emerytalnych (PPE), jest ich w naszym kraju niewiele. Wprawdzie nie opublikowano jeszcze danych za poprzedni rok, ale nic nie wskazuje na to, żeby miały być zaskakująco dobre. W końcu 2015 r. funkcjonowały 1054 programy, a oszczędzało w nich prawie 400 tys. pracowników. Zgromadzone aktywa wynosiły 10,6 mld zł. - Pracownicze programy emerytalne w wielu krajach zachodnich są standardem. W Polsce te trzeciofilarowe programy, wprowadzone przy okazji reformy emerytalnej z 1999 r., nie cieszą się dużą popularnością, choć są korzystne zarówno dla pracodawców, jak i pracowników – uważa Paweł Suwała, dyrektor działu klienta instytucjonalnego Union Investment TFI. Więcej o korzyściach z takiej formy oszczędzania przeczytamy w dzisiejszym wydaniu gazety Rzeczpospolita.
 
Za: Rzeczpospolita nr 39 (2017-02-16), Mateusz Pawlak, s. G1, Firma może pomóc gromadzić pieniądze na starość
Rzeczpospolita nr 39 (2017-02-16), Mateusz Pawlak, s. G1, To nie są kosztowne programy
 
Dokąd zmierzają rynki wschodzące
- Potężny ruch zwyżkowy WIG20 od jesiennych dołków (o ponad 25 proc.) można rozłożyć na dwa elementy: (a) wzrost indeksu rynków wschodzących, z którym rodzimy indeks blue chips jest na dłuższą metę silnie skorelowany (zaledwie +3 proc. od końca września); (b) nadrabianie zaległości WIG20 względem emerging markets powstałych wcześniej w wyniku zniechęcenia zagranicznych inwestorów krajową polityką. Ten drugi element miał do tej pory kluczowe znaczenie - kapitał zagraniczny rzucił się do kupowania krajowych akcji/zamykania krótkich pozycji tak, by domknąć tzw. niedoważenie – czytamy w komentarzu Tomasza Hońdo z Quercus TFI.
 
Za: Parkiet nr 38 (2017-02-16), Tomasz Hońdo, s. 12, Przeszkoda dla rynków wschodzących
 
Odpływ z funduszy zagranicznych
W IV kw. 2016 r. z funduszy zagranicznych dystrybuowanych w Polsce wycofano niecałe 90 mln zł netto. W całym ubiegłym roku, pomijając III kw., dominowały odpływy z funduszy luksemburskich, w sumie wypłacono z nich o 690 mln zł więcej, niż do nich wpłacono. - Zadziałało tutaj kilka czynników. Po pierwsze, w 2016 r. lepiej zaczęły się zachowywać takie rynki, na których polskie TFI radzą sobie całkiem nieźle - np. Rosja - a gorzej te, w których wyspecjalizowani są wyłącznie zagraniczni zarządzający, takie jak Japonia. Po drugie, zwłaszcza pod koniec roku obserwowaliśmy u naszych klientów powrót do Polski, czyli wzrost zainteresowania funduszami rynku polskiego – uważa Krzysztof Jeske, prezes F-Trust.
 
Za: Parkiet nr 38 (2017-02-16), Jan Morbiato, s. 9, Fundusze zagraniczne w odwrocie
 
Jakość ma swoją cenę
W przypadku Arka BZ WBK Obligacji Korporacyjnych wykres wycen jednostek uczestnictwa nie przypomina linii prostej. Dzięki temu lepiej odzwierciedla kondycję emitentów, których obligacje trafiły do portfela funduszu. Więcej o produkcie przeczytać można w naszym Ratingu.
 
Za: Rzeczpospolita nr 39 (2017-02-16), Jan Morbiato, s. G1, Jakość kosztuje, czyli dobry, ale drogi
 
Rośnie zainteresowanie akcjami
- Od początku 2017 r. widzimy zwiększone zainteresowanie funduszami akcji. Przyczyny to m.in. bardzo dobre dane płynące z większości gospodarek świata oraz słabsze ostatnio wyniki funduszy obligacji skarbowych - mówi Maciej Jankowski z KBC TFI. - W najbliższych miesiącach mamy wybory we Francji i w Niemczech. Jeżeli w związku z tym nie zwiększy się ryzyko polityczne, wzrosty na parkietach europejskich i na warszawskiej giełdzie powinny jeszcze potrwać -dodaje. - Polscy inwestorzy, w tym zwłaszcza klienci TFI, nieufnie podchodzą do rynków akcji. Od połowy ubiegłego roku najważniejsze indeksy GPW wzrosły o ponad 20 proc., ale nie wystarczyło to nawet do tego, by zahamować umorzenia jednostek funduszy akcji. W naszym kraju największą popularnością cieszą się oferty banków (przede wszystkim depozyty) oraz obligacje, czyli kategorie lokat o (teoretycznie) wyższym poziomie bezpieczeństwa. Natomiast akcje już od wielu lat mają "złą prasę" – komentuje sytuację Marcin Różowski, kierownik zespołu ratingów w Analizach Online.
 
Za: Rzeczpospolita nr 39 (2017-02-16), Kinga Żelazek, s. G1, Inwestorzy ruszyli po zyski z akcji
 
GPW w natarciu
- Pomimo przedstawianych w ubiegłym roku (np. przez agencję S&P) czarnych scenariuszy dotyczących tegorocznego budżetu, wiele wskazuje na to, że nie będzie większych problemów z jego realizacją. Wyzwania (szczególnie te fiskalne) oczywiście nie znikają  – są albo wyciszane, albo odsuwane w czasie. To jednak wystarczy, żeby uwaga inwestorów skupiła się na pozytywnych tematach - uważa Jarosław Niedzielewski, dyrektor departamentu inwestycji w Investors TFI. Specjalista przekonuje także, że ważnym wsparciem dla krajowej gospodarki - i tym samym dla rynku akcji - w dalszym ciągu będzie konsument i jego siła zakupowa wynikająca z niskiego bezrobocia oraz coraz bardziej widocznej presji na wzrost wynagrodzeń. Więcej na portalu businessinsider.com.pl.
 
Za: businessinsider.com.pl (2017-02-15), Polska giełda wróciła na salony i nudna sesja tego nie zmieni. "Spieszmy się korzystać z hossy"

/pb

TAGI:

fundusze zagraniczneGPWJarosław NiedzielewskiKrzysztof JaskeMaciej JankowskiMarcin Różowski PPEprzegląd prasyTomasz HońdoWIG20

Bądź na bieżąco

Dołącz do 15 000 inwestorów, którzy prosto na maila otrzymują powiadomienia o nowych artykułach, wynikach inwestycyjnych oraz ważnych wydarzeniach rynkowych.

przeczytaj nasze analizy i raporty

Copyright © Analizy Online S.A. 2017

↑ na górę