Milion w portfelu: Obligacyjna podróż dookoła świata
29.08.2016 | Analizy Online
Wirtualna inwestycja Łukasza MickiewiczaNN Investment Partners TFI znów dała zarobić. Od połowy maja wynik to +3,9%. W ujęciu procentowym, najwięcej w 2. sezonie „Miliona w portfelu” zyskały fundusze obligacji NN (L) Globalny Długu Korporacyjnego (+6,2%) oraz NN (L) Obligacji Rynków Wschodzących (+6,3%).


Komentarz uczestnika:
Celem portfela jest osiąganie wyniku na poziomie +5% rocznie (naturalnie finalny wynik może się znacząco różnić od zakładanego, w zależności od tego jakie będą trendy rynkowe – mówiłem o tym w marcowym programie). 
 
Skoro mam taki cel, to chciałbym go osiągnąć przy jak najniższym ryzyku. Im niższe ryzyko, tym większe prawdopodobieństwo, że cel zostanie osiągnięty.
 
Z drugiej strony, jakieś ryzyko muszę ponieść, ponieważ przy dzisiejszych odsetkach obligacji i bonów skarbowych nie jestem w stanie osiągnąć +5% zysku tylko na funduszach gotówkowych lub funduszach polskich obligacji.
 
Z takiej filozofii wynika dobór funduszy do portfela:
 
50% portfela stanowi fundusz NN (L) Stabilny Globalnej Alokacji. Ten fundusz inwestuje na całym świecie, między innymi w obligacje skarbowe, akcje czy nieruchomości. Zarządzający mają sporą elastyczność w budowie portfela. Od 17 maja fundusz zarobił ponad +3% głównie dzięki bardzo dobrej reakcji na Brexit. Widząc, że wyniki sondażowe przed referendum nie wskazywały jednoznacznej przewagi żadnej ze stron, zarządzający zajęli kilka taktycznych pozycji w funduszu na wypadek Brexit. Konkretnie chodzi o kontrakty na spadek wartości funta, na spadek indeksów akcji europejskich i wzrost wartości obligacji brytyjskich. Zarządzający zamknęli te pozycje z zyskiem po ogłoszeniu wyników referendum. W efekcie, wycena funduszu w tydzień od referendum wzrosła o +1,2%.
 
20% portfela stanowi fundusz NN (L) Globalny Długu Korporacyjnego. To fundusz inwestujący głownie w obligacje firm z USA, a częściowo z Europy. Ubiegły rok fundusz zakończył stratą i w tym roku następuje mocne odreagowanie. Od 17 maja fundusz zarobił ponad +6%, czemu pomógł też Brexit. Spadek rentowności obligacji skarbowych po Brexit zmotywował część inwestorów do szukania wyższych odsetek, a globalny dług korporacyjny oferuje je obecnie na poziomie ok. 6,5%.
 
15% portfela stanowi fundusz NN (L) Obligacji Rynków Wschodzących (waluta lokalna). To najbardziej ryzykowny fundusz w moim portfelu. W słabym, 2015 roku potrafił stracić ponad 16%. Jednak po 2,5 roku słabych wyników, od lutego tego roku ceny obligacji rynków wschodzących rosną. Od 17 maja fundusz zarobił ponad +6% z tego samego powodu, co wspomniany wyżej dług korporacyjny.
 
15% portfela stanowi fundusz NN Lokacyjny Plus. To najbezpieczniejsza część portfela. Fundusz mniej więcej połowę portfela inwestuje w bezpieczne polskie obligacje, o krótkim terminie wykupu. Drugą połowę inwestuje głównie w dług korporacyjny polskich firm. Od początku roku ma jeden z najlepszych wyników wśród funduszy gotówkowych (+2,64% od początku roku do 24.08). Patrząc na wykres funduszu, zachowuje się dużo spokojniej od pozostałych trzech. Potrzebuję taki relatywnie przewidywalny element w portfelu, aby kontrolować ryzyko (być może powinien mieć większy udział).
 
Dlaczego nie realizuję zysków, skoro portfel osiągnął roczny zakładany cel w niecałe pół roku? Ponieważ za tymi wynikami stoję pewne trendy, które zdaniem ekspertów NN mogą trwać nadal. Silne wzrosty na większości rynków trwające od lutego 2016 wynikają z 3 czynników. 
 
1.Niezłych danych makro ze świata. W lutym rynek bał się recesji, ale dane makro od marca potwierdzają dalsze ożywienie. Recesji w USA nie ma i nie widać na horyzoncie.
 
2.Poprawy nastrojów inwestorów. Inwestorzy przez ponad rok byli nastawieni negatywnie i zajmowali defensywne pozycje. Ich powrót na ryzykowne rynki nakręcił wzrosty.
 
3.Wsparcia ze strony banków centralnych. Banki centralne od 7 lat utrzymują rentowności obligacji nisko, a Brexit obniżył je jeszcze bardziej. To prowokuje inwestorów do szukania wyższego potencjału na bardziej ryzykownych rynkach.
 
Skoro te trzy trendy mogą trwać nadal, liczę na dobre zachowanie portfela w dalszej części roku. Oczywiście na rynkach zawsze istnieje ryzyko spadków i w kolejnych odsłonach programu, wynik może być gorszy, niż obecne +5,47%. Jednak nie zmieniam składu portfela, ponieważ taki zestaw funduszy nadal ma szansę osiągnąć zakładany 5-procentowy cel w kolejnych 12 miesiącach.

/wk
 

TAGI:

fundusze dłużne Emerging Markets skarbowefundusze dłużne korporacyjneŁukasz MickiewiczMilion w portfeluNN Investment Partners TFI

Bądź na bieżąco

Dołącz do 13 000 inwestorów, którzy prosto na maila otrzymują powiadomienia o nowych artykułach, wynikach inwestycyjnych oraz ważnych wydarzeniach rynkowych.

pozostałe rozmowy z uczestnikami

Copyright © Analizy Online S.A. 2017

↑ na górę