Milion w portfelu: Kupić drogo, sprzedać jeszcze drożej
25.08.2016 | Analizy Online
Od początku maja, wirtualna inwestycja Rafała Bogusławskiego z Amundi TFI wzrosła o +2,4%. W 2. odsłonie „Miliona w portfelu” najbardziej zyskowny okazał się instrument ETF odzwierciedlający rynek akcji w Indiach (+9,7%).

Na kolejną odsłonę fundusz ten zniknie jednak z portfela, a zastąpiony zostanie polskimi małymi i średnimi spółkami, a także amerykańskim rynkiem akcji. Uczestnik wierzy, że wzrosty będą kontynuowane. – Pomimo tego, że mało kto wierzy w hossę w USA, to ona trwa, nieprzerwanie od 7 lat. Niektórzy opowiadają już od kilku lat, że będzie załamanie. Ja jednak wierzę w to, że zarabianie wykorzystując trendy na rynkach jest sensowniejsze, niż obstawianie jakiegoś scenariusza, który się pojawi, a może nie – mówi Rafał Bogusławski
 

Komentarz Uczestnika:
Nadal główna pozycja w portfelu to fundusz Amundi Globalnych Perspektyw, w którym alokacja pomiędzy aktywami zależy od sytuacji rynkowej. Fundusz pomimo Brexitu zachowywał się dobrze i nadal w obecnym otoczeniu rynkowym portfel, który może aktywnie reagować na nowe wydarzenia, powinien być dobrym wyborem.
 
Główna zmiana to zwiększenie alokacji w fundusze akcyjne. W portfelu pojawia się Amundi Akcji Małych i Średnich Spółek, z udziałem 20%. Ponadto, zwiększam ekspozycje na rynek amerykański, poprzez zwiększenie udziału do 25% ING BSK Indeks S&P 500 (poprzednio 10%).
 
Dla małych i średnich spółek w Polsce największym zagrożeniem była nacjonalizacja OFE. Ostatnie zapowiedzi premiera Morawieckiego wskazują, że OFE mają być przekształcone w TFI, ale nadal będą zarządzane przez prywatne firmy.
 
Wzrost gospodarczy w Polsce przez kilka kwartałów będzie podtrzymywany przez konsumpcję z programu 500+ i również przez wydatki publiczne, które zwiększą się w kolejnych kwartałach.

Rynek akcji w USA cały czas znajduje się w hossie. Ustanowienie nowych rekordów wszechczasów potwierdza siłę tego rynku. Zagrożenie związane z potencjalną wygraną Donalda Trumpa dla rynku w USA istnieje, ale nie powinno zmienić długoterminowego trendu wzrostowego, co najwyżej zwiększy zmienność. Pomimo wyższych wycen spółek w USA, sytuacja polityczna wydaje się preferować ten region w porównaniu z rynkami europejskimi, gdzie kryzys migracyjny stanowi zagrożenie dla trwałości tendencji wzrostowej w gospodarce.

Z portfela znikają: Amundi Stabilnego Wzrostu (skutek przyjęcia bardziej agresywnej strategii) i Amundi ETF MSCI India – rynek po wzrostach i inwestycja wystawiona na ryzyko kursowe, którego obecnie wolę unikać.

/wk

TAGI:

Amundi TFIETFIndieMilion w portfeluRafał BogusławskiS&P 500USA

Bądź na bieżąco

Dołącz do 14 000 inwestorów, którzy prosto na maila otrzymują powiadomienia o nowych artykułach, wynikach inwestycyjnych oraz ważnych wydarzeniach rynkowych.

pozostałe rozmowy z uczestnikami

Copyright © Analizy Online S.A. 2017

↑ na górę