Wrzesień w Lidze Ekspertów: obronili się nieliczni
04.10.2018 | Wojciech Kiermacz
Trwa przecena na GPW, która odbija się na wynikach wirtualnych portfeli ekspertów. Kilku uczestników skorzystało na odwilży na rynkach akcji i obligacji na wybranych rynkach wschodzących

Z perspektywy globalnej wrzesień był całkiem spokojnym miesiącem na rynkach kapitałowych. Przodowały wybrane rynki wschodzące (Rosja, Turcja, Ameryka Łacińska) oraz Japonia. Nieco gorzej było na rozpędzonej giełdzie amerykańskiej (technologiczny NASDAQ zakończył miesiąc -0,78% pod kreską) i w Europie (niemiecki DAX stracił -0,95%). Na ich tle najsłabiej poradziła sobie jednak warszawska GPW – zarówno blue chipy (WIG20 stracił -2,26%), jak i małe i średnie spółki (sWIG80 zanurkował aż o -8,57%).

Zapisz się na Newsletter

Co zyskujesz?

Powiadomienia o ważnych wydarzeniach i nowościach rynkowych, najnowsze
oceny i raporty oraz zawsze aktualną listę TOP5 funduszy inwestycyjnych.


W portfelach ofensywnych uczestników Ligi Ekspertów największy udział mają fundusze akcji polskich. W ujęciu zagregowanym stanowią one ponad 20% wszystkich wirtualnych aktywów i występują u 9 z 13 ekspertów. To jeden z głównych powodów, dla którego we wrześniowym zestawieniu większość z nich odnotowała straty. Obroniły się tylko wirtualne inwestycje Agaty Filipowicz-Rybickiej (+1,66%) i Jana Morbiato (+0,65%), którzy zarobili głównie dzięki zaangażowaniu w akcje globalnych rynków wschodzących (obydwoje), japońskich (Morbiato) czy surowców (Filipowicz-Rybicka).
 
Zrzucenie winy wyłącznie na fundusze akcji polskich byłoby jednak zbyt dużym uproszczeniem. Słabo we wrześniu poradziły sobie również fundusze akcji spółek wzrostowych czy technologicznych z krajów rozwiniętych. Widać to po wynikach portfeli dwóch aktualnych liderów Ligi – Jarosława Niedzielewskiego (-1,93%) i Grzegorza Zatryba (-0,48%). W obu przypadkach istotną część portfela akcyjnego stanowią właśnie takie walory.

Patrząc przez pryzmat pojedynczych funduszy najlepiej we wrześniu spisał się BlackRock GF World Mining A2 Hedged (PLN) (+5,34%; w portfelu Filipowicz-Rybickiej), QUERCUS Rosja (+4,93; Buczek) i NN (L) Japonia (+4,31%; Morbiato, Matczak, Żuralski). Najsłabiej zaś zagraniczny fundusz akcji indyjskich Schrodera (-11,41%; Dekarz, Żuralski) i QUERCUS Agresywny (-7,89%; Buczek).

W przypadku portfeli defensywnych było nieco spokojniej. Początek miesiąca przyniósł co prawda przecenę polskiego długu. Rentowność 10-letnich polskich obligacji skarbowych wzrosła miejscami do poziomu ponad 3,30%. Jednak później sytuacja się uspokoiła i ceny wzrosły (rentowności spadły). Znów najlepiej wypadła strategia Agaty Filipowicz-Rybickiej (+1,44%), która skorzystała na odwilży na rynkach wschodzących dzięki funduszowi BlackRock, inwestującemu w obligacje skarbowe krajów wschodzących. Drugi był Jan Morbiato, który wybrał analogiczny fundusz, ale z oferty krajowego TFI - NN (L) Obligacji Rynków Wschodzących (Waluta Lokalna) (NN SFIO).

Wojciech Kiermacz
Analizy Online

TAGI:

Liga Ekspertówrynki wschodząceUSA

zobacz także

↑ na górę