Maj w Lidze Ekspertów: amerykańskie aktywa dały zarobić
05.06.2018 | Wojciech Kiermacz
Kapitał odpływa z rynków wschodzących i migruje do Stanów Zjednoczonych, co wyraźnie widać w majowych wynikach portfeli uczestników Ligi Ekspertów

W maju zasada dywersyfikacji portfela przypomniała o sobie ze zdwojoną siłą. Z rynków wschodzących i europejskich kapitał odpływał, co skutkowało spadkami na rynkach akcji od Ameryki Łacińskiej (MSCI Latin America: -14,3%) aż po Azję (MSCI Asia: -1,6%). Rosły również rentowności (ceny spadały) 10-letnich obligacji skarbowych krajów rozwijających się. Przed presją na globalnych rynkach finansowych dobrze broniły się za to Stany Zjednoczone. I to zarówno w przypadku rynku akcji jak i obligacji oraz dolara. Indeks największych amerykańskich spółek S&P 500 wzrósł o +2,2%. Jeszcze lepiej poradziły sobie spółki technologiczne skupione w indeksie NASDAQ (+5,5%). Z kolei rentowności nowych emisji amerykańskich obligacji spadły (ceny wzrosły) istotnie z 3,11% w połowie maja do poniżej 3,00% obecnie. Wciąż jest to bardzo atrakcyjny poziom dla inwestorów, którzy przenoszą kapitał z rynków wschodzących i strefy euro za Atlantyk. Napływ kapitału skutkuje również wzrostem notowań amerykańskiej waluty. W maju dolar umacniał się w stosunku do większości walut europejskich i rynków wschodzących.  

Bądź na bieżąco

Dołącz do 15 000 inwestorów, którzy prosto na maila otrzymują powiadomienia o nowych artykułach, wynikach inwestycyjnych oraz ważnych wydarzeniach rynkowych.

W kontekście wyników w obydwu portfelach w Lidze Ekspertów to właśnie amerykańskie aktywa miały największy wpływ na czołówkę zestawienia.


Zaczynając od portfeli ofensywnych dwa pierwsze miejsca zajęli Jarosław Niedzielewski z Investors TFI (+4,7%) oraz Grzegorz Zatryb z Skarbiec TFI (+3,9%). Panowie od samego początku Ligi Ekspertów trzymali się dużego udziału funduszy akcji zagranicznych, zwłaszcza rynków rozwiniętych, w których istotną rolę odgrywa ten największy – amerykański. W przypadku Jarosława Niedzielewskiego w maju najlepiej „zagrał” Investor Nowych Technologii – jego wycena wzrosła o +9,6%. Uczestnik zdecydował się pod koniec miesiąca zredukować udział czystych funduszy akcji i postawił na Investor Zrównoważony, który ma teraz 70% udziału w całym portfelu. W ten sposób ograniczył zmienność portfela dzięki części dłużnej funduszu, ale z drugiej strony pozostawił dużą ekspozycję na amerykański sektor technologiczny, który ma silną reprezentację w portfelu Investor Zrównoważony. Grzegorz Zatryb pozostawił portfel bez zmian. Największy udział ma więc Skarbiec Spółek Wzrostowych, który w maju dał zarobić +8,2%.

Wspólnym mianownikiem solidnych wyników (kolejny miesiąc z rzędu) Jana Żuralskiego z PWC Consulting jest umacniający się dolar. Zarówno w przypadku portfela ofensywnego (+3,0%) jak i defensywnego (3,1%) największy udział ma fundusz pieniężny wyceniany w dolarze Fidelity Funds US Dollar Cash Fund A (Acc) (USD), który w miesiąc zarobił w przeliczeniu na polskie złote … +6,8%. Wynik ten jest pochodną niemal wyłącznie zmiany notowań walutowych – pod koniec maja jeden „zielony” wyceniany był na 3,72 zł – o 23 grosze więcej (+6,7%) niż przed miesiącem. Trzeba jednak przyznać, że w przypadku portfela ofensywnego dobrze spisały się również inne składniki portfela. Inwestujący w europejskie spółki o średniej kapitalizacji Fidelity Funds European Dynamic Growth Fund A (Acc) (EUR) zyskał +7,7% (w tym wypadku pomógł zarówno wzrost notowań spółek portfelowych, jak i umocnienie się euro względem złotego), a fundusz surowców Franklin Natural Resources Fund A (Acc) (USD) zyskał +9,6% (choć w walucie bazowej było to już tylko +1,5%).

Drugie miejsce w kategorii portfeli defensywnych zajął Sebastian Buczek z zespołem Quercus TFI, którego portfel złożony wyłącznie z funduszu QUERCUS Ochrony Kapitału zarobił +0,2%.

W tym miesiącu najsłabiej poradziły sobie te strategie, w których duży udział miały obligacje oraz akcje krajów wschodzących. Odpływający kapitał zmuszał rządy do podnoszenia kosztu długu odzwierciedlonego w rentowności obligacji skarbowych, co wpływało na spadek cen obligacji już wyemitowanych. Stąd większość funduszy dłużnych rynków wschodzących notowały spadki, w tym obecny w trzech portfelach (Cisowski, Morbiato, RaupukNN (L) Obligacji Rynków Wschodzących (Waluta Lokalna) (NN SFIO), który w miesiąc stracił -5,9% (jemu zaszkodziło również umocnienie dolara), czy zagraniczny BlackRock GF Emerging Markets Local Currency Bond A2 Hedged (PLN), który był ponad -7% pod kreską.

Wojciech Kiermacz
Analizy Online


TAGI:

fundusze akcji globalnych rynków rozwiniętychfundusze akcji zagranicznych sektora technologicznegoLiga Ekspertówobligacjerynek akcjirynki wschodzące

zobacz także

Copyright © Analizy Online S.A. 2018

↑ na górę