Liga radzi: Rynki wschodzące i surowce mogą dać zarobić

04.01.2018 | Wojciech Kiermacz
Spokój na polskiej giełdzie i solidne wyniki funduszy akcji rynków wschodzących. Tak upłynął ostatni miesiąc roku. W związku z tym uczestnicy Ligi Ekspertów wypracowali dobre wyniki


Pierwsze 6 miejsc w grudniowym zestawieniu portfeli ofensywnych zajmują eksperci inwestujący w fundusze z różnych towarzystw. Wszyscy zdecydowali się zainwestować w co najmniej jeden fundusz akcji rynków wschodzących z oferty zagranicznych firm. Jednym z najpopularniejszych kierunków była Azja, w szczególności rynek indyjski. Ten ma przed sobą dobre perspektywy do wzrostu. W połowie listopada po raz pierwszy od 14 lat agencja ratingowa Moody’s zdecydowała się na podwyższenie oceny kredytowej tego kraju z Baa3 do Baa2. Jak poinformowano, decyzja jest związana z realizowanym procesem reform gospodarczych i instytucjonalnych.

Zapisz się na Newsletter

Co zyskujesz?

Powiadomienia o ważnych wydarzeniach i nowościach rynkowych, najnowsze
oceny i raporty oraz zawsze aktualną listę TOP5 funduszy inwestycyjnych.

Poza tym, uczestnicy o najwyższych wynikach strategii ofensywnych w grudniu, a więc Jacek Rzeźniczek (+2,3%), Agata Filipowicz-Rybicka (+2,2%) i Grzegorz Raupuk (+2,1%) postawili na fundusze surowców. Grzegorz Raupuk w swoim komentarzu wskazuje, że w kolejnych miesiącach warto zainteresować się tym rynkiem. On sam w portfelu postawił na Rockbridge Globalny Żywności i Surowców, który tylko w grudniu odnotował zysk na poziomie +3,3%. Jacek Rzeźniczek wskazuje, że rynek towarowy może zyskiwać dzięki unormowaniu sytuacji ekonomicznej w największej surowcochłonnej gospodarce świata – Chińskiej Republice Ludowej.

Na wyróżnienie zasługują również portfele Karola Matczaka (+1,9%) i Kamila Cisowskiego (+1,3%). Obydwaj panowie postawili na fundusze akcji małych i średnich spółek, które po ciężkim roku, w ostatnim miesiącu wreszcie dały dobrze zarobić.  Zdaniem Sebastiana Buczka (+0,4%) słabość małych i średnich spółek powinna się niedługo wyczerpać, a ratunek dla nich może przyjść nie od strony inwestorów detalicznych (ci wciąż nie mogą przekonać się do polskich akcji), co inwestorów strategicznych, którzy mogą dać się skusić niskimi wycenami wielu „zdrowych” spółek z tego sektora.


Wśród strategii defensywnych w grudniu najlepiej wypadły te konstruowane przez Grzegorza Raupuka (+1,0%) i Łukasza Mickiewicza (+0,9%). Wspólny mianownik to fundusz NN (L) Obligacji Rynków Wschodzących (Waluta Lokalna), który zyskał przeszło +2,1% w grudniu. Produkt ten pośrednio (przez zagraniczny fundusz źródłowy) inwestuje w instrumenty dłużne i rynku pieniężnego w krajach  Ameryki Łacińskiej, Azji, Europy Środkowo-Wschodniej i Afryki. Dobry wynik to efekt m.in. osłabienia się dolara w stosunku do walut krajów rozwijających się. W przypadku Grzegorza Raupuka do wyniku portfela defensywnego dobrze kontrybuował „dopalacz” w postaci funduszu złota ze stajni Schrodersa i wspomnianego wcześniej funduszu surowców Rockbridge TFI (uczestnicy mogą poświęcić do 10% portfela defensywnego na bardziej ryzykowne inwestycje).

W tym miesiącu dwie strategie defensywne znalazły się pod kreską. „Przeszkodziło” umocnienie się złotego w stosunku do dolara (o przeszło 1,5%) oraz do walut innych krajów rozwiniętych.  W przeliczeniu na polskie złote nawet najlepsze fundusze pieniężne wyceniane w dolarze nie mają dużych szans na wypracowanie dodatniej stopy zwrotu w takich warunkach, stąd wynik -0,8% w strategii Jana Żuralskiego. Uczestnik połowę portfela zainwestował w fundusz Fidelity Funds US Dollar Cash Fund A (Acc) (USD). Krzysztof Socha (-0,2%) z kolei 90% środków przeznaczył na fundusz Esaliens Globalnych Papierów Dłużnych, którego jednostki inwestowane są (pośrednio przez fundusz źródłowy) w dłużne papiery wartościowe denominowane głównie w dolarach amerykańskich, jenach japońskich, funtach brytyjskich czy euro.


 
Spójrzmy jeszcze na strukturę przeciętnego portfela uczestnika Ligi Ekspertów. W przypadku strategii ofensywnej, ok. 2/3 środków zainwestowane jest w fundusze akcji, a mniej niż 1/5 w fundusze o niższym poziomie ryzyka (pieniężne, dłużne i ochrony kapitału). Portfel defensywny to, co do zasady, w ponad 90% fundusze bezpieczne., a nieco ponad 5% jest przeznaczone na fundusze o wyższym poziomie ryzyka.

Wojciech Kiermacz
Analizy Online


TAGI:

Liga Ekspertów

zobacz także

↑ na górę