Liga radzi: Solidne wyniki ekspertów. To dobry czas na inwestowanie
04.10.2017 | Wojciech Kiermacz
Wrześniowe wyniki ekspertów są bardzo dobre. Każdy z portfeli ofensywnych uzyskał wynik lepszy od umownego benchmarku WIG 

Za nami czwarty miesiąc od rozpoczęcia gry inwestycyjnej „Liga Ekspertów”. 16 specjalistów z branży funduszy inwestycyjnych buduje dwie strategie – ofensywną i defensywną. Na bieżąco komentuje wyniki obydwu z nich i, w razie potrzeby, dokonuje zmian.

Bądź na bieżąco

Dołącz do 15 000 inwestorów, którzy prosto na maila otrzymują powiadomienia o nowych artykułach, wynikach inwestycyjnych oraz ważnych wydarzeniach rynkowych.

We wrześniu warszawska giełda złapała moment zadyszki. Indeks WIG stracił -1,05%. Jeszcze więcej WIG20 (-2,5%).  Dzięki dywersyfikacji swoich portfeli uczestnicy Ligi poradzili sobie zdecydowanie lepiej. Tylko dwóch ekspertów skończyło wrzesień pod kreską. Najwięcej zyskali ci, którzy mieli dużą ekspozycję na rynki rozwinięte – Europę Zachodnią i Stany Zjednoczone, którym sprzyjały świetne dane makro. Najwięcej zyskały na tym m.in. fundusze małych i średnich spółek europejskich. Słabiej radziły sobie fundusze akcji rynków wschodzących.


We wrześniu najwyższy wynik uzyskała strategia ofensywna Jarosława Niedzielewskiego z Investors TFI (+3,78%)*. Poza funduszem złota, wszystkie pozostałe dały ekspertowi dobrze zarobić. Najwięcej Investor Niemcy (+7,4%) oraz Investor Nowych Technologii (+5,8%). Ekspert pod koniec września zdecydował się dokupić pierwszego z nich. W swoim komentarzu tłumaczy, że fundamenty europejskiej gospodarki są bardzo mocne, a ceny akcji są wciąż niskie w porównaniu do spółek ze Stanów Zjednoczonych. 


W przypadku portfeli defensywnych liderami wrześniowego zestawienia są Jacek Dekarz z Niezależnego Domu Maklerskiego i Jan Żuralski z Private Wealth Consulting. Ich wirtualne inwestycje zyskały kolejno +1,28% i +1,13%. W przypadku Jana Żuralskiego pozycją najbardziej zyskowną był fundusz pieniężny - Fidelity Funds US Dollar Cash Fund A (Acc). Ten w przeliczeniu na polskie złote zarobił w miesiąc równe +2,0%. Sam fundusz wyceniany jest w dolarze amerykańskim. Ryzyko walutowe względem polskiej waluty nie jest w nim zabezpieczane. W efekcie wysokie miejsce w rankingu to zasługa umocnienia się dolara względem złotego we wrześniu. W walucie bazowej fundusz zarobił bowiem skromne +0,06%.

To właśnie umocnienie się  euro i dolara względem złotego działało na korzyść portfeli tych ekspertów, którzy inwestowali w fundusze zagraniczne z niezabezpieczonym ryzykiem walutowym.  Poza Janem Żuralskim, świetnie wyniki uzyskały obydwie strategie Kamila Cisowskiego. Ekspert z Domu Inwestycyjnego Xelion inwestował w fundusze ze stajni BlackRock, Franklin czy Schroder. Na początku października zdecydował się jednak sprzedać je wszystkie i zastąpić polskim funduszem absolutnej stopy zwrotu, tłumacząc to spodziewanym dalszym osłabianiem się dolara, które w miesiącach czerwiec-sierpień działało mocno na niekorzyść jego inwestycji.




Struktura zagregowanego portfela ofensywnego (złożonego ze wszystkich portfeli 16 uczestników Ligi) wskazuje, że eksperci wciąż inwestują prawie dwie trzecie portfela w fundusze o wysokim ryzyku (akcyjne i surowców). W przypadku portfela defensywnego naturalnie największy udział stanowią funduszy dłużne i pieniężne. Większość ekspertów korzysta również z możliwości wykorzystania do 10% portfela na fundusze o wyższym ryzyku.

Po czterech miesiącach zmagań (czerwiec-wrzesień) najwyższy wynik wypracowała strategia ofensywna Grzegorza Zatryba z Skarbiec TFI (+6,65%) i Grzegorza Raupuka z RDM Wealth Management (+5,87%). W portfelach defensywnych prowadzi Jacek Dekarz z Niezależnego Domu Maklerskiego (+2,50%) i Agata Filipowicz-Rybicka z Alior Banku (+2,09%). 

Wojciech Kiermacz
Analizy Online

*[KOREKTA] W poprzedniej wersji materiału do podsumowania wyników omyłkowo został wzięty okres od 29 sierpnia do 29 września. Po korekcie, zaprezentowane wyżej dane obrazują wyniki w okresie od dnia 31 sierpnia do 29 września.


TAGI:

Liga Ekspertów

zobacz także

Copyright © Analizy Online S.A. 2017

↑ na górę