Paweł Mizerski

Dyrektor Departamentu Zarządzania Aktywami w AXA TFI

Mizerski_pawel2
Portfel ofensywnystart 31.05.2017 97 516,63 PLN
stan na 17.04.2019
- 2,48 %
zmiana MAX
Portfel defensywnystart 31.05.2017 103 585,62 PLN
stan na 17.04.2019
+ 3,59 %
zmiana MAX
Komentarz z dnia 02.01.2019
Patrząc na tegoroczne stopy zwrotu z jednostek funduszy inwestujących w rozmaite klasy aktywów, zaczynając od obligacji, poprzez surowce, a na akcjach kończąc, nie sposób oprzeć się wrażeniu, że rok 2018 przyniósł nam jasną odpowiedź na pytanie o kierunek zmian w otoczeniu „ilościowego zacieśniania” polityki monetarnej. Jeszcze na dobre (poza amerykańskim) banki centralne nie zabrały się za wycofywanie środków, którymi zalewały rynki w ostatnich latach, a już na większości rynków akcyjnych i dłużnych zabrakło tlenu do dalszych wzrostów – a wszystko to w sytuacji niewielkich zmian w zakresie poziomów światowego wzrostu i inflacji w stosunku do 2017 roku, w którym większość aktywów pozwoliła solidnie zarobić. Do tego pojawiła się długo niewidziana zmienność, co jeszcze bardziej zwiększyło pesymistyczne nastroje panujące wśród inwestorów.

Analizując wyniki obu strategii w 2018 roku trudno nie dostrzec, że problemy na rynkach finansowych nie ominęły również każdego z portfeli. W przypadku Portfela Defensywnego cieszyć może jedynie fakt, że kończy on rok „na plusie”, co w kontekście tegorocznych wyników funduszy można już uznać za sukces. Słabiej zaprezentował się Portfel Ofensywny, któremu nie udało się pobić benchmarku. Strata w wartościach absolutnych, podobnie jak stopa zwrotu z indeksu WIG, też jest całkiem pokaźna, choć mieści się w oczekiwanym rozkładzie stóp zwrotu dla strategii agresywnej. Stąd też brak istotnych zmian w składzie portfela w minionym roku.

Czego można oczekiwać w kolejnych 12 miesiącach? Po pierwsze, w trakcie całego roku - dalszej huśtawki nastrojów, która w okolicach szczytu cyklu gospodarczego (a właściwie tym razem należałoby powiedzieć kredytowego) może nam nadal towarzyszyć. Po drugie, w krótkim terminie, korekty wzrostowej – rynki zdyskontowały już sporo, a dane makroekonomiczne i wyniki przynajmniej części spółek, nawet jeśli lepsze już nie będą, na razie wyglądają przyzwoicie. Po trzecie, w dłuższym horyzoncie czasowym – poszukiwania przez inwestorów nowych poziomów równowagi w otoczeniu kurczących się bilansów banków centralnych. Jeśli prezesi wszystkich największych instytucji monetarnych świata wykażą się tak silną konsekwencją w odchodzeniu od luzowania ilościowego, jaką w ostatnim czasie zaprezentował nam Jerome Powell, to może się okazać, że wycena sporej części aktywów finansowych jest nadal przewartościowana. Dziś trudno to jednak jednoznacznie ocenić. Bieżąca analiza tego ostatniego punktu i dostosowywanie do jej wyników strategii inwestycyjnej, będzie w moim przekonaniu determinować w największym stopniu strukturę portfeli i oczekiwane wyniki funduszy w 2019 roku.

TAGI:

Liga EkspertówPaweł Mizerski

Barometr inwestycyjny

Prognoza na kwiecień 2019

nota biograficzna

Paweł Mizerski
Absolwent Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie, kierunku Finanse i Bankowość. Ma licencję doradcy inwestycyjnego nr 305. Z grupą AXA jest związany od 2006 roku. Zanim objął funkcję dyrektora Departamentu Zarządzania Aktywami i wiceprezesa zarządu był zarządzającym funduszami dłużnymi. Obecnie odpowiada za wyniki wszystkich funduszy inwestycyjnych AXA TFI. Niezmiennie pełni też rolę głównego ekonomisty Grupy AXA w Polsce. Paweł Mizerski jest laureatem wielu konkursów i plebiscytów, w tym na najlepszego analityka makroekonomicznego organizowanego przez Narodowy Bank Polski, Parkiet i Rzeczpospolitą. W 2013 fundusz, którym zarządza AXA FIO Obligacji, został nagrodzony Alfą przyznawaną przez Analizy Online dla najlepszego funduszu inwestycyjnego w kategorii polskich papierów skarbowych.
↑ na górę