Barometr inwestycyjny: pytanie o przyszłość trudniejsze niż zazwyczaj

02.01.2019 | Wojciech Kiermacz
Eksperci nie zmieniają swojego nastawienia do polskiego rynku akcji, ale nie są zgodni co do prognoz na kolejne miesiące

Barometr inwestycyjny uczestników Ligi Ekspertów wciąż trzyma się powyżej neutralnego poziomu. Średnia wskazań prognoz ekspertów dla polskiego rynku akcji na styczeń wyniosła +0,07 pkt. (gdzie -2,00 pkt to ocena najniższa, a +2,00 pkt. najwyższa) i była niższa niż miesiąc wcześniej (+0,16 pkt.). Żaden z ekspertów nie zmienił jednak swojego nastawienia, jedynie nowy uczestnik (Konrad Augustyński z TFI PZU) ocenił koniunkturę na GPW na „-1”.

W 2019 rok wchodzimy z podniesioną zmiennością, niezbyt drogimi (a w Polsce – bardzo tanimi) akcjami, wciąż wysokim wzrostem gospodarczym, kiepskimi nastrojami. Wydaje się, że hossa nie kończy się w takich warunkach: do jej zakończenia przydałby się wybuch euforii, pęknięcie bańki (której dzisiaj nie widać na żadnym głównym rynku), lub problemy w jednym z istotnych elementów systemu finansowego na świecie – mówi Adam Łukojć z TFI Allianz Polska.

Jego zdaniem 2019 rok może przynieść uspokojenie, a może nawet poprawę nastrojów. Adam Łukojć z zespołem stawiają na unormowanie zmienności, poprawę sytuacji na globalnych rynkach długu i powrót hossy na rynki akcji, m.in. w Polsce.

Inaczej w przyszłość patrzy Paweł Mizerski z AXA TFI. Ekspert wskazuje, że w tym roku należy spodziewać się dalszej huśtawki nastrojów, choć w krótkim terminie – korekty wzrostowej.

Rynki zdyskontowały już sporo, a dane makroekonomiczne i wyniki przynajmniej części spółek, nawet jeśli lepsze już nie będą, na razie wyglądają przyzwoicie – mówi Paweł Mizerski.

Zdaniem eksperta, szczególnie ważne dla globalnej koniunktury na rynkach będą decyzje największych banków centralnych. Przede wszystkim to, w jakim tempie będą zacieśniać politykę monetarną (podnosić stopy procentowe, zmniejszać bilans).

Jeśli prezesi wszystkich największych instytucji monetarnych świata wykażą się tak silną konsekwencją w odchodzeniu od luzowania ilościowego, jaką w ostatnim czasie zaprezentował nam Jerome Powell [szef Fed.], to może się okazać, że wycena sporej części aktywów finansowych jest nadal przewartościowana ­– mówi Paweł Mizerski ­Dziś trudno to jednak jednoznacznie ocenić – dodaje.

Próby analizy polityki monetarnej największego i najważniejszego banku centralnego na świecie podjął się Michał Stanek z Q Value. Ekspert spodziewa się zwolnienia tempa podwyżek stóp procentowych.

Wszak prognozy dla amerykańskiej gospodarki nie są optymistyczne i choć nie zakładają recesji, to jednak najbliższe trzy lata mają przynieść wyraźne obniżenie się dynamiki wzrostu PKB. Gdyby ten scenariusz zaczął się sprawdzać, trudno byłoby się spodziewać dalszego zaostrzania polityki pieniężnej, które mogłoby jeszcze bardziej hamować aktywność gospodarczą – mówi Michał Stanek.

Jego zdaniem, prawdopodobnie ostatnie silne spadki na giełdach to nie tyle skutek zbyt mało gołębiego podejścia Fed, lecz obaw o kondycję amerykańskiej gospodarki.

Trudno było oczekiwać, że rezerwa federalna w ciągu kilku miesięcy diametralnie zmieni kurs i zakomunikuje powstrzymanie się od zaostrzania swej polityki, ale pierwszy krok w tym kierunku został zrobiony. Można oczekiwać, że rynki w nieco dłuższej perspektywie to dostrzegą i docenią – mówi Michał Stanek.

Wojciech Kiermacz
Analizy Online


TAGI:

barometrGPWLiga Ekspertówrynek akcji

zobacz także

↑ na górę