Barometr inwestycyjny: hossa w USA trwa w najlepsze
03.09.2018 | Wojciech Kiermacz
Sierpnia na rynkach kapitałowych nie można zaliczyć do spokojnych. Pierwsze skrzypce grał Donald Trump i Turcja. Umacniający się dolar nie przeszkodził amerykańskim giełdom ustanowić nowych szczytów

Barometr nastrojów uczestników Ligi Ekspertów dla polskiego rynku akcji nieznacznie wzrósł ponad poziom neutralny i obecnie wynosi +0,08 pkt. W swoich komentarzach uczestnicy zachowują ostrożność, nawet pomimo świetnych wakacji na Giełdzie Papierów Wartościowych. W okresie lipiec-sierpień indeks WIG wzrósł o +7,6%.

Zapisz się na Newsletter

Co zyskujesz?

Powiadomienia o ważnych wydarzeniach i nowościach rynkowych, najnowsze
oceny i raporty oraz zawsze aktualną listę TOP5 funduszy inwestycyjnych.


Przypomnijmy, że każdy uczestnik określa swoje nastawienie dla polskiego rynku akcji w następnym miesiącu w przedziale od -2 do +2. Z ich odpowiedzi wyciągana jest średnia. Obecnie żaden z 13 uczestników nie spodziewa się dużych ruchów (brak ocen skrajnych). Do umiarkowanych optymistów (+1) należą Adam Łukojć, Jarosław Niedzielewski, Jan Morbiato i Michał Stanek. Mniej przychylnym okiem (-1) na koniunkturę na polskim rynku akcji w najbliższym miesiącu patrzy Grzegorz Raupuk, Grzegorz Zatryb i Jan Żuralski.

Na wydarzenia na warszawskim parkiecie kluczowy wpływ ma to, co dzieje się na rynkach globalnych. A dzieje się sporo. Słabo zachowywały się wybrane rynki wschodzące, którym przeszkadzał umacniający się dolar oraz kłopoty Turcji i Argentyny. Turcja to według Agaty Filipowicz-Rybickiej z Alior Banku nowy „czarny łabędź”.

O ile w przypadku wojen handlowych rynki wydają się już przyzwyczajać, o tyle rozwój wydarzeń w Turcji pozostaje zagadką. Działania banku centralnego na razie nie przynoszą większego skutku, podobnie jak werbalne zapewnienia resortu finansów o dążeniu do zbicia inflacji i redukcji deficytu na rachunku obrotów bieżących. Osłabienie liry tureckiej o przeszło -35% pociągnęło za sobą także złotego, który tracił przede wszystkim na początku miesiąca. Nadzieję na poprawę nastrojów niosą za sobą próby pomocy dla Ankary ze strony Arabii Saudyjskiej, a być może nawet Niemiec, choć niewykluczone, że Turcja zmuszona będzie sięgnąć po wsparcie z MFW – pisze Agata Filipowicz-Rybicka w swoim komentarzu.

Jej zdaniem, w perspektywie kolejnych miesięcy tak silna przecena aktywów rynków wschodzących (największe ETF na indeksy FTSE i MSCI straciły po prawie -8% od początku roku) zostawia pole do odreagowania. W przypadku braku nowych zagrożeń rynki wschodzące mogą powrócić do długoterminowych trendów.

Tymczasem w Stanach Zjednoczonych, wbrew wszystkiemu, co dzieje się wokół, indeksy giełdowe ustanawiały nowe historyczne szczyty. W sierpniu technologiczny NASDAQ wzrósł o +5,7%, przemysłowy Dow Jones o +2,2%, a wchodzące w skład S&P500 o +3,0%.

Dzięki dobrym danym napływającym z gospodarki USA oraz świetnym wynikom spółek, które znowu pozytywnie zaskoczyły uczestników rynku (+25% wzrost zysków i +10% wzrost przychodów w ujęciu rocznym) indeksy na Wall Street biły w sierpniu kolejne rekordy. Ani kwestia wojen handlowych, ani mocny dolar, ani nieuchronne podwyżki stóp przez Fed, ani wreszcie turecka panika nie były w stanie zepchnąć amerykańskiej giełdy z torów trendu wzrostowego – komentuje Jarosław Niedzielewski z Investors TFI.

Ekspert wskazuje, że rynki wschodzące „padły na kolana” pod naporem kolejnej fali umocnienia dolara, która unaoczniła kruchość kilku najbardziej zagrożonych gospodarek z tej grupy, z turecką na czele. Ucierpiały na tym również europejskie parkiety, szczególnie sektor bankowy (z uwagi na kredyty tureckich podmiotów zaciągnięte w euro). Jednak mając na uwadze uspokojenie się sytuacji w Turcji i nieprzerwane wzrosty na Wall Street uczestnik nie oczekuje odwrócenia się pozytywnych tendencji już w tym miesiącu.

Umiarkowany optymizm zachowuje również Adam Łukojć z TFI Allianz Polska.

(…) kłopoty Argentyny czy Turcji powinny mieć względnie niewielki wpływ na globalne rynki. Spółki giełdowe, które generują gotówkę – czyli zdecydowana większość – są w sytuacji innej niż rządy Argentyny czy Turcji. Dlatego nie wydaje się, żeby problemy pojedynczych, niezbyt dużych, gospodarek rozlały się na cały świat, czy nawet na całą grupę krajów określanych rynkami wschodzącymi – komentuje Adam Łukojć.

Ekspert wskazuje jednak na rosnące stopy procentowe w USA. Jego zdaniem, zaczynają one „zbierać żniwo” wśród słabszych emitentów.

Dolar stał się mniej dostępny, droższy, i ci emitenci, którzy są uzależnieni od ciągłego dopływu nowego kapitału inwestycyjnego, zaczęli się chwiać. Jeszcze niedawno wielu obserwatorów bało się o kondycję giełd światowych w otoczeniu rosnących stóp procentowych. Wydaje się jednak, że giełdom zaostrzanie polityki pieniężnej nie szkodzi w istotnym stopniu – komentuje Łukojć.

Wojciech Kiermacz
Analizy
Online

TAGI:

barometrrynek akcji

Popularne


zobacz także

↑ na górę