Barometr nastrojów: Styczniowy pesymizm? Nie u uczestników Ligi
02.01.2018 | Wojciech Kiermacz
Uczestnicy Ligi Ekspertów wchodzą w nowy rok z dobrymi nastrojami. Wartość barometru dla polskich akcji zbliża się do rekordowego poziomu

Wartość baromteru nastrojów dla polskich akcji na styczeń wyniosła +0,59 pkt. To najwięcej od czerwca ubiegłego roku, gdy rozpoczęliśmy „Ligę Ekspertów”. Przypomnijmy, że 17 uczestników Ligi każdego miesiąca wskazuje, jakiej koniunktury, ich zdaniem, należy się spodziewać na krajowej giełdzie. Swoje nastawienie określają wybierając wartość barometru od -2 pkt. (bardzo niekorzystna koniunktura) do +2 pkt. (bardzo korzystna). Z ich odpowiedzi wyciągana jest średnia arytmetyczna.

Bądź na bieżąco

Dołącz do 15 000 inwestorów, którzy prosto na maila otrzymują powiadomienia o nowych artykułach, wynikach inwestycyjnych oraz ważnych wydarzeniach rynkowych.


Jednym z uczestników, który utrzymuje najwyższe wskazanie dla polskiego rynku akcji jest Adam Łukojć z TFI Allianz Polska. Ekspert równie pozytywnie odnosi się do globalnych rynków.

- 2018 rok powinien przynieść kontynuację hossy na rynkach akcji. To jeszcze nie jest koniec obecnego cyklu. Co prawda pesymiści mówią, że hossa trwa już długo – ale w obecnym cyklu gospodarczym wzrost PKB jest słaby (zarówno w USA, jak i w Europie). Każdy cykl wygląda inaczej: tym razem gospodarki rozwijają się powoli, więc ekspansja może trwać dłużej – twierdzi dyrektor Departamentu Zarządzania Portfelami.

Ekspert wskazuje, że od szczytu poprzedniej hossy indeksy giełdowe wcale nie wzrosły tak mocno - amerykański S&P 500 zyskał około +70%, japoński Nikkei 225 zwyżkował o około +20%, a europejski STOXX Europe 600 i polski WIG nie przekroczyły jeszcze najwyższych poziomów z 2007 roku.

- Jak na dziesięć lat, które minęły od końca poprzedniej hossy, te stopy zwrotu nie wyglądają imponująco – mówi Adam Łukojć.

Według eksperta w tym roku szczególnie atrakcyjnie będą wyglądać akcje polskich małych i średnich spółek oraz tych z sektora wydobywczego.

Na utrzymanie dobrej koniunktury na światowych i polskim rynku liczy również Karol Matczak z mBanku (+2). Dyrektor Departamentu Doradztwa Inwestycyjnego zwraca uwagę, że choć hossa jest już bardzo zaawansowana i trendy stają się coraz bardziej „męczące”, to trudno jest być pesymistą przy rewelacyjnych danych płynących ze światowych gospodarek (w tym z Polski). Jego zdaniem kluczowe dla dalszych wzrostów na polskim rynku akcji będą informacje dotyczące zmian w systemie emerytalnym i roli Pracowniczych Planów Kapitałowych i innych produktów trzeciofilarowych.

Nie wszyscy uczestnicy patrzą w najbliższą przyszłość z optymizmem. Swoje nastawienie obniżył Krzysztof Socha z Esaliens TFI (z +1 na 0), inwestujący w akcje spółek z regionu Europy Środkowo-Wschodniej, strefy euro oraz w spółki amerykańskie. Na „-1” ocenia koniunkturę na rynku polskich akcji zespół Quercus TFI.  Już na jesieni zdecydowali się znacząco zredukować ryzyko w swoim portfelu ofensywnym, zastępując fundusze akcji rozwiązaniami absolutnej stopy zwrotu i ochrony kapitału.

- Z naszych analiz wynika, że nadchodzący rok może być już trudniejszy dla globalnych rynków akcji. W Europie rozmaite wskaźniki koniunktury gospodarczej, takie jak PMI czy Economic Sentiment Index, doszły do poziomów, przy których historycznie WIG „szykował się” już do głębokiej korekty, a nawet bessy. Z kolei amerykański rynek akcji kończy dziewiąty kolejny rok na plusie. Na nienaturalnie niskich poziomach są spready obligacji korporacyjnych w USA i Europie Zachodniej, a tymczasem główne banki centralne zaczynają zaostrzać politykę monetarną, która przez lata wspierała hossę na rynkach ryzykownych aktywów – pisze zespół Quercus w najnowszym komentarzu do portfeli.

W sumie 11 z 17 uczestników Ligi Ekspertów ma pozytywne nastawienie do szerokiego rynku polskich akcji na styczeń. Tylko trzech dało ocenę niższą od zera.

Wojciech Kiermacz
Analizy Online


TAGI:

barometr

zobacz także

Copyright © Analizy Online S.A. 2018

↑ na górę