Odpalamy nowe analizy.pl! Start już wkrótce!

Liga Ekspertów: za nami trzy lata inwestowania w fundusze

04.06.2020 | Wojciech Kiermacz
Źródło: Shutterstock.com
Ponad 25% w trzy lata – taki był wynik najlepszej strategii ofensywnej tworzonej na bazie otwartych funduszy inwestycyjnych przez Jarosława Niedzielewskiego z Investors TFI. Tuż za nim uplasował się Grzegorz Zatryb z Skarbiec TFI 

Liga Ekspertów skończyła trzy lata. To inwestycyjny projekt, w którym specjaliści od inwestowania prezentują wirtualne portfele złożone z funduszy inwestycyjnych. Do wyboru mają otwarte fundusze polskie i zagraniczne i dwie strategie – ofensywną, w której nie ma ograniczeń co do podejmowanego ryzyka, i defensywną, gdzie trzon portfela muszą stanowić fundusze dłużne. Obecnie w Lidze bierze udział 11 uczestników. Ośmiu z nich jest zaangażowana w projekt od samego początku i w związku z tym możemy zaprezentować ich trzyletnie stopy zwrotu z obydwu strategii.

Zapisz się na Newsletter

Co zyskujesz?

Powiadomienia o ważnych wydarzeniach i nowościach rynkowych, najnowsze
oceny i raporty oraz zawsze aktualną listę TOP5 funduszy inwestycyjnych.

Liga

Portfele ofensywne

Zacznijmy od strategii ofensywnych. Najpierw kontekst rynkowy – w ostatnich trzech latach MSCI AC World odzwierciedlający koniunkturę na kilkudziesięciu największych rynkach akcji wzrósł o ok. 10%, amerykański indeks S&P 500 o przeszło 25%, technologiczny Nasdaq o przeszło 55%. Z drugiej strony znacznie słabiej radziły sobie polskie spółki. Indeks szerokiego rynku WIG spadł o 20%. Podczas gdy w Stanach trwała hossa napędzana kapitałem pompowanym w akcje spółek technologicznych gigantów takich jak Apple, Facebook czy Microsoft, w Polsce największe spółki z dominującego na GPW sektora finansowego i paliwowego nie potrafiły przyciągnąć uwagi inwestorów, a akcje spółek o średniej i małej kapitalizacji były pod presją czynników fundamentalnych – afera Getback, odpływy z funduszy inwestycyjnych i niepewność związana z przyszłością pieniędzy w Otwartych Funduszach Emerytalnych.

Globalnie, przez trzy lata rynki akcji mierzyły się z dwiema bardzo dużymi korektami – w czwartym kwartale 2018 roku, gdy od szczytu do dołka giełda w Stanach zanurkowała o 20% i oczywiście w marcu i kwietniu tego roku, gdy w skutek pandemii koronawirusa przez giełdy przeszła korekta sięgająca nawet ponad 30%.

W takich warunkach odpowiednia selekcja funduszy i zmiany w trakcie miały znaczenie, co widać po rozpiętości wyników w Lidze Ekspertów. Każdy przypadek jest inny i tak na przykład Jarosław Niedzielewski i Grzegorz Zatryb wykorzystali know-how swoich towarzystw – Investors TFI i Skarbiec TFI w inwestowaniu m.in. na rynkach zagranicznych, w tym w spółki technologiczne – praktycznie od początku trwania Ligi Ekspertów powiększają swoją różnicę w wynikach względem średniej dla całej stawki z najdłuższym stażem. Jan Żuralski (+7,60%) przez pierwszy rok notował wyniki poniżej przeciętnej, po czym od czasu korekty w czwartym kwartale 2018 r. zyskał względem reszty, chroniąc kapitał w zagranicznym funduszu pieniężnym Fidelity Funds US Dollar Bond Fund, zarówno wykorzystując jednostki z niezabezpieczonym jak i zabezpieczonym ryzykiem walutowym. Sebastian Buczek z zespołem Quercus TFI (-7,54%) dobrze zaczęli, po czym bardzo słaba koniunktura na polskich małych i średnich spółkach odbiła się na wynikach ich flagowego Quercus Agresywny, a więc i na wynikach całego portfela ofensywnego.

Jedyna słuszna recepta na inwestycyjny sukces…

… nie istnieje – na przykład Jarosław Niedzielewski i Grzegorz Zatryb mają odmienne koncepcje na to, z jakich funduszy powinien być złożony portfel. Różni się też ich podejście do dokonywania zmian. Pierwszy dokonuje ich znacznie częściej niż drugi.

W portfelu ofensywnym staram się wykorzystywać, zarówno różne segmenty rynku (np. małe i duże spółki), jak i utrzymywać dywersyfikację geograficzną, a także wykorzystywać fundusz złota, który świetnie wpisuje się w tego typu agresywny portfel (co doskonale widać np. w tym roku). Moja strategia zakłada także wykorzystywanie zmian w alokacji (zaangażowania w akcje). Narzędziem było zmienianie wag w portfelu funduszy Investor Zabezpieczenia Emerytalnego (mniejszy udział akcji) i Investor Zrównoważony (większy udział akcji) względem funduszy typowo akcyjnych. Alokację staram się zmieniać jak najrzadziej (najwyżej raz w miesiącu) i bardzo stopniowo tak, by zmniejszyć pokusę wykonywania nagłych, nerwowych ruchów podczas rynkowych zawirowań – mówi Jarosław Niedzielewski.

Rozpoczynając przygodę z Ligą Ekspertów, zdecydowałem się na dwa portfele złożone wyłącznie z funduszy Skarbca o relatywnie „czystych” strategiach. W ciągu trzech lat udało mi się udowodnić, że możliwe jest stworzenie efektywnych strategii, korzystając tylko z oferty Skarbca oraz, że rozwiązanie defensywne oparte tylko o fundusze dłużne może skutecznie konkurować i wygrywać  z portfelami szeroko korzystającymi z wysokich stóp zwrotu na rynkach ryzykownych aktywów. Bardzo zadowolony jestem także z tego, że sprawdziła się strategia „buy and hold”. Obecne portfele funkcjonują w niezmienionym składzie ponad 15 miesięcy, a i wcześniej zmian było niewiele. Jako zarządzającego cieszy mnie także wysoka alfa w obu portfelach, starałem się bowiem także ograniczać zmienność w moich strategiach.
W inwestycjach stawiam na analizę fundamentalną i selekcję. Aby w pełni realizować tę zasadę, w portfelu znalazły się przede wszystkim fundusze tematyczne, nie zaś geograficzne czy sektorowe, które narzucają istotne ograniczenia. Nie jestem przekonany do rynków surowców, dlatego portfel ofensywny oparłem o akcje i tak też pozostanie. Także skład portfela jest adekwatny do sytuacji rynkowej, pandemia niewiele zmieniła w tym zakresie. Globalny „lockdown” tylko przyspieszył procesy digitalizacji w biznesie i życiu codziennym, a na te trendy stawiamy w Skarbcu od dłuższego czasu ­– komentuje Grzegorz Zatryb.

Portfele defensywne - funduszowa alternatywa

Dając możliwość budowy strategii defensywnej, zależało nam nie tyle na tym, żeby eksperci ścigali się o wynik (choć oczywiście pokazujemy ich wyniki w kolejności od najwyższych do najniższych), ile o zaprezentowanie realnej „funduszowej alternatywy dla lokaty”, co zwłaszcza w obecnych czasach bardzo niskich stóp procentowych może być pomocne dla tych, którzy chcą czegoś więcej, ale nie chcą brać na siebie ryzyka związanego z inwestowaniem wszystkich środków w np. fundusze akcji. Zostawiliśmy jednak możliwość wirtualnego zainwestowania maksymalnie do 10% wartości portfela w fundusze o wyższym ryzyku.

Kontekst rynkowy na rynku długu jest również bardzo interesujący. Gdy Liga startowała, rentowność polskich 10-letnich obligacji skarbowych wynosiła ok. 3,25%, a teraz ok. 1,40%. Podobne tendencje, a więc spadki rentowności, obserwowaliśmy w Stanach Zjednoczonych i Europie. Spadek rentowności obligacji skarbowych oznacza wzrost cen obligacji już wyemitowanych, obecnych np. w funduszach. Z drugiej strony bardzo niskie stopy procentowe zachęcały inwestorów do „polowania na rentowność” – dużym wzięciem cieszyły się fundusze obligacji high yield, także te w wydaniu polskim. Do tego ostatni rok upłynął pod znakiem wzrostu cen złota, które część uczestników Ligi Ekspertów postanowiła dodać do strategii defensywnej (w ramach dopuszczalnego 10-proc. udziału).

Przykładem takiej mieszanki jest strategia Jacka Dekarza z NDM (+10,73%). Przez pierwsze dwa lata plasował się w środku stawki, po czym świetny ostatni rok sprawił, że przesunął się wyżej w zestawieniu – ten uczestnik korzysta z pełnej palety funduszy polskich i zagranicznych. W jego przypadku kilka punktów procentowych do wyniku dołożył fundusz akcji spółek zajmujących się wydobyciem i przetwarzania złota – Schroder ISF Global Gold A (Acc) Hedged (PLN). Mocnym punktem był również NN (L) Obligacji Rynków Wschodzących (Waluta Lokalna) oraz tradycyjne fundusze dłużne z oferty Aviva Investors Poland TFI i Generali Investments TFI. Ciekawym przykładem portfela złożonego wyłącznie z funduszy dłużnych jest strategia Grzegorza Zatryba (+9,33%). Uczestnik zyskał szczególnie po ostatnich obniżkach stóp procentowych, gdy rentowności polskich obligacji drastycznie spadły.

Zapytani przez nas uczestnicy dostrzegają fakt, że powtórzenie wyników na portfelach defensywnych w perspektywie kolejnych trzech lat będzie trudne.

Tak drastyczne obniżenie stóp procentowych w Polsce (ale nie tylko) powoduje, że osiągnięcie w przyszłości rezultatów podobnych do tych z ostatnich lat staje się sporym wyzwaniem, jeżeli w ogóle jest możliwe. Na pewno nie da się zbliżyć do takiego wyniku bez zaakceptowania większego ryzyka zarówno zmienności jednostki, jak i ryzyka kredytowego w portfelach – uważa Jarosław Niedzielewski i, żeby nie być gołosłownym, zwiększa udział funduszy obligacji korporacyjnych i obligacji rynków wschodzących.

Obniżka stóp banku centralnego przesunęła w dół cały układ bezpiecznych instrumentów, stawiając całe sektory gospodarki wobec zerowych zysków z bezpiecznego lokowania środków w bankach. Wydaje mi się, że w takiej sytuacji dłużne fundusze inwestycyjne zyskają na popularności. Stopy zwrotu z tych funduszy będą niższe ale bardziej atrakcyjne w relacji do depozytów niż wcześniej. Dlatego nie widzę na dzień dzisiejszy alternatywy dla mojego obecnego składu portfela defensywnego, pomijając możliwość zmian wag poszczególnych funduszy, których zresztą na razie nie będę dokonywał – tłumaczy Grzegorz Zatryb.

Coś na deser

Dla entuzjastów analizy portfelowej dokładamy na koniec zestawienie portfeli po wskaźniku Information Ratio, czyli tego samego, którego używamy do analizy pojedynczych funduszy w ramach swoich grup. Wskaźnik obrazuje relację zysku do ryzyka. Im wyższy IR, tym lepsza efektywność zarządzania. Poniżej zestawienie obejmujące IR-y dla 36- i 12-miesięcy.
 
Wskaźniki

Wszystkim uczestnikom, również tym z krótszym stażem, serdecznie dziękujemy za udział!
 
 
 
 
 

TAGI:

Liga Ekspertówwyniki inwestycyjne

zobacz także

↑ na górę